Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 15:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Bartłomiej B. zatrzymany przez policję! Gdzie ukrywał się podejrzany o podwójne zabójstwo?

– Zatrzymaliśmy poszukiwanego 34-letniego Bartłomieja B., który w ubiegłym tygodniu uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy, gdy był dozorowany przez służbę więzienną – poinformował 16 października nadkomisarz Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Złapany mężczyzna jest podejrzany o podwójne morderstwo. Ukrywał się na poddaszu pustostanu.
Zatrzymany Bartłomiej B.
Bartłomiej B. był poszukiwany od 7 października.

Autor: Fot. Policja

Policja informuje, że zbieg został zatrzymany 16 października wieczorem przez policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie oraz w Rzeszowie.

Policjanci zatrzymali uciekiniera na terenie województwa podkarpackiego.

Gdzie ukrywał się Bartłomiej B.

– Funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu poszukiwanego 34-latka dzięki działaniom operacyjnym. Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie oraz w Rzeszowie zatrzymali go ukrytego na poddaszu pustostanu w miejscowości Żarnowa. W działaniach wsparli ich również policjanci z wydziałów kryminalnych – informuje nadkomisarz Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Na razie 34-latek trafił do policyjnego aresztu Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

– Jutro zapadnie decyzja co do jego dalszego losu. Za podwójne zabójstwo grozi mu dożywocie – dodaje nadkomisarz Fijołek.

Zbiega szukało 300 policjantów

Bartłomiej B. uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy 7 października. Od tego czasu był poszukiwany listem gończym. Wcześniej był tymczasowo aresztowany w sprawie podwójnego zabójstwa. 

– W działaniach prowadzonych za poszukiwanym 34-latkiem codziennie brało udział 300 policjantów. Uciekiniera szukaliśmy z lądu i powietrza na terenach powiatu zamojskiego i biłgorajskiego oraz województwa podkarpackiego. Do działań wykorzystywaliśmy policyjny śmigłowiec, drony oraz psy służbowe. Na drogach tworzone były posterunki blokadowe, policjanci kontrolowali pojazdy, sprawdzając czy nie podróżuje w nich poszukiwany. Weryfikowaliśmy także każdą informację na temat miejsca przebywania 34-latka przekazywaną nam przez osoby postronne – informuje lubelska policja.

Uciekiniera szukali policjanci z komend w Zamościu i Biłgoraju, funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Lublinie, a także z innych garnizonów. Wsparcia udzielali również policjanci Zespołu Poszukiwań z Komendy Głównej Policji oraz funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób zaginionych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz w Rzeszowie. W poszukiwaniach brali udział także funkcjonariusze służby więziennej.

Dokąd uciekał Bartłomiej B.

Nadkomisarz Andrzej Fijołek informuje, że zbieg przemieszczał się przez powiat biłgorajski, dalej na południe poprzez województwo podkarpackie. 

– Dzisiaj działania operacyjne Wydziału Poszukiwań Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, wspólnie z ich kolegami z Rzeszowa, doprowadziły nas do tego mężczyzny, który ukrywał się między Rzeszowem a Krosnem, w miejscowości Żarnowa. Został zatrzymany w pustostanie na poddaszu. Był całkowicie zaskoczony, przebrany w inne ubranie, posiadał przy sobie mapę Polski i, jak sam stwierdził, zmierzał na południe przez Słowację, na południe Europy. Bartłomiej B. został w tej chwili przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, gdzie spędzi noc w policyjnym areszcie. Jutro zapadnie decyzja, najprawdopodobniej o przewiezieniu go z powrotem do zakładu karnego – mówi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Y 17.10.2024 08:14
Ja to myslalem ze byly prezydent wnuk go wypuscil, przeciez wlasnie zostal dyrektorem psyhiatryka z ktorego uciekl/zostal wypuszczony

Nsnjd 16.10.2024 22:06
I ci co go nie dopilnowali powinni teraz pokryć koszty poszukiwań.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafal Treść komentarza: A już myślałem że burmistrz będzie robił lody Data dodania komentarza: 5.06.2026, 15:24 Źródło komentarza: Lody za czerwony pasek także w Szczebrzeszynie. Zapłaci burmistrz Autor komentarza: Hit Treść komentarza: On zrobił? No nie wydaje mi się że ze swojej kieszeni nie wyjął i nie zrobił, a przygotowało to wszystko KGW. Jaka dyrekcja GOKu taki dzień dziecka. My jako kolonia też się dolozylismy i co z tego jak większość było spoza wsi a nawet gminy. Obce dIeci latały, przywiezione. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 14:17 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Dodo Treść komentarza: Wyjątkowo nieprzyjemna kreatura Data dodania komentarza: 5.06.2026, 13:26 Źródło komentarza: Biłgoraj: Dyrektor ZUS-u odwołany Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Jaka jest różnica czlowieku ! Nie wiesz juz teraz ile bys jeden z drugim chciał na tym interesie zarobić! Co moze nie pryskasz przed chwastami bo Ci sie nie chce schylic i wyplenić ręcznie chwasty . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:12 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Mieszkaniec 46 L. Treść komentarza: PiSlamu atak w m. Zamosc . Patologia chce byc góra zażarcie . Ludzie bez ambicji w tych stronach ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Zamość: Skandal w oświacie i dymisja wiceprezydenta miasta Marka Kudeli Autor komentarza: Zdrowa żywność . Treść komentarza: Nie maja kwiatów ale spojrz jak sie leje raz w tygodnie tego świństwa na porost i wydajność i tego na codzien wpierniczasz az Ci sie pozniej pieni w gebie ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:51 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama