W kolejnych sparingach miałem do dyspozycji jedenastu, dwunastu zawodników. Trudno więc w takiej sytuacji dokonać przeglądu pełnej kadry. Oficjalnie żaden nie odszedł, jednak kilku nie podjęło treningów. Ponad to mamy w zespole sporo policjantów i żołnierzy, którzy mają teraz ważniejsze obowiązki niż udział w treningach piłkarskich. Do tego Mateusz Antończak naderwał wiązadła w pracy zawodowej, więc raczej w nadchodzącej rundzie nie zagra. Przygotowania do rundy wiosennej idą nam topornie, ale nie odpuszczamy. Staramy się trenować na miarę możliwości, korzystamy czasami z boiska pod balonem w Nadrzeczu – mówi trener Stopa.
Chcecie wiedzieć więcej? Kupcie papierowe lub e-wydanie.


Napisz komentarz
Komentarze