Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 08:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Izera. Tak elektryczny motosen rządu zamienia się w koszmar

Już 69 mln zł pochłonęła fabryka pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Spółka, która się tym zajmuje, potrzebuje jeszcze więcej pieniędzy. Na razie Izery nie ma nawet na horyzoncie.
Izera. Tak elektryczny motosen rządu zamienia się w koszmar

Autor: gov.pl

Firma nazywa się ElectroMobility Poland i zatrudnia 60 osób. Na realizację projektu Izera wydała dotąd ok. 69 mln zł - jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. A to nie koniec kłopotów, kontrowersji i pytań.

Polski wóz

Plan Izera zrodził się w głowach rządzących w ubiegłym roku na fali elektromobilności. Polskie władze uznały, że teraz mocno będziemy stawiali na ekologiczne samochody elektryczne. I że chcemy stać się znaczącym graczem na tym rynku, bo jest o co walczyć. Zgodnie z danymi z kwietnia w Polsce jest zarejestrowanych już ponad 40 tys. elektrycznych aut. Od początku roku liczba nowych rejestracji zwiększyła się o ponad 70 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2021.

Ludzie kupują „elektryki”, ale nie polskie, bo ich po prostu nie ma. O ile dobrze sobie radzimy z produkcją elektrycznych autobusów (a teraz zaczynamy produkować zasilane wodorem), to na polu osobówek mamy spore problemy. Może inaczej: nie ma problemu, bo nie ma takich samochodów polskiej produkcji. Stąd właśnie idea Izery.

Zakład produkcyjny ma powstać w Jaworznie. Pracę znajdzie w nim ok. 15 tysięcy osób, przy czym 3,2 tys. przy samej produkcji, a reszta w firmach kooperującyh. To nie będzie rządowa inwestycja, bo stoi za nią spółka Electromobility Poland. Może jednak liczyć na państwowe wsparcie – także w formie dotacji.

Pierwsza Izera ma zjechać z taśmy w 2024 roku.

Lex Izera

Władza zrobiła już wiele, żeby fabryka powstała. W 2021 r. parlament przyjął specjalną ustawę ochrzczoną mianem lex Izera. Zgodnie z jej zapisami fabryka ma stanąć na gruncie należącym do Lasów Państwowych. Ustawa pozwala Lasom Państwowym zamienić się gruntami z Jaworzonem. Mają to być „(…)inne lasy, grunty lub nieruchomości, na których jest możliwe prowadzenie gospodarki leśnej. Chodzi o rozwiązanie problemów z pozyskaniem lokalizacji dla inwestycji uzasadnionych potrzebami i celami polityki państwa związanej ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących energii, elektromobilności czy transportu” – czytamy w ustawie.

Przepisy mają obowiązywać tylko przez dwa lata i dotyczą 118-hektarowej (znajdującej się blisko autostrady A4) oraz nieruchomości leśnej w Stalowej Woli. Tam mają zostać rozbudowane zakłady zbrojeniowe.

Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland – firmy mającej produkować Izerę – przyznał, że rozważano inne lokalizacje. Było ich blisko 30, ale zdecydowano się na Jaworzno.

– Ważna była nie tylko możliwość zbudowania fabryki, ale też odpowiedniego zaplecza logistycznego i stworzenie parku dostawców w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu. Jaworzno daje największy potencjał w tym zakresie, stąd po dokładnych i szczegółowych analizach wskazaliśmy właśnie to miejsce. Dodatkową gwarancją powodzenia tego projektu są partnerzy, którym deklarują wsparcie i zaangażowanie, aby doprowadzić inwestycję do końca – tłumaczył Zaremba. A Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska, zapewnił, że projekt może liczyć na finansowe wsparcie rządu.

Ale na razie nic nie wyszło z tak zaplanowanej operacji. Ziemia wciąż należy do leśników, bo jeszcze nikomu jej nie przekazali. Problem jest w pieniądzach.

„Jaworzno zamierza zaciągnąć 40 mln zł kredytu na pokrycie podatku VAT od transakcji z Lasami Państwowymi. Chodzi o wymianę działek, na których ma powstać m.in. fabryka Izery. Z uzasadnienia zmian w najnowszej uchwale budżetowej wynika, że potrzeba zabezpieczenia pieniędzy na ten cel to efekt niejednoznacznej interpretacji przepisów dotyczących podatku VAT przy transakcji wymiany. Przegłosowana w 2021 roku specustawa (lex Izera) nie precyzuje wszelkich fiskalnych obowiązków. Pożyczką miasto chce zabezpieczyć się na wypadek konieczności zapłaty tego zobowiązania” – czytamy w DGP.

A trzeba jeszcze pamiętać o kolejnych pieniądzach. I to niemałych, bo projekt Izera ma kosztować ok. 5 mld złotych.

Dodajmy tylko, że symboliczne wbicie łopaty, które miało rozpocząć budowę fabryki, planowano na jesień 2021.

Polski samochód?

Izera może wydawać się projektem bardzo atrakcyjnym. Operacją, która nie tylko pochłonie pieniądze, ale też je przyniesie. Dodatkowo produkcja ma stymulować polską gospodarkę. Samochód elektryczny miał być impulsem do poszukiwania, opracowywania i wdrażania nowych technologii. I tak pewnie (jeżeli fabryka powstanie) będzie. Tyle że nie szybko.

Już w ubiegłym roku prezes Electromobility Poland Piotr Zaremba przyznał, że polski przemysł nie ma kompetencji do produkowania nowoczesnych aut. Przez lata nasze możliwości technologioczno-motoryzacyjne praktycznie się nie rozwijały i w efekcie Izera i tak musi być zbudowana na podstawie zagranicznych rozwiązań. Nasze firmy zaczną odgrywać widoczną rolę w tym procesie za jakieś 8-10 lat.

Elvi poległ

Izera nie jest pierwszym polskim pomysłem na samochód elektryczny. W 2017 roku Ursus pokazał projekt pierwszego polskiego elektrycznego samochodu dostawczego Elvi. Chwalił go nawet premier Mateusz Morawiecki.

„Elvi zaprojektowano w wersji trzyosobowej i to się nie zmieni. Tył pojazdu może być zamieniony w chłodnię, plandekę, kontener lub otwartą skrzynię. Może znaleźć się na wyposażeniu firm zajmujących się wywozem odpadów, przewozem paczek, budownictwem czy dostawą żywności. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taki pojazd skonstruować na potrzeby służb medycznych czy straży pożarnej. Dzięki temu grono potencjalnych odbiorców jest naprawdę szerokie. Największe szanse dla pojazdu upatruje się w usługach kurierskich. Całkowita masa pojazdu to 3,5 tony, ładowność wynosi 1100 kg. Nie należy się martwić o dystanse, jakie pokonuje się dzięki ELVI. Na pełnej baterii pojazd może przebyć 150 km, co odpowiada zapotrzebowaniu firm i spółek bazujących w obrębie jednego miasta. W dodatku dzięki innowacyjnym bateriom litowo-jonowym ładowanie 90 proc. energii potrwa zaledwie 15 minut. Maksymalna prędkość to 100 km/h – informował Ursus. Do produkcji tak zachwalanego auta nigdy jednak nie doszło.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PO to dno 26.06.2022 11:53
Naprawdę w głowach rządzących ? A kto to wprowadza zakaz samochodów spalinowych ? (Oczywiście będą wyjątki - Włchoły, Niemcy, Francja).

Emeryt z Zamościa 28.06.2022 01:11
Proboszcz, ojciec dyrektor i kryptogej jarek z kotem piorą ci resztki mózgu.

O takim emerycie 28.06.2022 06:45
O, stały zestaw u pederasty z sbecką przeszłością.

Witold 25.06.2022 21:29
Już nie płacz autorze z PO. Jak mówił Tusk: "Lotos nawet Rosji mogę sprzedać"! A co! Kto mi zabroni!?"

Emeryt z Zamościa 28.06.2022 01:13
Tuska juz nie ma o ty dalej powielasz propagande z partyjnej pisiej tv kurskiego? Glupia kacapska onuca.

Polak 28.06.2022 06:47
To akurat fakt, że emeryt to głupia kacapska onuca. Nie musisz tego tak pokreślać. To widać i czuć

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Shady Treść komentarza: Dawid Szponar to nasz magik 💚❤️ Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny zwący siebie Polak, jak rozumiem to jesteś przybocznym GRASANTEM imć Pana Nawrockiego, któren zgodnie z „rycerską” tradycją lubi sprawiać łomot BIAŁOGŁOWOM oraz Kosmitom. Wybacz, ale gdy widziałem jak mężnie jedna BIAŁOGŁOWA stanęła w obronie TK a wobec takiego faktu potem Pan Nawrocki miał się z pyszna, to uważam, że chyba jednak bez stosownych kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady. Więcej Tobie powiem, każdy Kosmita ma na swym wyposażeniu PIORUNIRATOR ODOROWY tumanizujący dokumentnie adwersarza, więc wybacz, strachu w nas nie ma. To po pierwsze. Po drugie, próbujesz WYZYWACTWA, ale sam musisz przyznać, że jakoś tak nie bardzo ono Tobie wychodzi. Takie ono jakieś nijakie i byle, jakie. Miałkie ono, to twoje WYZYWACTWO i wcale niesoczyste. Widać braki w wykształceniu. Nie żebym się czepiał lub szydził. Teraz jestem jak najdalszy od tego, bo mam nadzieję, że jak trochę literatury zgłębisz, to następnym razem się podciągniesz. Wybacz, ale dziś PAŁA. Po trzecie, Szanowny zwący siebie Seba, cieszę się, że moja forma literacka szyderiady sarkastycznej Tobie przypadła do gustu, ale uczulam Ciebie, że najłatwiej jest równać do najgorszych. To, że Pan Polak wykazał się brakiem kultury, to Ty też chcesz być taki jak On? Zapewniam Ciebie, nie warto i proszę, przemyśl tą sprawę. Teraz zaś pożegnam się i życzę wszystkim pięknych snów. Dobranoc. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:06 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana
Reklama
Reklama
Reklama