Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 19:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Tamtego dnia miał 14 lat. „Nosiliśmy amunicję i granaty dla zaopatrzenia pierwszej linii”

Gdy zaczęła się wojna miał 9 lat. Jak twierdzi, niewiele wtedy rozumiał, ale i nie liczono się z jego zdaniem. Przygotowania do wojny wydawały mu się ekscytujące. Latające samoloty zrzucające bomby miały być rozrywką. Jak się później okazało, „żadnej rozrywki nie było”. Przedstawiamy wspomnienia Powstańca - Marka Szandorowskiego, ps. „Majster”.
Tamtego dnia miał 14 lat. „Nosiliśmy amunicję i granaty dla zaopatrzenia pierwszej linii”

Autor: fot. News4Media

Pan Marek Szandorowski, ps. „Majster”, urodził się 3 stycznia 1930 roku w Warszawie. Jako 14-letni chłopiec brał udział w Powstaniu Warszawskim w „Szarych Szeregach”. Jego wybuch wspomina tak:

„1 sierpnia, kiedy wybuchło Powstanie, zobaczyłem, że grupa młodych mężczyzn buduje barykadę z płyt chodnikowych. Płyty donosili jacyś chłopcy. Przyłączyłem się do nich i nosiliśmy je razem. Zauważyłem, że wśród nich jest mój znajomy, chłopak z tej samej klatki schodowej, Wojtek Malinowski. Ucieszył się, gdy mnie ujrzał. Zapytał, czy jestem w harcerstwie, bo on należał do plutonu transportowego druha Andrzeja Tomaszewskiego. I tak oto zostałem wciągnięty na listę członków tego ugrupowania. Nosiliśmy wodę, nosiliśmy meldunki, nosiliśmy amunicję i granaty dla zaopatrzenia oddziałów powstańczych w dzielnicy Powiśle. Ojciec, gdy się o tym dowiedział, był bardzo niezadowolony. Nie wiedział, co się ze mną dzieje. Za 7-10 dni zabrał mnie pod swoją opiekę i - jako łącznik - działałem przy jego stanowisku obrony przeciwlotniczej.”

Choć pseudonim „Majster” sugeruje, że pan Marek mógł mieć zdolności manualne i pełnić funkcję „złotej rączki”, rzeczywistość była inna.

„Po kampanii wrześniowej, w której ojciec brał udział, uniknął niewoli i ukrywał się w Warszawie pod zmienionym nazwiskiem. By uchronić się od dekonspiracji, wszyscy w rodzinie, nawet moja matka i dzieci mówili do niego «panie majstrze». To się wzięło stąd, że matka w czasie okupacji prowadziła mały pensjonat i ojciec tam przychodził zakładać instalację elektryczną. Wszyscy członkowie rodziny byli zobowiązani zwracać się do niego «panie majstrze». Tak się to przyjęło, że nawet w czasie Powstania nadal tak samo zwracałem się do ojca, co nie było już potrzebne. Moi koledzy, harcerze z plutonu transportowego to podchwycili i zaczęli wołać do mnie «Hej, majster!». Tak powstał mój pseudonim”.

Płk. Wiktor Szandorowski, ps. „Adam Szpak”, to ojciec pana Marka. Był pułkownikiem lotnictwa Wojska Polskiego. Podczas I wojny światowej żołnierz armii carskiej, potem komendant Oficerskiej Szkoły Obserwatorów Lotniczych w Toruniu, w 1920 r. uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, a także kampanii obronnej w 1939 r. oraz Powstania Warszawskiego w stopniu pułkownika Armii Krajowej. „Majster” tak wspomina ojca:

„Ojciec brał udział w Bitwie Warszawskiej. Przed wojną był dowódcą Oficerskiej Szkoły Obserwatorów Lotniczych w Warszawie , a następnie w Toruniu, gdzie szkołę przeniesiono po wybuchu wojny. Zorganizował tam grupę bojową obserwatorów, która brała udział w walkach przeciwko bolszewikom już w 1919 roku na Polesiu, ale dowództwo zostało mu odebrane. Został odesłany do Torunia, może z powodu zużycia sprzętu – trudno powiedzieć. Otrzymał nowe samoloty od gen. Hallera z Poznania. Zorganizował nową grupę bojową, pod nazwą «Eskadra Toruńska». Działała ona w obszarze Galicji. Wkrótce dowództwo znowu zostało mu odebrane. Wrócił do Torunia, gdzie zostało kilka rozklekotanych samolotów, kilku pilotów i obserwatorów. Sam brał udział w lotach bojowych, tym razem w rejonie Warszawy. Bombardował między innymi stację kolejową w Radzyminie, która była zatłoczona do ostatniego miejsca piechotą bolszewicką. Wszyscy żołnierze wroga otworzyli ogień z karabinów do tego pojedynczego samolotu, który latał nad nimi i rzucał w nich bomby. Silnik nie został trafiony, jak również nie została trafiona załoga, ale samolot wrócił na lotnisko podziurawiony jak sito – to był już rok 1920”.

Za loty bojowe płk. Wiktor Szandorowski otrzymał odznaczenie - „Polową Odznakę Obserwatora” . Oprócz tego został wyróżniony Złotym Krzyżem Zasługi oraz Czechosłowackim Krzyżem Oficerskim Orderu Białego Lwa. Lata okupacji i pobyt w niewoli po Powstaniu nadszarpnęły jego zdrowie. Został skierowany na leczenie sanatoryjne w miejscowości Bad Rheburg w Niemczech. Tam 28 grudnia 1948 roku zmarł z powodu gruźlicy. Został pochowany na miejscowym cmentarzu.

Pani Janina Szandorowska, mama Marka Szandorowskiego, podczas II wojny światowej prowadziła zaś pensjonat, w którym udzielała schronienia żydowskim uciekinierom z różnych Gett w Generalnej Guberni. Wraz z córką Elżbietą Szandorowską dały schronienie w sumie 54 Żydom. 29 z nich udało się przeżyć. Jak mówi pan Marek, działalność matki była bardzo niebezpieczna:

„Matka miała pensjonat i wynajmowała w nim pokoje. Jak się zgłaszali Żydzi, to matka nie kwestionowała tego – wynajmowała im pokój, dawała jeść itd. Jeżeli zjawiali się Żydzi bez środków na przeżycie oraz wynajem, wówczas udzielała im schronienia i dawała pożywienie. To było bardzo niebezpieczne, bo Niemcy gdy znaleźli ukrywanych Żydów, zwykle rozstrzeliwali podczas tej samej egzekucji wszystkich, którzy nieśli pomoc Żydom razem z Żydami, których nakryli. Matki atutem było to, że mówiła świetnie po niemiecku. Gdy Niemcy przychodzili na kontrole, wówczas matka tłumaczyła im, że przyjmuje gości z dokumentami aryjskimi. Jakoś się to udawało. Kilkukrotnie została zabrana jednak na przesłuchanie do siedziby Gestapo w al. Szucha. Kiedyś wyprowadzili matkę na klatkę schodową i bili pejczem. Ja przy tym byłem i nie mogłem jej pomóc. Coś strasznego… Jeszcze jedna mrożąca krew w żyłach historia wiązała się z tym, że matka wzięła na przechowanie dziewczynkę. Nazywała się Iwonka Rosenkranz, nosząca ochronne nazwisko Helenka Maligłówka.. W nocy wpadli Niemcy, by szukać żydowskiej dziewczynki. Siostra spała z nią w jednym łóżku, odepchnęła ją i przykryła kołdrą. Niemcy szukali jej wszędzie - w szafach, tapczanach, ale pod fałdę kołdry gdzie leżała smukła 11-letnia dziewczynka, nie zajrzeli. W końcu zaopiekowała się nią nauczycielka, pani Janina Olszewska mieszkająca w dzielnicy Sadyba. Niestety wkrótce obie zginęły w czasie Powstania Warszawskiego przy masowej eksterminacji ludności cywilnej powstańczej Warszawy”.

Pani Janina Szandorowska oraz jej córka Elżbieta Szandorowska zostały uhonorowane odznaczeniem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. To jest najwyższe izraelskie odznaczenie cywilne nadawanym nie-Żydom, przyznawane przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie. W parku przy muzeum Yad Vashem zasadzone zostało drzewko na ich cześć. Znajduje się przy nim tablica z tymi dwoma nazwiskami.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zdziwiony. a jak wpis politycznie nie odpowiedzialny to slkasuj w uj to i zakładaj naw lilijke 19.04.2021 22:42
A jak było w Jedwabnem jak tyle pamiętacie, I traktujecie Jedwabne bardziej negatywnie jak wszystkie obozy śmierci założone przez Niemcow? Niemcy już was spłacili ? I szukacie nowych sponsorów. Bo Polaków Niemcy nie spłacili, ani Sowieci , Ani Ukraińcy , ani Żydzi kolaboranci Sowieccy w 39. , Ani aljanci co nas sprzedali, tylko zas,,,rana polityka wstydu każdego MSZ przyczynia sie do dziwnych relacji z karajami i chęci spłaty za II wijne przez naród Polski hahahah. Ja wam chyba jiedyś wystawie rachunek na międzynarodowym forum za żydowsko- sowiecką i niemiecko - ukraińską okupacje., żaden żyd nie był tak pokrzywdzony jak Wołyniacy. Nagłaśniacie to. Polacy płacą z podatków na utrzymanie miejsc każni chociaż to powinni dawno zaorać jak Austria czy Niemcy. A wy jeszcze ***ie z jakimś Jedwabnem bo Niemirc podpłacił historyka w yw wyczywacie interes hahahah.W 39 ŻYDZI Z SOWIETAMI MORDOWALI POLSKICH ŻOŁNIERZY W GRABOWCU !!!! PISAŁ O TYM ZIN I TEMU NIE ZAPRZECZYCIE !!!!!! LILIJKI

Głupoto ty moja Gebelsowska 19.04.2021 22:27
500+ pie...pszeni okrągłostołowcuy dajecie tym co ich stac było na zakładanie rodzin , wielodzietnych, A ja dalej za to płace podatkasmi bo chcecie dzieci ustawić. Zasrańcy których stać było na zakładanie rodzin. Kryteriun dochodowe to by wspierało patologie, a wychodzi na to ze typ co od dziada pradziada z komuny siedział na etatach teraz ma 500+ bo mu sie należy hahahaha . Antykomunistyczna postokrągłostołowa polityka hahahahha. Jeszcze Gruzina Stalina wspierajcie na majdanach i Postbanrerowców w Polskich miastach hahahah Narodowcy !!!!!!!!!!!!

Głupoto ty moja Gebelsowska w TV , żygać sie od tego chce!!!!!!!!!!!!! 19.04.2021 21:51
Przestańcie sapać postawcie zarzuty w sprawie katasrtofy Smoleńskiej. Przestańcie przepraszać za Jedwabne a pytajcie sie o 39 jak żydzi z sowietami mordowalo WP !!!!!!!!!!!!!!!!!

Co jest grane???????? 19.04.2021 21:48
Co ty Sakiewicz mieszasz komu zarzuty kiedykolwiek postawiliście ? ***IE W NARODZIE MEDIALNIE, zamiast działac po cichu. Krzykacze z TVP co krzyczą od nwm 4 lat robią robote, żyją za kase podatników a zarzótów nie ma. Okrągłostołowy układ jak TW Bolek chował z asystą wojska TW Wolskiego hahahah. Mafia ebana i tyle. Propagandą jak Gebels legitymizyją swoją władze od lat !!!!!!!!!! Panie Cezary Gmyz - KGB-iste hahaha Zaebiste zaginiona Polska inteligencja w nwm gdzieś i w Hejterskim stylu nie pisze TVP a Hejt

Co jest grane. i qurfa zawsze jak pisye o tzm ktođ mi sie wpiedala na pzegldarke . Zamwcie sobie program sypiegowski eby z Y nie robio sie Z idioci i ebz net nie zwalnia inwigilowanemu 19.04.2021 21:34
Ciekawe czy Rząd polski wywiesi flagi na szkołach w rocznice Rzezi Wołyńskiej i reszty ziem wschodnich. Cytując TVP to jest jakaś błazenada wywieszając flagi tych, co Polaków traktują jako kolaborantów i tak to opisując w lokalnych gazetach, a cicho siedzieć odnośnie zbrodni Wolnskiej. Piszac o Ukrai}cach Polakach nic sie nie pisze o ukrai}cach co mordowali i zyodw i Polakw kolaborujc z niemcami. Wzpacajcie UPA ya walke z komuniymem i udom ya pozostawione mienie, spryedawzcyki, a nie rozliczcie sie z Wozniakami, bando zodziejska

Co jest grane 19.04.2021 21:19
Nie piszą o żydach, którzy w 1920 latali z bolszewią. nie pisze sie o zydach, którzy w 39 latali z NKWD i mordowali polskich żołnierzy, jak to było w Grabowcu, że nie wspomne ze lokalni żydzi pomagali sowietom zdobywać Hrubieszów. A Płaczemy nad desperacją żydów z getta co wiedzieli już ze ich Niemcy wymordują i sowieci im nie pomogą, płaczemy nad Jedwabnem które nie dokońca jest zbadane bo Sanhedryn zabronił !!!!!!!!!

Anty Ulęgałka 19.04.2021 21:05
No i co z tymi nielegałami co Pisowscu Historycy tak użo ktrzyczeli ? w niepamięć poszło i teraz liżemy du...pe izraelowi wywieszając flagi powstania w gettcie na każdej wsi a ich gazety wciskają bzdury o polskich bandytach i kolaborantach . Ludzie Wywieście flagi w dzień rozpoczęcia alcji asntypolonijnej na Wołyniu bo nie wiem kto teraz Polskąrządzi. Wołyń wstyd a Wyklęci to duma i dumą są żydzi co w 39 z sowietami mordowali Wp jak w Grabowcu. Post...rała sie PIS pewnie polityka historyczna jak na siłe chcą sobie i tylko sobie szukać Bohaterów !!!!!!!!!!!!

anty Ulęgałka 19.04.2021 20:59
Chcecie żeby Polske żydowskie organizacje wyrolowały tak jak Szwajcaeskie Banki ? W izraelu niech obchodzą sobie powstanie w gettcie i niech nagłaśniają kto im broń dostarczał i dlaczego w 39 nie występowali przeciwko sowietom !!!!!!!!! Bo w socjalizmie lepiej im sie oddychało. nie życze sobie upamiętniania żudów z POWSTANIA W GETTCIE JAK NIE UPAMIĘTNIA POLSKA POMORDOWANYCH NA WOŁYNIU WYWIESZANIEM FLAG NA SZKOŁACH.

Judaistyczna Paranoja 19.04.2021 20:53
Nie wiem czy ten art związany jest z akcją TVP odnośnie żydowskiego powstania. Nie opisyją co żydzi robili jak w 39 wkraczała Armia czerwona, tgylko ostatni akt desperacji, tego narodu. Bo żaden historyk nie przyzna że żudzi w 39 brali sie ochoczo do walki z okupantami. Czego teraz takie święto. Jak mnie denerwuje ta uległość Polaczków. w izraely w Jeruzalem Times piszą Polskie obozy zagłady chociaż wiedzą jak było a polaczków zaczynają traktować jako sprawcow bo żydek w koszulce Hugo Boss w TV występuje

Ania 18.04.2021 21:28
Jakim trzeba być bydkakuem żeby pod tak pięknym artykułem o bohaterach, których nikt nie zna (bo nie są to jakieś słynne nazwiska) wstawiać beznadziejne oferty nartymonialne? Wstydź się dziewczyno! Co do artykułu to jest wzruszający i wciągający. Część i chwała bohaterom!

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniano o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 14:36 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Trudno zrozumiec. Treść komentarza: Tak jak zachował sie czlowiek Nawrocki to jest nieprawdopodobne . Przyniósł wstyd i hańbę dla naszego kraju . Bezszczelne zachowanie na niespotykana skale . Brakowało mu tylko kija bejsbolowego jakiego używał w ustawkach ze swoimi kolesiami szajki przestępczej . Do czego to doszło zeby tacy ludzie ktorzy stoją przed trybunałem pluli na policjanta, zachowując sie jak bydło ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:54 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Z Treść komentarza: Nic ująć. A dodać wypada, że masowe łapanki, nazywane akcjami "Trzeźwość", są niezbyt zgodne z prawem. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:41 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego
Reklama
Reklama
Reklama