Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 14:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamość: 73-latka uwierzyła, że pomaga policji. Oddała oszustom swoje oszczędności

24 tysiące złotych straciła 73-letnia mieszkanka Zamościa, bo uwierzyła oszustom, podającym się za policjantów i oddała im swoje oszczędności. Dwoje innych mieszkańców Zamościa nabrać się nie dało. To już kolejne w ostatnich dniach takie przypadki.
Zamość: 73-latka uwierzyła, że pomaga policji. Oddała oszustom swoje oszczędności

Autor: pixabay.com

W czwartek telefony od rzekomych policjantów odebrało 16 mieszkańców Zamościa. Na szczęście nikt z nich nie dał się okraść. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Ale oszuści nie dali za wygraną i znowu zaatakowali. Tym razem skuteczniej.

W piątek znowu zaczęli telefonować do ludzi. Jako pierwszy telefon odebrał 55-letni zamościanin. Kobieta podająca się za policjantkę poinformowała o rzekomych problemach z pieniędzmi na jego koncie bankowym. Czujny mieszkaniec Zamościa nie uwierzył w tę historię i natychmiast o dziwnej rozmowie telefonicznej poinformował komendę.

Kolejny przypadek był podobny. Do 63-letniej mieszkanki Zamościa zadzwoniła kobieta i powiedziała, że policja wpłaciła na jej konto 21 tys. zł. i teraz należy te pieniądze wypłacić i przekazać policjantowi w umówionym miejscu.

– Kobieta udała się do banku, jednak kiedy wypłacała pieniądze, pracownicy zorientowali się, że wypłata może mieć związek z próbą oszustwa i powiadomili policję. Dzięki temu mieszkanka Zamościa nie straciła swoich oszczędności – informuje Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej policji.

Kolejna próba oszustwa, niestety skuteczna, przebiegała podobnie. Tym razem telefonowano do 73-letniej mieszkanki Zamościa . Starsza pani, tak jak jej nakazano, poszła do banku, wypłaciła 24 tys. zł i zostawiła je na ławce przy jednej z ulic w Zamościu. Po tym wróciła do domu.

– Wówczas znowu zadzwoniła do niej kobieta, rzekomo ta sama policjantka i podała numer konta, na które powinna wpłacić pozostałe oszczędności. Dopiero wtedy mieszkanka Zamościa zorientowała się, że została oszukana. Niestety było już za późno, straciła 24 tys. zł – podsumowuje Krukowska-Bubiło.

I przypomina: Policjanci telefonicznie nigdy nie informują o szczegółach  prowadzonych czynności, nie żądają również wypłaty pieniędzy i przekazania ich w umówionym  miejscu. Taki telefon świadczy o próbie oszustwa i należy natychmiast poinformować o nim policję.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Kto jest większym wrogiem i zagrożeniem Rosja czy banderowska Ukraina?Tych ostatnich to wpuscili tysiącami PiS a teraz robi to POKO Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:02 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: WON Treść komentarza: Znowu banderowcy ? https://wydarzenia.interia.pl/kujawsko-pomorskie/news-atak-nozownikow-w-inowroclawiu-tragiczny-final-nie-zyje-41-l,nId,23548963 Atak nożowników w Inowrocławiu. Tragiczny finał, nie żyje 41-latek 41-latek zmarł po ataku nożowników w Inowrocławiu - potwierdziła Interii asp. szt. Izabela Lewicka-Waszak z lokalnej policji. - W zdarzeniu brało udział dwóch sprawców - doprecyzowała. Agresorzy zostali zatrzymani. Do tego tragicznego zdarzenia doszło w czwartek około godziny 23 na parkingu przy Teatrze Miejskim w Inowrocławiu (woj. kujawsko-pomorskie). Do 41-latka podeszło dwóch mężczyzn z nożami w rękach. - Zaatakowali go, zadając mu kilka ciosów w różne części ciała, po czym uciekli - przekazała Interii asp. szt. Izabela Lewicka-Waszak z lokalnej policji. Pomimo podjętych działań życia zaatakowanego 41-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Policjantom udało się schwytać napastników.- Są to mężczyźni w wieku 34 i 38 lat - wyjaśniła rzeczniczka policji w Inowrocławiu. Na miejscu tragedii mundurowi wykonali niezbędne czynności i oględziny pod nadzorem prokuratora. - W chwili obecnej prowadzone są dalsze czynności procesowe, które mają wyjaśnić dokładny przebieg i okoliczności tego tragicznego zdarzenia - dodała asp. szt. Lewicka-Waszak. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:23 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: KałO i PO kale Treść komentarza: Widać na filmach jak się z nim cyckacie, na szpitalnym oddziale SOR jest prowadzony przez dwóch Policjantów z złożonymi kajdankami z przodu a powinny być u takiego zwyrodnialca z tyłu i zespolone z założonymi na nogi !!! Ale to tylko Morderca ! Dziewczynę oskarżoną o oszustwa którą aresztowaliście i odebraliście jej dzieci, jedno z nich zmarło w rodzinie zastępczej i na pogrzeb tego dziecka tę dziewczynę , matkę przyprowadziliście w kajdankach Zespolonych ! SERIO ?! Z mordercami delikatnie się obchodzie - Dzbany ! Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:18 Źródło komentarza: Atak w opactwie w Jarosławiu. Nie żyje ksiądz. Tusk: morderca będzie ukarany z całą surowością Autor komentarza: Z Treść komentarza: Jakieś tam uprawnienia musiał mieć. Pewnie nadane przez tatusia/mamusię, a może sam sobie nadał. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 09:49 Źródło komentarza: Szarowola: 12-latek zabrany śmigłowcem do szpitala po tym, jak Renault zderzyło się z quadem Autor komentarza: Z Treść komentarza: Chyba jednak coś gra. Jakby na melodię, parę lat temu graną w pewnej przygranicznej gminie. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 09:45 Źródło komentarza: Bojkot zawodów OSP w Szczebrzeszynie po odwołaniu wiceburmistrza miasta Autor komentarza: MIESZKANKA Treść komentarza: Coś nie gra w Szczebrzeszynie oj nie gra Data dodania komentarza: 24.09.2026, 22:38 Źródło komentarza: Bojkot zawodów OSP w Szczebrzeszynie po odwołaniu wiceburmistrza miasta
Reklama
Reklama
Reklama