Terminów wprowadzenia zmian było już kilka. Właśnie padł kolejny. Będą zmiany w przeprowadzaniu okresowych przeglądów pojazdów. Jakie?
W badaniu „Polak kupuje używane auto” ankietowani określili kwotę, jaką przeznaczą na zakup samochodu. Wskazali też najczęściej ukrywane przez sprzedających wady pojazdów z rynku wtórnego.
Tydzień rozpoczął się sensacją polityczną. Najważniejszy wicepremier przestał być wicepremierem. Oto nasz subiektywny przegląd najważniejszych i najciekawszych wydarzeń mijającego tygodnia.
Już 69 mln zł pochłonęła fabryka pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Spółka, która się tym zajmuje, potrzebuje jeszcze więcej pieniędzy. Na razie Izery nie ma nawet na horyzoncie.
W kieszeni kierowców zostanie nawet 94 złote. Zmieniają się przepisy, dzięki którym rejestracja samochodu będzie tańsza.
Rewolucja na rynku motoryzacyjnym. Decyzja Parlamentu Europejskiego to pierwszy krok do zakończenia ery silników spalinowych.
Za jazdę siecią dróg ekspresowych trzeba będzie płacić – wynika z zapisów w rządowym dokumencie. Jaka jest prawda?
Wielu kierowców będzie musiało zapłacić za auto, którym jeżdżą. To rozwiązanie ma zatrzymać sprowadzanie do Polski starszych aut i promować ekologiczne pojazdy.
Oszczędności mogą sięgnąć nawet 30 procent. W czasie, kiedy tak drożeje benzyna, diesel i LPG, to niemal zbawienie. Jak to zrobić?
Sprzedawcy paliw podnoszą ceny szybciej niż na światowych rynkach drożeje ropa. A jej ceny i tak mocno poszły w górę, bo baryłka kosztuje ok. 113 dolarów. Co to oznacza dla polskich kierowców?
Nowelizacja prawa o ruchu drogowym daje nowe możliwości ubezpieczycielom. Od czerwca będą mieli dostęp do informacji, które wpłyną na cenę polisy.
Samorządowcy chcę podwyższenia opłat za zarejestrowanie pojazdu. Jak przekonują, gdy wokół wszystko drożeje, stawki są takie same od 12 lat.
Czy kierowca, który przekroczy prędkość o więcej niż 50 km/h powinien od razu stracić prawo jazdy na 3 miesiące? Wątpliwości mają Sąd Najwyższy, rzecznik praw obywatelskich, a teraz marszałek Sejmu.
135 milionów euro, czyli 142 miliony dolarów, czyli niemal 630 milionów złotych. Tyle wynosi wartość najdroższego – aktualnie – samochodu na świecie.
Nie jest pewne, czy to kwestia przywiązania, czy może szukania oszczędności. Pewne jest jednak, że samochody Polaków nie należą do najmłodszych.