Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 06:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamojszczyzna Niezwykła: Szloch zamojskiej mieszczki

Zaułkami i ulicami Zamościa nie da się chodzić bez dreszczyku emocji. Miasto opierało się armiom najeźdźców, jego mury rozbrzmiewały dźwiękiem kajdan licznych skazańców. Tu przeciwko mieszczanom knuły także wiedźmy oraz ciemne moce. Pomocą w walce z nimi służył kat.
Zamojszczyzna Niezwykła: Szloch zamojskiej mieszczki

Działalność ciemnych sił w Zamościu była aż nadto widoczna. W 1670 r. prześladowały one np. dwie panny Paprockie. Publiczne egzorcyzmy wielokrotnie odbywały się w zamojskiej Kolegiacie. Prowadził je ks. Rybiński. Mieszczki zachowywały się wówczas przedziwnie, niewytłumaczalnie. Mówiły skrzeczącymi lub tubalnymi głosami demonów oraz zmarłych wcześniej osób (np. niejakiej Brylińskiej i Elżbiety Foltynowiczowej). 

Wołały też gromko "Biada, biada, tysiąc tysiącami biada!", co wywoływało grozę wśród wiernych. 

Wielkie czarowanie

Demony nękały owe kobiety wiele tygodni. Same zresztą były... zniewolone. Tłumaczyły, iż opętały panny Paprockie, bo przywołały je prosto z piekieł zamojskie czarownice. Były one w Zamościu bardzo rozzuchwalone: kumały się ze zmorami i duchami, które potem nie tylko na jawie, ale także w snach nękały poczciwych mieszczan. Czarownice prześladowały nawet rodzinę Gryzeldy Konstancji Wiśniowieckiej, córki Tomasza Zamoyskiego, drugiego ordynata. Za ich przyczyną jej członkowie cierpieli podobno na różne dolegliwości i bóle. 

W końcu miarka się przebrała. W kwietniu 1664 r. sześć zamojskich mieszczanek oskarżono o czary. Torturowane, przyznały się do winy. Skazano je na śmierć w płomieniach. Stos kobiety jednak ominął, bo ordynat Jan "Sobiepan" Zamoyski złagodził im karę. Kobiety zostały ścięte. Przed śmiercią wskazały jednak jeszcze jedną czarownicę. Miała nią być Katarzyna Bielenkowiczowa, żona zamojskiego wójta Macieja. 

Natychmiast rozpoczęto śledztwo. Dowody były niestety niezbite. Bo np. według niejakiej Piernikowej: "Panu Wilczopolskiemu i innym (Bielenkowiczowa) dała jako napój miłosny sproszkowane swoje włosy, wycięte z okolicy przyrodzenia i spod pach". Katarzyna została stracona. Czary się jednak za murami zamojskiej twierdzy nie skończyły. Wiedźmy nadal szkodziły w różny sposób mieszkańcom Zamościa, a 10 marca 1763 r. jedna z nich, ubrana tylko w koszulę, jak gdyby nigdy nic, frunęła sobie nad miastem. Stało się to w okolicach Starej Bramy Lwowskiej. Widział to na własne oczy o. Herakliusz, jeden z zamojskich bazylianów oraz "wielu wiary godnych ludzi". 

Nadal straszyły duchy. Jeszcze kilka lat temu na schodach staromiejskiej restauracji "Verona" zmaterializowała się postać kilkuletniej dziewczynki w kapeluszu i sukience o staromodnym kroju. Czasami, ok. godz. 1 w nocy słychać tam także szybkie, ciężkie kroki, jakby osoby dorosłej oraz tajemnicze stukania (na schodach jednak nikogo nie zauważono). Sławę zdobył też duch z pokoju 106 z hotelu "Mercure" w Zamościu. Od czasu do czasu wywoływał on dziwne, niewytłumaczalne hałasy, jakby ktoś przesuwał meble, szafy czy potężne regały. 

Słychać było także coś, jakby szloch. 

 

Świeca zapalała się sama

Od kilku lat takie dźwięki dochodzą z położonych piętro wyżej pokoi. Nie tylko. Widywano tam także smutną, starszą kobietę w przezroczystej poświacie. Podobno to pokutujący duch pewnej mieszczki, która otruła swojego ślubnego, bo romansowała ze służącym. Ją także ścięto. Być może teraz jej szloch słychać nocami w hotelu. Czy to jednak ona tak hałasuje bez opamiętania? Nie wiadomo. 

Hotelowa zjawa nie jest jedyną, którą można spotkać na zamojskim Starym Mieście. Pod kryptach kościoła Franciszkanów widywano np. ponure widma zakonników. Miały one odprawiać nabożeństwa przy "dziwnych światłach i dźwiękach". Coś straszyło też m.in. w dawnym pałacu należącym do rodziny Zamoyskich. Groźnie bywało poza rogatkami Zamościa: w okolicy Rachodoszcz, Czarnowody, Feliksówki czy Szewni Dolnej. Tam okoliczne jary, chaszcze i bagniska upodobały sobie złe moce oraz diabełki. Ludzie widywali też tajemnicze światełka. Co można było z tym zrobić? Wierni modlili się o wsparcie mocy niebiańskich w zamojskich kościołach lub odprawiali egzorcyzmy. Strzegli się złych uczynków, bo były one "furtkami" do ich dusz dla złych mocy. Przynosiło to dobre efekty. Nie brakowało zresztą znaków prosto z niebios. 

26 sierpnia 1658 r. w ormiańskim kościele pw. Wniebowzięcia Bogarodzicy Marii Panny (dzisiaj stoi tam hotel "Renesans") świeca sama zapaliła się przed maryjnym obrazem. Wierni wraz z księdzem byli zdziwieni, ale płomień zdmuchnęli. Jednak ona ponownie się zapaliła i świeciła potem przez całą noc! Według ormiańskich księży takie nadprzyrodzone wydarzenia zdarzały się w tym kościele dość często. Poczytano je za dobry omen. Cuda zdarzały się także w zamojskiej Kolegiacie oraz przed słynnym obrazem Matki Boskiej Bonifraterskiej w nieistniejącym już kościele św. Krzyża w Zamościu (funkcjonował w sąsiedztwie Starej Bramy Lwowskiej). Naliczono ich tam ponad 40.

Niezwykłe właściwości miała studnia znajdująca się w pobliskim klasztorze. Istnieje ona do dzisiaj, ale jej cembrowinę zabito deskami. Dzięki wodzie z tego miejsca wierni mogli liczyć na ochronę, odzyskiwali zdrowie i siły witalne. Może warto byłoby zatem to miejsce przywrócić do świetności? 

Żal przy pręgierzu

Człowiekiem do zadań specjalnych był w Zamościu kat. Karał on naszych krnąbrnych przodków za czary, morderstwa i przeróżne występki. Niewiele jednak wiadomo o zamojskich przedstawicielach tej profesji. Nieoceniony kronikarz Bazyli Rudomicz wspomina o nich zaledwie kilka razy. Z jednego z wpisów dowiadujemy się, jak miał na imię jeden z katów. "Wczoraj w drodze do folwarku widziałem Michała kata, a dziś już (on) nie żyje" – notował Rudomicz 19 września 1662 r. 

Kaci z Zamościa działali nie tylko w tym mieście. W 1666 r. w Fajsławicach odbył się pogrzeb pewnej młynarki. Przybyły na niego tłumy ludzi. Wówczas jedna z Żydówek chciała podobno tę ceremonię zbezcześcić. Skropiła drogę konduktu "krwią miesięczną". Miała ona w ten sposób sprowadzić na uczestników ceremonii nieszczęście. Niektórzy z nich nawet od razu padli martwi na ziemię... Sprawę wyjaśnił zamojski kat, który w tym wypadku wystąpił również w roli detektywa. Wykrył on prawdę przy pomocy całego arsenału wyszukanych tortur. W efekcie miejscowi Żydzi musieli wziąć winę na siebie i zapłacić "okup" w wysokości 500 talarów. Nie był to odosobniony przypadek. "Podobne przestępstwa Żydów miały miejsce w Krasnobrodzie i Biłgoraju, jak mówił o tym sam kat" – pisał Rudomicz.

Królestwami katów były więzienia i pręgierze. W Zamościu jedno z takich urządzeń stało przed ratuszem, na Rynku Wielkim (w sąsiedztwie dzisiejszych schodów Ratusza). Na początku był to ceglany, czworokątny słup z otworem o wielkości 40 na 40 cm. Potem wybudowano bardziej okazałą konstrukcję, czyli murowaną kolumnę o wysokości ponad 7 m. Tutaj kat wykonywał publiczne wyroki śmierci. W tym miejscu chłostano także złoczyńców. 

Warto wybrać się na spacer szlakiem miejsc niezwykłych i nawiedzonych zamojskiego Starego Miasta. To niezwykła lekcja historii. Naszym zdaniem taką wędrówkę najlepiej rozpocząć właśnie na Rynku Wielkim. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radosław 24.07.2019 11:00
WoW. Prosimy o więcej historii o Zamościu

M. 24.07.2019 10:46
Legendę o Kasi można np. przeczytać na: kerovan.nazwa.pl/kz/kz/katarzyna

om 24.07.2019 10:51
Dzięki. Pozdrawiam

M. 24.07.2019 10:17
Kasia wójtowa została niesłusznie stracona. Była dzielną kobietą. Dzisiaj późną nocą szczególnie w maju, można spotkać jej ducha na Starówce. Zachęcam do poszukania w sieci całej historii o nieszczęsnej Kasi.

om 24.07.2019 10:38
Proszę podać link. Na pewno zajrzę

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Shady Treść komentarza: Dawid Szponar to nasz magik 💚❤️ Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny zwący siebie Polak, jak rozumiem to jesteś przybocznym GRASANTEM imć Pana Nawrockiego, któren zgodnie z „rycerską” tradycją lubi sprawiać łomot BIAŁOGŁOWOM oraz Kosmitom. Wybacz, ale gdy widziałem jak mężnie jedna BIAŁOGŁOWA stanęła w obronie TK a wobec takiego faktu potem Pan Nawrocki miał się z pyszna, to uważam, że chyba jednak bez stosownych kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady. Więcej Tobie powiem, każdy Kosmita ma na swym wyposażeniu PIORUNIRATOR ODOROWY tumanizujący dokumentnie adwersarza, więc wybacz, strachu w nas nie ma. To po pierwsze. Po drugie, próbujesz WYZYWACTWA, ale sam musisz przyznać, że jakoś tak nie bardzo ono Tobie wychodzi. Takie ono jakieś nijakie i byle, jakie. Miałkie ono, to twoje WYZYWACTWO i wcale niesoczyste. Widać braki w wykształceniu. Nie żebym się czepiał lub szydził. Teraz jestem jak najdalszy od tego, bo mam nadzieję, że jak trochę literatury zgłębisz, to następnym razem się podciągniesz. Wybacz, ale dziś PAŁA. Po trzecie, Szanowny zwący siebie Seba, cieszę się, że moja forma literacka szyderiady sarkastycznej Tobie przypadła do gustu, ale uczulam Ciebie, że najłatwiej jest równać do najgorszych. To, że Pan Polak wykazał się brakiem kultury, to Ty też chcesz być taki jak On? Zapewniam Ciebie, nie warto i proszę, przemyśl tą sprawę. Teraz zaś pożegnam się i życzę wszystkim pięknych snów. Dobranoc. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:06 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana
Reklama
Reklama
Reklama