Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 16:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Strażniczka pamięci cmentarza

Po starym cmentarzu w Zamościu można spacerować z książką wydaną przez Annę Sokołowską. A przy okazji wesprzeć szczytny cel.
Strażniczka pamięci cmentarza
Anna Sokołowska napisała przewodnik po cmentarzu.

– Groby to nie kamienie przykrywające ludzkie prochy. To życiorysy pełne wydarzeń, czasami przekraczające naszą wyobraźnię – mówi Anna Sokołowska, emerytowana nauczycielka z Zamościa. Grobom znajdującym się na cmentarzu parafii katedralnej w Zamościu poświęciła książkę.

W kwaterze XXII stoi strzelisty pomnik z rzeźbą aniołka. Na pomniku zachowało się zdjęcie zmarłego chłopca i napis: "Śp. Juruś Hauslinger zmarł w 3 wiośnie życia dnia 2 listopada 1934 R."

Juruś zmarł na zapalenie płuc, wówczas ciężką i trudno uleczalną chorobę. Był najstarszym dzieckiem doktora Jan Hauslingera, okulisty, przed wojną naczelnego lekarza w 3 pułku artylerii lekkiej legionów w Zamościu. W czasie wojny doktor Hauslinger przybrał pseudonim "Znachor", potajemnie leczył partyzantów. Dostarczał im leki i materiały opatrunkowe. W 1944 roku został naczelnym lekarzem w 9 Zamojskim Pułku Piechoty. Potem wraz z frontem, jako lekarz Ludowego Wojska Polskiego wyjechał na Zachód. Dotarł do Bydgoszczy. I tam rozpoczął nowy etap życia, zapisując się złotymi głoskami w historii tamtejszej służby zdrowia.

To tylko jedna z historii, którą Anna Sokołowska przypomina w swoim przewodniku po cmentarzu.

 

Przeszłość, która wciąga

Pani Anna wspomina, że gdy była dzieckiem mama Ewa Kiecana zawsze oprowadzała ją po cmentarzu parafialnym. Opowiadała o ludziach, których prochy skryły przepiękne grobowce wykonane z piaskowców, granitów i marmurów. 

 – Z tego okresu pamiętam nobliwą, starszą kobietę, zawsze elegancko ubraną, z toczkiem na głowie, z twarzą ukrytą za czarną woalką. To była Anna Czechowiczów Kowrach-Kowrowska, nauczycielka muzyki wykształcona w Petersburgu. Jej rodzina przyjechała do Zamościa z Rosji. Jej mąż Franciszek Kowrach-Kowrowski był lekarzem dentystą. Zmarł w 1941 roku. Ich syn Romuald zginął w Oświęcimiu w 1941 roku. Przychodziła na ich grób – mówi Anna Sokołowska.

Cmentarz parafialny w Zamościu zawsze ją fascynował. Traktowała go jako swoistą encyklopedię miasta. Włóczyła się po nim z koleżankami. Lubiła patrzeć na stare zdjęcia i zastanawiać się kim byli ci ludzie.

– Włóczyłyśmy się nie tylko po tym cmentarzu. W drodze do szkoły przechodziłyśmy obok cmentarza prawosławnego. Jakież były tam piękne groby! Szczególnie ten kilkuletniej dziewczynki, córki wysoko postawionego oficera carskiego. Z tego grobu spoglądała na nas wyrzeźbiona dziewczynka w szlacheckim kontuszu. Do dziś mam w pamięci misternie wykute pantalony zakończone koronką spadającą na buciki. Pamiętam wyrytą na grobie datę 1860 rok. Ten pomnik był prawdziwą perełką. Później jakoś zniknął, tak jak wiele innych na tym cmentarzu – wspomina pani Anna.

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Stefek 08.04.2020 12:28
"Później jakoś zniknął"... Świadczy to po prostu o poziomie cywilizacyjnym, tych którzy doprowadzili do "zniknięcia".

pbserver 30.10.2018 23:08
Chylę czoła przed Autorką i Jej Dziełem. Ale przy okazji nasuwa się refleksja - cmentarz jest w gestii parafii, jest wpisany do rejestru zabytków - i co? widzimy, jak o ten zabytek dba administrator.

była uczennica 30.10.2018 20:14
Pani Aniu, jest Pani cudowną osobą, gratuluję pomysłu i podziwiam pracowitość

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TUTU Treść komentarza: To nie nacjonaliści tylko ukraińcy nacjonaliści nie mieli POŃSTWA AKANDAL Data dodania komentarza: 17.06.2026, 15:17 Źródło komentarza: W Zatylu i Bełżcu uczczono ofiary bestialskiego mordu. Odsłonięto nową tablicę pamięci [ZDJĘCIA] Autor komentarza: dziadzio Treść komentarza: Nowe Miasto dzień w dzień w nocy Data dodania komentarza: 17.06.2026, 15:14 Źródło komentarza: Ryk silników i „podmieniane rury”. Czy w Zamościu odbywają się nocne rajdy? Autor komentarza: Tępa córcia Treść komentarza: Do A.W. I potwierdziłaś wszystko co było o Tobie napisane. Ela ciebie broni a ty ją opierniczasz ... no jaja jak berety... Ty się naucz czytać ze zrozumieniem🤣🤣🤣 pani pomoc administracyjna🤣🤣🤣 Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:41 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: Riot Treść komentarza: Oj oby się w końcu wzięli za tą patologię. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:39 Źródło komentarza: Ryk silników i „podmieniane rury”. Czy w Zamościu odbywają się nocne rajdy? Autor komentarza: mało Treść komentarza: Najpierw Panem Bogiem ,teraz krzyżem wycierają sobie gęby przebierańcy, gonić tych szmatławców Kaczyńskiego bo to on ich zaprosił i utrzymuje ich za nasze pieniądze. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:37 Źródło komentarza: Biała Dacia, groźby, żądanie gotówki. Tak wyłudzają pieniądze od rolników Autor komentarza: bombom Treść komentarza: Uwielbiam orkiestry dęte i zazdraszczam wam. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 14:32 Źródło komentarza: Zaburze świętowało 100-lecie Orkiestry Dętej. Jubileuszowi towarzyszył Festiwal Roztrąb
Reklama
Reklama
Reklama