Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 22:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Odnalazł siebie na nagraniu TVP sprzed 50 lat. Teraz chce 10 tysięcy złotych

Sąd oddalił powództwo w sprawie kierowcy syrenki, który przypadkowo pojawił się w jednym z teledysków. Rzecznik praw obywatelskich wrócił do sprawy i wniósł nadzwyczajną skargę.
Odnalazł siebie na nagraniu TVP sprzed 50 lat. Teraz chce 10 tysięcy złotych

Autor: bip.brpo.gov.pl / M Rozanski Integracja

W 1970 roku powstał teledysk do piosenki „Jadą wozy kolorowe”. Klip emitowano wielokrotnie na antenie TVP. Jego nagranie obejmowało m.in. przypadkowe, poruszające się po publicznych drogach samochody. Jednym z nich jechał mężczyzna, który wypatrzył siebie w filmiku i uznał, że telewizja publiczna nie miała prawa wykorzystywać jego wizerunku, który dodatkowo zdradzało samodzielnie przerobione auto.

Chodziło o popularną w tamtych czasach syrenkę, którą kierowca przerobił na wersję cabrio. Nie sposób było go nie zauważyć, bo był to jedyny w swoim rodzaju egzemplarz. Właściciel wyjątkowego samochodu po latach uznał, że powiązanie jego osoby z widocznym na nagraniu pojazdem to powód, żeby domagać się od TVP 10 tys. zł. zadośćuczynienia. Sprawa trafiła do sądu na podstawie przepisów o prawie autorskim.

Sąd oddalił powództwo

„TVP wniosła o oddalenie powództwa, bo kwestionowany fragment wideoklipu sprzed ponad 40 lat obejmuje trwającą zaledwie kilka sekund scenę, która obrazuje ruch uliczny. A osoba prowadząca auto ma ciemne okulary, wobec czego nie była możliwa jej identyfikacja, Wizerunek powoda był ponadto jedynie szczegółem całości, a zatem nie doszło do naruszenia prawa autorskiego. Przerobiony przez powoda samochód nie stanowi zaś utworu w myśl Prawa autorskiego” – argumentowała stacja TVP.

Tę opinię podzielił również sąd – zarówno pierwszej instancji, jak i apelacyjny – który oddalił powództwo, uzasadniając swoją decyzję tym, że mężczyzna widoczny był w wideoklipie jedynie przez krótką chwilę, a sam właściciel nie był postacią pierwszoplanową ani dominującą w nagraniu. Ponadto ukazany samochód oraz kierowca to kadr, który mieścił się „w granicach dozwolonego użytku”.

Rzecznik praw obywatelskich po stronie właściciela syrenki

Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich, po zapoznaniu się ze szczegółami sprawy stwierdził, że że orzeczenie Sądu Apelacyjnego wydano z naruszeniem prawa i o takie stwierdzenie wniósł po 5 latach od uprawomocnienia się wyroku.

„RPO nie zgadza się z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego, bo narusza ono w sposób istotny zasadę demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Narusza bowiem zasadę pewności prawa w ramach dokonanej w nim wykładni zwrotu „osoba stanowiąca jedynie szczegół całości”. Jest to tym samym naruszenie art. 47 Konstytucji RP, który gwarantuje ochronę prawa do prywatności, w tym możliwości decydowania o rozpowszechnianiu własnego wizerunku” – czytamy w komunikacie.

„Jednym z elementów tego prawa jest autonomia informacyjna, gwarantowana również w art. 51 Konstytucji. Polega na samodzielnym decydowaniu o ujawnianiu innym  informacji dotyczących własnej osoby i na kontroli nad tymi informacjami. Wykładnia sądu jest zatem bezpodstawną ingerencją w prywatność powoda - nie respektuje potrzeby ochrony prywatności i autonomii informacyjnej” – wyjaśnia biuro rzecznika.

RPO uważa również, że nie ruch uliczny, ale właśnie wizerunek powoda był „bohaterem rzeczonego ujęcia”, co w ocenie rzecznika naruszyło dobro osobiste właściciela syrenki. I dlatego w tej sprawie złożył skargę nadzwyczajną.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zawisza Ciemny 08.06.2022 19:38
A ta Syrena Cabrio miała homologację ? Dlaczego niejaki pan Marcin Wiącek udaje, że tego nie dostrzega ? Ale może inaczej - nie wystąpiłem za komuny w żadnym klipie i teraz zażądam odszkodowania za to celowe pomijanie. I co teraz panie Marcin Wiącek ?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafal Treść komentarza: A już myślałem że burmistrz będzie robił lody Data dodania komentarza: 5.06.2026, 15:24 Źródło komentarza: Lody za czerwony pasek także w Szczebrzeszynie. Zapłaci burmistrz Autor komentarza: Hit Treść komentarza: On zrobił? No nie wydaje mi się że ze swojej kieszeni nie wyjął i nie zrobił, a przygotowało to wszystko KGW. Jaka dyrekcja GOKu taki dzień dziecka. My jako kolonia też się dolozylismy i co z tego jak większość było spoza wsi a nawet gminy. Obce dIeci latały, przywiezione. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 14:17 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Dodo Treść komentarza: Wyjątkowo nieprzyjemna kreatura Data dodania komentarza: 5.06.2026, 13:26 Źródło komentarza: Biłgoraj: Dyrektor ZUS-u odwołany Autor komentarza: Taka prawda. Treść komentarza: Jaka jest różnica czlowieku ! Nie wiesz juz teraz ile bys jeden z drugim chciał na tym interesie zarobić! Co moze nie pryskasz przed chwastami bo Ci sie nie chce schylic i wyplenić ręcznie chwasty . Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:12 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia Autor komentarza: Mieszkaniec 46 L. Treść komentarza: PiSlamu atak w m. Zamosc . Patologia chce byc góra zażarcie . Ludzie bez ambicji w tych stronach ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Zamość: Skandal w oświacie i dymisja wiceprezydenta miasta Marka Kudeli Autor komentarza: Zdrowa żywność . Treść komentarza: Nie maja kwiatów ale spojrz jak sie leje raz w tygodnie tego świństwa na porost i wydajność i tego na codzien wpierniczasz az Ci sie pozniej pieni w gebie ! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 10:51 Źródło komentarza: Setki tysięcy martwych pszczół w gm. Tyszowce i Łaszczów. Pszczelarz podejrzewa opryski, policja bada zgłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama