Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 17:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Dywan spuszczony w sedesie. To nie do wiary, co ludzie wyrzucają do kanalizacji

Kiedy nawilżane chusteczki wyrzuca się do toalety, spływają i w rurach plączą się z kolejnymi takimi chusteczkami. W końcu tworzą warkocz mogący liczyć kilometry.
Ścieki są pełne odpadów, które powinny wylądować w koszu, a nie w sedesie.
Ścieki są pełne odpadów, które powinny wylądować w koszu, a nie w sedesie.

Autor: iStock

Patyczki do uszu, pieluchy, gruz, a nawet dywany. Tak, tak, w kanalizacji lądują nawet dywany. Nie ma w Polsce miasta, w którym przedsiębiorstwa zawiadujące wodociągami nie miały problemu ze śmieciami, które przez sedesy wpływają do kanalizacji.

Dobrze, jak takie odpady dotrą do oczyszczalni ścieków. Gorzej, jeśli utkną gdzieś w rurach, zatkają je i spowodują awarię.

Zamiast do kosza, do sedesu

Ścieki są pełne odpadów, które powinny wylądować w koszu, a nie w sedesie. Zmorą są m.in. nawilżane chusteczki. W wodzie się nie rozpuszczą, za to ich drobne elementy przedostają się przez szczeliny i łączą w długie warkocze, które potem nawijają się na elementy urządzeń służących do oczyszczania wody. 

– Taki warkocz może ważyć nawet kilka ton, a tym samym być przyczyną poważnych i kosztownych awarii, zakłócających proces oczyszczania ścieków – mówił przed rokiem Daniel Wójtowicz z MPWiK w Lublinie. 

W tym mieście ze ścieków trzeba było wyciągać nawet dywany.

– Do toalety wolno wyrzucać tylko papier toaletowy – nie nawilżany, a zwykły. Tylko taki rozpuszcza się w wodzie. Inne odpady powodują tworzenie się w kanalizacji zwartych splotów i kłębów trudnych do usunięcia i blokujących przepływ ścieków. Prowadzi to do awarii nie tylko w sieci miejskiej, ale też w instalacji wewnętrznej, za której stan odpowiadają właściciele lub zarządcy budynków. Usuwanie nieczystości z zalanych piwnic jest nie tylko kłopotliwe, ale też kosztowne – przypomina Renata Tomusiak, prezes Wodociągów Warszawskich.

Codziennie tony śmieci

Teraz na alarm biją warszawskie wodociągi. Stołeczni kanalarze tylko w ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku wyciągali po 15 ton odpadów na dobę. Rok wcześniej było to „tylko” 9 ton.

Warszawskie MPWiK zapytało zatem mieszkańców, co i jak często wyrzucają do toalet i czy wiedzą, gdzie jest miejsce poszczególnych odpadów. W badaniu pomagała Agencja Badawcza SW Research. 

Okazuje się, że 86 proc. respondentów przyznało się, że przynajmniej raz na jakiś czas wyrzuca do toalety odpady, których miejsce powinno być w koszu. To może dziwić, bo przecież 63 proc. ankietowanych deklaruje, że zna zasady segregowania odpadów i ich przestrzega.

Co najczęściej ląduje w sedesie?

  • Nawilżany papier toaletowy – 25 proc. warszawianek i warszawiaków przyznaje, że wyrzuca do toalet regularnie, a 32 proc. – że czasami.
  • Resztki jedzenia – w toalecie regularnie spuszcza je 4 proc. badanych, czasami – 32 proc.
  • Olej po smażeniu – regularnie w sedesie pozbywa się go do 2 proc. badanych, czasami – 20 proc.

Poza tym do sieci wpływają resztki farb i materiałów budowlanych, rękawiczki jednorazowe, drobne przedmioty plastikowe jak opakowania po kosmetykach i torebki foliowe.

Wiem, że nie wolno, ale...

Chyba najgorsze jest jednak to, że zdajemy sobie sprawę, że nie wolno wyrzucać śmieci do kanalizacji. Wiemy też, czym to grozi. 

• 74 proc. badanych przyznało, że zdaje sobie sprawę z tego, co zatyka rury. 

• 51 proc. zwróciło uwagę na uszkodzenie infrastruktury kanalizacyjnej.

• 40 proc. wie, że to wszystko podwyższa koszty oczyszczania ścieków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy CKZiU
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafal Treść komentarza: A już myślałem że burmistrz będzie robił lody Data dodania komentarza: 5.06.2026, 15:24 Źródło komentarza: Lody za czerwony pasek także w Szczebrzeszynie. Zapłaci burmistrz Autor komentarza: Hit Treść komentarza: On zrobił? No nie wydaje mi się że ze swojej kieszeni nie wyjął i nie zrobił, a przygotowało to wszystko KGW. Jaka dyrekcja GOKu taki dzień dziecka. My jako kolonia też się dolozylismy i co z tego jak większość było spoza wsi a nawet gminy. Obce dIeci latały, przywiezione. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 14:17 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Dodo Treść komentarza: Wyjątkowo nieprzyjemna kreatura Data dodania komentarza: 5.06.2026, 13:26 Źródło komentarza: Biłgoraj: Dyrektor ZUS-u odwołany Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Jaka jest różnica czlowieku ! Nie wiesz juz teraz ile bys jeden z drugim chciał na tym interesie zarobić! Co moze nie pryskasz przed chwastami bo Ci sie nie chce schylic i wyplenić ręcznie chwasty . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:12 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Mieszkaniec 46 L. Treść komentarza: PiSlamu atak w m. Zamosc . Patologia chce byc góra zażarcie . Ludzie bez ambicji w tych stronach ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Zamość: Skandal w oświacie i dymisja wiceprezydenta miasta Marka Kudeli Autor komentarza: Zdrowa żywność . Treść komentarza: Nie maja kwiatów ale spojrz jak sie leje raz w tygodnie tego świństwa na porost i wydajność i tego na codzien wpierniczasz az Ci sie pozniej pieni w gebie ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:51 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama