Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 16:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Kasa bardzo potrzebna

Tomasovia Tomaszów Lubelski potrzebuje zastrzyku gotówki. Trener mówi o możliwości odejścia

W kolejnych meczach trener Paweł Babiarz wystawia do gry młodych piłkarzy, bo Tomasovia Tomaszów Lubelski walczy o główną nagrodę w programie Pro Junior System. Szkoleniowiec uważa, że jest to nieuczciwe wobec niektórych piłkarzy, ale klub potrzebuje dodatkowego zastrzyku gotówki. Nie wiadomo, kto poprowadzi Tomasovię w kolejnych rozgrywkach. Trener Babiarz poinformował zarząd tego klubu o możliwości odejścia.
Tomasovia Tomaszów Lubelski przegrała na własnym stadionie z Hetmanem Zamość 1:3 (1:1), a w następnej serii meczów wygrała na wyjeździe z Huraganem Międzyrzec Podlaski 3:1 (0:1).
Tomasovia Tomaszów Lubelski przegrała na własnym stadionie z Hetmanem Zamość 1:3 (1:1), a w następnej serii meczów wygrała na wyjeździe z Huraganem Międzyrzec Podlaski 3:1 (0:1).

Autor: Kamil Gac

Tomasovia Tomaszów Lubelski przegrała na własnym stadionie z Hetmanem Zamość 1:3 (1:1), a w następnej serii meczów wygrała na wyjeździe z Huraganem Międzyrzec Podlaski 3:1 (0:1). W obu spotkaniach bramkę na 3:1 zdobył Wiktor Łuczkowski. W potyczce z Hetmanem strzelił „samobója”, zaś na stadionie w Międzyrzecu podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Na Hetmana wyszedł w podstawowej jedenastce. Natomiast starcie z Huraganem zaczął w rezerwie. Zresztą, nie tylko on, ale też Oleksandr Miszczenko, Maciej Żerucha i Cristyan Oliveira Da Silva pojawili się na boisku dopiero w drugiej połowie meczu z ligowym autsajderem. 

Szansę dostali młodzi wychowankowie Tomasovii, by klub lepiej punktował w rentownej klasyfikacji Pro Junior System. 

– Powiem to szczerze i z pełną odpowiedzialnością za słowa: to, co robię, jest nieuczciwe wobec niektórych piłkarzy, zasługujących na miejsce w podstawowej jedenastce. Ale robię to dlatego, żeby klub miał większe finansowanie. Nie jestem zadowolony z postawy niektórych młodych piłkarzy. Wiedzieli, że zagrają w kolejnych meczach, bez względu na to, jak się prezentowali w ostatnim czasie. Czuli się pewni występów, więc nie zawsze poważnie podchodzili do meczów. 

Niektórzy młodzi dostali miejsce w składzie na wyrost, ale nie odwdzięczyli się właściwą postawą na boisku. Gdybym nie dokonał dwóch zmian w składzie w przerwie meczu i dwóch około sześćdziesiątej minuty, to moglibyśmy nawet przegrać z najsłabszym zespołem w lidze. Dopiero po zmianach w składzie odzyskaliśmy jakość piłkarską. Nie chcę nadmiernie krytykować tych młodych chłopaków, jednak w kilku ostatnich meczach było ich w składzie zbyt wielu. Z tego powodu nasza gra nie była taka, jakiej oczekiwaliśmy. Z uzyskanymi wynikami też różnie bywało – tłumaczy trener Paweł Babiarz.

W sobotnim meczu w Międzyrzecu Podlaskim spotkały się dwa zespoły przewodzące stawce w klasyfikacji Pro Junior System. Jeśli wierzyć danym przedstawianym przez PZPN w serwisie internetowym „Łączy nas piłka”, to na kolejkę przed zakończeniem sezonu pierwsze miejsce zajmuje Tomasovia, a drugie – Huragan. Trzecia jest Janowianka Janów Lubelski, czwarte Orlęta Łuków, zaś piąta – Łada 1945 Biłgoraj. Nagroda za zwycięstwo w klasyfikacji wynosi 35 tys. zł, za drugie miejsce klub dostanie 25 tys. zł. Spadek do niższej klasy rozgrywkowej oznacza zmniejszenie nagrody finansowej o połowę. 

– Na razie to Tomasovia ma drugie miejsce, a Huragan – pierwsze. Proszę mi wierzyć: ten system punktowania nie działa sprawnie. Niektóre punkty zaliczane są z opóźnieniem. Po sobotnim meczu system dodał nam punkty, a Huraganowi – jeszcze nie. A gdy nie zna się rzeczywistych punktów i sytuacji w tabeli, to rywalizacja staje się utrudniona. Mam o to pretensję do związku. Sam sobie liczę punkty. Trochę nam brakuje do Huraganu, ale w ostatniej kolejce sezonu będziemy mieli szansę wyprzedzić ten klub, by zgarnąć główną nagrodę – mówi trener Babiarz.

PRZECZYTAJ: Wszyscy za Babiarzem. Zostawia Ładę, wraca do Tomasovii Tomaszów Lubelski

Trener Babiarz uważa, że Tomasovia w meczu z Hetmanem uzyskałaby lepszy wynik, gdyby priorytetem nie były punkty w klasyfikacji Pro Junior System. Taktyka gry z tak wymagającym rywalem także powinna być inna. 

– Mogliśmy stanąć w obronie, wybijać piłkę i czekać na okazję do wyprowadzenia kontrataków. Woleliśmy zagrać przed własnymi kibicami bardziej ofensywnie, w tzw. wysokim pressingu, odważnie do przodu. I szczerze mówiąc, w drugiej połowie meczu zabrakło już nam do tego sił, zwłaszcza że od 73 minuty musieliśmy sobie radzić w składzie liczącym dziesięciu zawodników, po drugiej żółtej kartce dla Słotwińskiego. Hetman był w takiej dyspozycji, że obierając odpowiednią strategię, mogliśmy z nim zremisować, a nawet wygrać. Jednak żeby czegoś nauczyć tych naszych młodych chłopaków, poszliśmy na otwartę grę. Dzięki temu nasza młodzież zdobyła sporo doświadczenia. Leszczyński wykonywał rzuty rożne od strony kibiców Hetmana. Odniósł z tego pożytek. A co by zyskał, gdybyśmy się bronili i biegali za piłką? – mówi trener Babiarz.

Tomasovia w meczu z Hetmanem miała dwie wyborne okazje strzeleckie w początkowych sześciu minutach spotkania, ale to goście z Zamościa objęli prowadzenie za sprawą Dominika Skiby – najlepszego strzelca w czwartoligowych rozgrywkach na Lubelszczyźnie. Później wynik na korzyść gości mógł podwyższyć Jarosław Jampol. Ładnie przymierzył z rzutu wolnego, ale trafił piłką w poprzeczkę. Do remisu doprowadził Bartłomiej Pleskacz. Do końca pierwszej połowy meczu gra była wyrównana, ale po przerwie przewagę uzyskali goście. Ponownie piłkę do bramki Tomasovii posłał Skiba. Ofensywę przyjezdnych wyraźnie rozruszał Tobechukwu Daniel Eze, grający od początku drugiej części zawodów. Na koniec „swojaka” zaliczył wspomniany wcześniej Łuczkowski.

W Międzyrzecu po pierwszej połowie „pachniało” niespodzianką. Huragan wygrywał z Tomasovią 1:0. Kacper Wojtasiuk przewrócił na polu karnym Mateusza Bartnikowskiego, a „jedenastkę” skutecznie wykonał Anthony Bernardo De Souza Dorneles

– Akurat do Wojtasiuka miałem po meczu najmniej pretensji spośród wszystkich naszych młodych piłkarzy. Ten chłopak mnie nie zawiódł. Fajnie prosperuje – zapewnia trener Babiarz.

W przerwie meczu, w szatni Tomasovii było – jak wyjawia trener Babiarz – dosyć nerwowo. Receptą na poprawę gry miały być zmiany w składzie. Starsi i bardziej doświadczeni piłkarze wzięli sprawy w swoje ręce. Po faulu Mateusza Panasiuka na Szymonie Dziurze do remisu z karnego doprowadził Przemysław Orzechowski

CZYTAJ TEŻ: Klasa okręgowa: Victoria awansuje do IV ligi, Graf zagra o miejsce w barażach

– Z pełnym szacunkiem do Huraganu twierdzę, że jeśli w następnym sezonie będziemy grali tak, jak w pierwszej połowie meczu z tym zespołem, to czeka nas obrona przed spadkiem do „okręgówki” – twierdzi trener Babiarz.

Pod koniec meczu goście rozstrzygnęli rywalizację na swoją korzyść. Bramki zdobyli Żerucha (dobił strzał z dystansu Cristyana) i Łuczkowski (wykończył akcję Dziury). Po trafieniu tego drugiego sędzia Maciej Łasocha zakończył zawody.

Bez względu na to, jakie wyniki padną w najbliższą sobotę, w ostatniej kolejce sezonu, Tomasovia jest już pewna, że zostanie sklasyfikowana na czwartym miejscu. Trener Babiarz – jak sam zapewnia – ma już wizję przyszłego sezonu, ale nie może zapewnić, że pozostanie w Tomasovii. 

– Wstępnie się dogadałem z klubem, jednak pojawiły się inne opcje, z wyższej ligi. Nie ukrywam tego. Poinformowałem o tym zarząd klubu. Jeśli jakaś propozycja z wyższej ligi będzie konkretna, to ja będę nią zainteresowany. A jeśli zostanę w Tomasovii na kolejny sezon, to będę walczył z tym zespołem o trzy punkty w każdym meczu i pierwsze miejsce na koniec sezonu, niezależnie od tego, jaką kadrą będę dysponował. Walka o awans do III ligi, nawet jeśli w składzie znajdzie się wielu młodych piłkarzy, będzie dla mnie wyzwaniem, przed którym się nie zamykam – zdradza plany trener Babiarz.

 

Huragan Międzyrzec Podlaski – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:3 (1:0)

Gole: 1:0 Anthony 20 (z karnego), 1:1 Orzechowski 60 (z karnego), 1:2 Żerucha 73, 1:3 Łuczkowski 90.

Huragan: Ostapiuk – Panasiuk, Koryciński, Sierociuk, H. Łukanowski – Tymoszuk, Anthony, Kasjaniuk, Douglas Samuel, Kiryluk (82 Statkiewicz) – Bartnikowski (89 Paluszkiewicz); trener Świderski.

Tomasovia: Agalarow – Pleskacz, Wojtasiuk, Skiba, Orzechowski – Piwko (46 Miszczenko), Karasiuk, Leszczyński (56 Łuczkowski) – Dziura, I. Czuryło (56 Cristyan), Bobko (46 Żerucha); trener Babiarz.

Żółte kartki: Panasiuk, Sierociuk (Huragan), Miszczenko, Dziura (Tomasovia). Sędziował: Łasocha (Biała Podlaska).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Nauczyciel Treść komentarza: Takie obleśne zdjęcia nie powinny być w ogóle publicznie przedstawiane! Ludzie - gdzie wasz honor! Czy nie ma już w Zamościu ludzi z klasą? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:17 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: Z Treść komentarza: A kto by chciał Ci bronić. Przeczytaj uważnie powyższą informację jeszcze raz, zwłaszcza dwa ostatnie zdania. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:56 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: Z Treść komentarza: I tak dobrze, że nie wdrożyły pomysłu znanego polityka, i nie są przebrane za ciężarne zakonnice. A z drugiej strony ciekawe, jak na taki numer zareagowałby Jan "Sobiepan" Zamoyski, gdyby żył. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 12:37 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: osp Treść komentarza: Rada ma rację, że pierwszeństwo powinni mieć ci co od 40 lat czekają na drogę i jednocześnie od tych 40 lat składają się w podatkach dla gminy. Kolesie myśleli że po znajomości z wójtową załatwią szybko drogę. Tak jak słynny dyrektor szpitala z TL co wpadł za 137 km/h, dzwonił do starosty, on do zastępcy komendanta i myślał że jest u siebie i załatwią wszystko żeby nie było mandatu, ale niestety wpadł daleko od swojego powiatu żeby te lokalne macki działały. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Awantura o drogę. Przewodniczący rady gminy wyprosił wójt z sali Autor komentarza: daj, dolara daj Treść komentarza: To już nie na "wnuczka" ? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:30 Źródło komentarza: Piknik u św. Józefa i zbiórka na remont zabytkowego kościoła w Dubie Autor komentarza: mniam Treść komentarza: A dlaczego ja nie będę mogła spróbować ukraińskiego miodu tylko polskie, mam przyjaciół w Ukrainie i chciałabym posmakować innych np. miodu tureckiego, ukraińskiego ,włoskiego a nawet dalekiego portugalskiego. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:29 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia
Reklama
Reklama
Reklama