Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 19:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Uroczystości patriotyczne w Posadowie (ZDJĘCIA)

Powitaniem oraz okolicznościowymi wystąpieniami rozpoczęły się 13 czerwca 2021roku uroczystości patriotyczne podczas których upamiętniono poległych żołnierzy i partyzantów AK i BCh w walkach pod Posadowem, Rzeczycą i Żulicami w 1944roku.
Uroczystości patriotyczne w Posadowie (ZDJĘCIA)

Autor: Fot. Organizatorzy

Mszę św. w intencji poległych odprawił proboszcz parafii pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Rzeplinie ks. Grzegorz Hałas.

W wydarzeniu uczestniczył gospodarz miejsca wójt gminy Telatyn Dariusz Kozłowski oraz zaproszeni goście: sekretarz powiatu tomaszowskiego Dariusz Czop, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Wiesław Cielica, radny pPowiatu Jan Kowalczyk, przewodniczący Rady GminyJarosław Romanowski, radny gminy Bartłomiej Bednarczyk, asystent Posła na Sejm RP Tomasza Zielińskiego Ewelina Galant-Woźniak, sekretarz gminy Mieczysław Szaruga wraz z pracownikami, kierownik grupy granicznej z Placówki Straży Granicznej w Chłopiatynie por. Sebastian Harbuz, Prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP  Roman Kurnik, Jednostka OSP Posadów wraz z prezesem Franciszkiem Nadłonkiem oraz naczelnikiem Jerzym Korgą, harcerze z 19 DH Modrzewie wraz z opiekunem Henrykiem Szarugą, delegacja ze Szkoły Podstawowej w Telatynie oraz mieszkańcy Posadowa i okolicznych miejscowości. Do uczestników wydarzenia dołączył również Prezes Światowego Związku Żołnierzy AK – rejon Ulhówek Adam Hytryniewicz. W uroczystości uczestniczyły również poczty sztandarowe: Światowego Związku Żołnierzy AK – rejon Telatyn, Szkoły Podstawowej w Telatynie oraz OSP Posadów.

Po mszy św. uczestnicy udali się pod pomnik w posadowskim lesie, gdzie zapalono znicze i złożono okolicznościowe wieńce.


Fragment książki Janusza Petera ,,Tomaszowskie za okupacji” – wspomnienia Leopolda Wiśniewskiego ps. Wojnar dotyczące wydarzeń z 1944 roku a będące relacją naocznych świadków.

,,Wiosną 1944 roku działo się coraz gorzej na południowo – wschodnich rubieżach powiatu tomaszowskiego i hrubieszowskiego. Bandy UPA siały śmierć i pożogę tak, jak to niegdyś czyniła dzicz tatarska a popularne hasło ,,Śmierć Lacham” realizowali z całą dzikością. Obracali wszystko co polskie wniwecz, mordowali Polaków wszelkiego wieku i obojga płci. Uchodźcy polscy nadmiernie stłoczeni w ocalałych od wysiedlenia wioskach cierpieli głód i nędzę. Wobec tej niesłychanej zbrodniczości w obozie partyzantki polskiej podzieliły się zdania co robić dalej. Jedni twierdzili, że nie należy ich powstrzymać, lecz zawczasu ewakuować pozostałą przy życiu ludność polską poza szosę Tomaszów – Zamość i tym samym wystawić nasiedleńców niemieckich na bezpośrednie starcie się z bandami bulbowców. Inni natomiast nie chcieli wydawać na łup zbrodniarzy takiego szmatu ziemi i tyle dobra polskiego. Dowodzili, ze Ukraińców – bulbowców można powstrzymać, tylko należałoby zgrupować więcej sił na zagrożonym odcinku i przeprowadzić głębokie uderzenie na teren zajęty przez UPA. Do tych ostatnich należał por. Zenon Jachymek ps. ,,Wiktor”, dowódca oddziałów dywersyjnych w powiecie tomaszowskim. Twierdził, ze najlepszą obroną jest atak i zwrócił się o poparcie swojej koncepcji do majora Markiewicza ps. ,,Kalina”, który udzielił aprobaty na taką wyprawę. Pomoc obiecał także Wilhelm Szczepankiewicz ps. ,,Drugak” zobowiązując się przysłać do pomocy oddział leśny i potrzebną amunicję. Na kilka dni przed wyprawą ,,Wiktor” zarządził koncentrację oddziałów w Bukowcu, gdzie zwołał odprawę zainteresowanych rejonowych dowódców kompanii. Po omówieniu planu porucznik wyznaczył dowódcom odcinki frontu oraz ustalono sygnały łączności.

Niestety w nocy z 1 na 2 czerwca ,,Drugak” odwołał wyprawę z niewiadomych przyczyn i zawiadomił ,,Wiktora” że Kompania Leśna nie przybędzie. Oddziały wschodnie stały już na pozycjach i na odwołanie było już za późno. ,,Wiktor” postanowił uderzyć sam. Cztery kolumny partyzantów wyruszyły nocą na wschód i południe. O świcie na umówiony znak las zajęła kompania ,,Lemiesza”, było to również hasło do rozpoczęcia działań na całym froncie. Oddziały ,,Korczaka” otoczyły Posadów. Rozpoczęła się walka a ludność ukraińska zaczęła uciekać. Oddziały ukraińskie umiejscowione przy drodze do Rzeplina broniły się zaciekle, gdy pożar ogarnął wioskę wszelki opór esesowców ustał. ,,Korczak” uderzył na las zwany ,,Zapustem” leżący między Posadowem a Rzeplinem. Oddziały ,,Wiktora” zaatakowały pod Rzeczycą i Ulhówkiem. Zacięta bitwa od początku była trudna dla oddziałów polskich aczkolwiek Polacy zarówno atakowali jak i bronili się bardzo dzielnie. Inne grupy Wiktorowców walczyły w Żernikach i Podlodowie, wykańczając coraz słabsze jednostki ukraińskie. Nadszedł dzień a walki nie ustawały. Miejscowości płonęły. Z Zamościa nadleciały samoloty niemieckie, nie mogąc jednak rozeznać gdzie kto walczy odleciały. Kompania ,,Lemiesza” walczyła na przedpolu Ulhówka czekając na zajęcie Rzeplina, co miało być hasłem do natarcia ze wszystkich stron na Ulhówek. Oddziały polskie mimo tego że walczyły dzielnie, nie miały jednak szans z Ukraińcami ulokowanymi w tamtejszych dziwnie szerokich glinianych kominach, skąd niemiłosiernie ostrzeliwali podrywających się do natarcia partyzantów. Podobnie było w Rzeplinie. Na całym froncie wytworzyła się sytuacja, że największe wysiłki ponosiły oddziały ,,Wiktora” pod Rzeczycą i Ulhówkiem i kompania mjra Jana Sierleczki ps. ,,Szarfa” pod Rzeplinem. Około południa było już wiadomo, ze całą wyprawa się nie powiodła. Bulbowcy, ochłonąwszy z pierwszego wrażenia zaczęli naciskać ze wszystkich stron coraz potężniej wspierani przez napływające posiłki z dalszych wiosek. Poszczególni dowódcy nie myśleli już o kontunuowaniu natarcia, lecz o szczęśliwym wycofywaniu. A to było już nie lada sztuką, gdyż Ukraińcy atakowali z niesamowitą zawziętością. Zginęło wielu polskich partyzantów, wielu zostało ciężko rannych. Żniwo śmierci było bardzo wielkie, a co gorsza śmierć czyhała także podczas odwrotu oddziałów polskich. Plutony kierując się instynktem, wykorzystywały teren w celu obrony i zarazem powstrzymywania ile można pochodu napierającego wroga.

Poległych Wiktorowców grzebali bulbowcy we wspólnym grobie na polu pod Rzeczycą. Między innymi zostali tam pochowani: Zygmunt Guzowski ,,Wilga”, Stanisław Nawrocki ,,Szczypiór”, Hipolit Kurzępa ,,Sęp”, Stanisłąw Bałabuch ,,Smutny” i Bogdan Guttner ,,Bohun”.

Cześć i chwała Bohaterom!!!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniano o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 14:36 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Trudno zrozumiec. Treść komentarza: Tak jak zachował sie czlowiek Nawrocki to jest nieprawdopodobne . Przyniósł wstyd i hańbę dla naszego kraju . Bezszczelne zachowanie na niespotykana skale . Brakowało mu tylko kija bejsbolowego jakiego używał w ustawkach ze swoimi kolesiami szajki przestępczej . Do czego to doszło zeby tacy ludzie ktorzy stoją przed trybunałem pluli na policjanta, zachowując sie jak bydło ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:54 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Z Treść komentarza: Nic ująć. A dodać wypada, że masowe łapanki, nazywane akcjami "Trzeźwość", są niezbyt zgodne z prawem. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego
Reklama
Reklama
Reklama