Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 06:02
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamojszczyzna niezwykła. Tyszowce, czyli 600 lat z butami w tle

Ponoć już król Władysław Jagiełło zamówił u tutejszych mistrzów 10 tys. par butów. I to w tych butach, sięgających aż do pasa, polscy rycerze mieli dać łupnia Krzyżakom pod Grunwaldem 15 lipca 1410 roku. Choć w dokumentach historycznych o tym zleceniu nie ma mowy, ta opowieść jest w Tyszowcach przekazywana z pokolenia na pokolenia. Do niedawna żyli jeszcze tacy, którzy daliby się pokroić, że tak właśnie było.
Zamojszczyzna niezwykła. Tyszowce, czyli 600 lat z butami w tle
Dziś słynne buty Tyszowiaki nie pachną dziegciem, ale woskiem

Buty "tyszowiaki" były niezwykłe. Skóry na ich uszycie garbowano tą samą od wieku naturalną metodą z użyciem kory dębu. Na trzy-cztery tygodnie skóry wkładano do przekadka –ogromnej beczki o średnicy półtora lub dwóch metrów, wypełnionej do połowy wodą – i zasypywano rozdrobnioną korą dębową. Tam skóra nabierała mocy. Z tak zakonserwowanej skóry szyto buty, które konserwowano dziegciem. To były ogromne, nieforemne buciory. Aby je założyć, należało nogę okręcić onucą, a potem "skrętlem" ze słomy. Może nie wyglądały dobrze, ale dobrze trzymały ciepło. Były to ulubione buty chłopów. Niezastąpione przy wielogodzinnej jeździe sanami. Także i drwale cenili tyszowiaki ze względu na wysokie cholewy. Co ciekawe buty szyto "na jedno kopyto". Co oznaczało, że można było je nosić raz prawą, raz na lewą nogę. Sława tyszowiaków sięgała daleko poza lubelskie.

 

600 lat historii

Tyszowianie twierdzą, że są potomkami dawnych mieszkańców potężnego grodu Czerwień, (dzisiejsze Czermno) uznawanego za stolicę Grodów Czerwieńskich. Gród upadł wskutek najazdów tatarskich w 2. połowie XIII wieku. Wtedy to część jego mieszkańców rozproszona po lasach miała osiedlić się na położonej nieopodal wyspie znajdującej się w widłach rzeki Huczwy. Takie położenie geograficzne stwarzało doskonałe warunki obronne i jednocześnie zapewniało zaopatrzenie w wodę. Niewykluczone, że już wtedy mógł istnieć tam niewielki gródek, podporządkowany księstwu czerwieńskiemu. To właśnie Tyszowce przejęły funkcje handlowo-rzemieślnicze sławnego Czerwienia.

Pierwsza oficjalna wzmianka o miejscowości pochodzi jednak dopiero z 1419 r. i związana jest z księciem bełskim Ziemowitem IV, który lokował tu miasto na prawie polskim lub ruskim. Prawo magdeburskie, będące podstawą ustroju miast średniowiecznych nadał Tyszowcom w 1453 roku Władysław I, książę mazowiecki i bełski. Prawa te potwierdzają kolejni królowie. Miasto rozwijało się, bo leżało na ważnym szlaku handlowym prowadzącym od Lwowa do Lublina, Poznania i Wrocławia. Tędy biegł "szlak wołowy".

Od 1462 r. przez prawie 300 lat Tyszowce były królewskim miastem z urzędem starosty. Owe starostwo niegrodowe w województwie było jednym z najmniejszych w Koronie. Przestało istnieć w 1768 roku, kiedy właścicielem Tyszowiec został Jan Mier. Po nim miasteczko miało kolejnych właścicieli, ostatnimi byli Głogowscy.

Był też czas, kiedy Tyszowce przestały być miastem. W 1869 r. car zamienił je na osadę z siedzibą urzędu gminy. Były nią przez 131 lat, kiedy to od 1 stycznia 2000 r. powtórnie stały się miastem. Tak wyglądają w skrócie dzieje Tyszowiec.

 

Cechowym zwyczajem

A szewcy? Oni – jak chce miejscowa tradycja – istnieli tu od samego początku, choć po raz pierwszy wymienia ich dopiero dokument z lustracji Tyszowiec z 1560 roku.

 

Przez wieki szewcy w Tyszowcach mieli swój cech i prawa, które normowały ich przywileje i obowiązki. Prawa cechowe szczegółowo opisywały drogę do zawodu, od ucznia, przez czeladnika do mistrza. Normowały, że każdy terminator szewski, po trzech latach praktyki, spełnieniu określonych wymogów musiał być wyzwolony i przejść tzw. ochotę cechowo-braterską, czyli ni mniej ni więcej urządzić całemu cechowi za własne pieniądze libację. Dopiero tak wyzwolonemu towarzyszowi rzemiosła szewskiego wolno było zalecać się do dziewczyny, żenić się i nosić w procesji woskowe świece. I oczywiście wyrabiać buty. Dawniejsze prawa cechowe zobowiązywały też wyzwolonego czeladnika, aby zachowywał się u swego majstra obyczajnie, co niedzielę i święto w godzinach naznaczonych chodził do kościoła, trzeźwo do stołu przychodził, co 4 niedziele przyzwoicie stawiał się w gospodzie. Przewidywały karę dla majstrów-wdowców ociągających się z powtórnym ożenkiem: "jeśli w ciągu roku nie pojmie za żonę drugiej, musi dać do cechu funt wosku i jedną beczkę piwa jako karę, że nie wziął żony. I tak będzie musiał płacić corocznie, dopóki się nie ożeni". Normowały szereg codziennych zachowań, np. jeśli "w czasie kolacji i w czasie picia piwa w bractwie, znaleźliby się wywołujący sprzeczki, to naczynie, które zostało wypite będą musieli napełnić na następną kolację piwem za własne pieniądze". Karały tych, co źle buty uszyją. Był w cechu mir i porządek.

Tyszowiecki cech szewców "butów prostych tyszowiecku" miał swoją chorągiew, święto na "Pawła nawrócenie" 25 stycznia, cechowe insygnia, które z procesją noszono przez miasteczko po wyborze nowego cechmistrza.

Szewcy opiekowali się ołtarzem św. Leonarda w Tyszowcach, fundowali lichtarze, wylewali i nosili świece. Nie byle jakie, bo wysokie na 5 metry.

 

Woskowe olbrzymi

Takich świec nie ma nigdzie w świecie tylko w Tyszowcach. A związana jest z nimi inna legenda z czasów potopu szwedzkiego. Kiedy cały kraj zalały wojska szwedzkie, w grudniu 1655 roku do królewskiego miasta Tyszowce przybyły wojska koronne prowadzone przez hetmanów Stanisława Rewerę Potockiego iStanisława Lanckorońskiego, a także co najmniej 17 senatorów oraz bardzo liczna reprezentacja szlachty w liczbie kilku tysięcy. To oni 29 grudnia 1655 r. zawiązali w Tyszowcach konfederację. Przysięgli sobie, że całą mocą ducha i ramienia staną po stronie króla Jana Kazimierza i będą bronić kraju przed szwedzkim najeźdźcą.

Jak głosi legenda, Szwedzi, gdy dowiedzieli się o organizującym się wojsku, ściągnęli tutaj większe siły i na położonych na zachód od miasta błoniach stoczyli z konfederatami krwawą bitwę (nie ma o niej żadnych zapisów historycznych). Opowieść mówi jednak, że tylu miało paść zabitych i rannych, że od przelanej krwi, zaśnieżona łąka zrobiła się czerwona. Miejsce to nazwano Krasne. Tam, gdzie konfederaci składali przysięgę, miejscowa ludność usypała ogromny kopiec. Niektórzy twierdzą, że kryje prochy poległych w bitwie Szwedów.

Jest też druga legenda związana z konfederacją tyszowiecką. Po przegranej bitwie albo, jak chcą niektórzy, po zawiązaniu konfederacji, Szwedzi wiedząc, że szlachta spotka się na mszy w kościele na Jurydyce, wymyślili fortel. Niby na znak pojednania przynieśli i ofiarowali św. Leonardowi, patronowi tutejszej parafii, ogromne kilkumetrowe świece wypełnione materiałem wybuchowym. Każda z nich ważyła ponoć 3 pudy (prawie 50 kg). Czy to jednak miejscowa żebraczka podpatrzyła szwedzki podstęp, czy też kościelny, znając wagę wosku zdziwił się jej ciężarem, tego już nikt w Tyszowcach nie wie. Świece jednak rozbito, proch wysypano, ratując kościół od zagłady, a konfederatów od niechybnej śmierci. Wszyscy uznali to za cud.

I na pamiątkę tego wydarzenia zaczęto odlewać ogromne świece, z których później wyleli jedną ogromną, aby ich połączyła tak, jak jednoczyć miała konfederacja.

Świece te są wylewane do dziś. I nadal wędrują z procesją po miasteczku podczas Bożego Ciała. Są też wynoszone w większe święte kościelne. To duma i chluba Tyszowiec.

 

Buty z wosku i pomnika

O ile świece nadal są wylewane, o tyle słynnych butów "tyszowiaków" dziś już nikt nie uszyje. Stoją one jak relikwie w wielu tyszowieckich domach. Dwóch pszczelarzy Jan Dudziński z Zamłynia i Michał Pilgun z Tyszowiec postanowiło połączyć przeszłość ze współczesnością. Wylewają buty z wosku.

Teraz najsłynniejszy markowy produkt z Tyszwiec będzie można obejrzeć na pomniku, który stanie na skwerku w Tyszowcach. Rzeźbę butów wykonał związany z Tyszowcami artysta Cezary Sienkiel, autor m.in. pomnika Żołnierzy1920 roku stojącego na miejscowym cmentarzu oraz popiersi Jana Kilińskiego i Stefana Czarnieckiego, które znajdują się w miejscowej szkole. Pomnik butów Tyszowiaków będzie nową atrakcją turystyczną miasteczka. Odsłonięty zostanie 15 września podczas obchodów 600-lecia Tyszowiec. Dzień wcześniej do Tyszowiec zjadą się absolwenci byłego już Liceum Ogólnokształcącego.

Warto wiedzieć, warto zobaczyć

 Czerwień czyli Czermno. Niespełna kilka kilometrów od Tyszowiec znajduje się dobrze zachowane grodzisko wczesnośredniowieczne Czerwień – stolica Grodów Czerwieńskich, kompleksu grodów. Gród istniał od X do końca XIII wieku. Został prawdopodobnie zdobyty i spalony przez Tatarów. Od kilku lat grodzisko przeżywa archeologiczny renesans. Odkryte tam liczne skarby można oglądać m.in. w Muzeum Regionalnym w Tomaszowie Lubelskim.

Izba Pamięci. Znajduje się w dawnym budynku internetu w Tyszowcach. W kilku pomieszczeniach zgromadzono pamiątki związane z historią miasteczka

Ostatni Demon. Miasto Tyszowce zostało opisane w opowiadaniu noblisty Isaaca Bashevisa Singera "Ostatni demon". O słynnej konfederacji tyszowieckiej pisał też na łamach swojej powieści "Potop" Henryk Sienkiewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uciekinier 05.09.2019 06:21
Tylko wspomnienia są dobre .Czas terazniejszy to katastrofa i widmo dziadostwa ,świece zapalić i uciekać jak najdalej jak zrobił piszący redaktorek [ w butach czy na boso ] .

były tyszowianinnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn 05.09.2019 17:43
boso ale po kasę ,jak RH , LW i wielu innych tak jak Ja ' a świece ,buty i historia chleba nie da .

Jur...................... 03.09.2019 16:50
Prawdą jest że diabeł mówi tu dobranoc. Zero przemysłu ,a komuna cukrownie chciała budować .Dziś to miasto starców i nauczycieli WF u . Szkoda gadać i pisać jak był a jak jest .

Diabeł 04.09.2019 08:33
Diabła już nie ma bo wyjechał hahahaha

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Shady Treść komentarza: Dawid Szponar to nasz magik 💚❤️ Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny zwący siebie Polak, jak rozumiem to jesteś przybocznym GRASANTEM imć Pana Nawrockiego, któren zgodnie z „rycerską” tradycją lubi sprawiać łomot BIAŁOGŁOWOM oraz Kosmitom. Wybacz, ale gdy widziałem jak mężnie jedna BIAŁOGŁOWA stanęła w obronie TK a wobec takiego faktu potem Pan Nawrocki miał się z pyszna, to uważam, że chyba jednak bez stosownych kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady. Więcej Tobie powiem, każdy Kosmita ma na swym wyposażeniu PIORUNIRATOR ODOROWY tumanizujący dokumentnie adwersarza, więc wybacz, strachu w nas nie ma. To po pierwsze. Po drugie, próbujesz WYZYWACTWA, ale sam musisz przyznać, że jakoś tak nie bardzo ono Tobie wychodzi. Takie ono jakieś nijakie i byle, jakie. Miałkie ono, to twoje WYZYWACTWO i wcale niesoczyste. Widać braki w wykształceniu. Nie żebym się czepiał lub szydził. Teraz jestem jak najdalszy od tego, bo mam nadzieję, że jak trochę literatury zgłębisz, to następnym razem się podciągniesz. Wybacz, ale dziś PAŁA. Po trzecie, Szanowny zwący siebie Seba, cieszę się, że moja forma literacka szyderiady sarkastycznej Tobie przypadła do gustu, ale uczulam Ciebie, że najłatwiej jest równać do najgorszych. To, że Pan Polak wykazał się brakiem kultury, to Ty też chcesz być taki jak On? Zapewniam Ciebie, nie warto i proszę, przemyśl tą sprawę. Teraz zaś pożegnam się i życzę wszystkim pięknych snów. Dobranoc. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:06 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana
Reklama
Reklama
Reklama