Mirosław Tereszczuk z Tomaszowa Lubelskiego – dziennikarz, regionalista, historyk i statystyk sportu, przygotowujący na ten okrągły jubileusz książkę o piłkarstwie w Bełżcu, dotarł do dokumentów, z których wynika, że tamtejszy zespół piłki nożnej rozgrywał mecze już w 1927 r. Wygląda na to, że Orkan powstał rok wcześniej niż do tej pory było to przyjęte.
Na 100-lecie Orkan chciałby awansować do klasy okręgowej. Zespół z Bełżca znalazł się na dobrej drodze do realizacji tego planu.
Na kolejkę przed zakończeniem rundy jesiennej stało się pewne, że zakończy pierwszą część sezonu w gronie trzech najlepszych uczestników rozgrywek, a więc na miejscu awansowym. W dwunastu meczach Orkan zdobył dwadzieścia osiem punktów – cztery więcej niż czwarta w tabeli Tomasovia II Tomaszów Lubelski, którą pokonał w dziewiątej kolejce na własnym boisku 7:1 (4:1).
CZYTAJ TEŻ: Orkan Bełżec ma plan dwuletni. Nie pogrzebał jeszcze swoich szans na awans
– Uzyskaliśmy zasłużony dorobek punktowy – twierdzi Jacek Paszkiewicz, trener Orkana, a kiedy zachodzi potrzeba – także zawodnik.
Orkan wygrał dziewięć spośród dwunastu meczów. U siebie pokonał także m.in. Olendra Sól 5:1 (2:1), Grom Różaniec 4:3 (1:2), Potok Sitno 8:0 (5:0) i Ładę II Biłgoraj 11:3 (5:3). Rozgrywki zaczął od wyjazdowego remisu 1:1 (0:0) z zajmującym obecnie drugą pozycję Relaksem Księżpol, a punkty stracił także w dwóch przegranych potyczkach na boiskach przeciwników – 0:2 (0:0) z Olimpią Miączyn i 0:5 (0:1) z najlepszą w klasie A Unią Hrubieszów.
– Tylko mecz z Unią gładko przegraliśmy, ale do przerwy wyglądaliśmy dobrze. Z Olimpią rozegraliśmy równy mecz, natomiast zespół z Miączyna był skuteczniejszy, więc wygrał. W Księżpolu uzyskaliśmy cenny remis, choć od 49 minuty graliśmy w dziesięciu, a od 73 minuty – w dziewięciu. Zresztą, mieliśmy jeszcze dwa „czerwone” mecze, oba – wygrane. Wysoko pokonaliśmy drużynę z Soli, choć od 33 minuty musieliśmy grać w dziesięciu przeciwko jedenastu – mówi Jacek Paszkiewicz.
Najskuteczniejszy w zespole z Bełżca jest 15-letni Mikołaj Wyłupek – wychowanek MKS Szczebrzeszyn i BKS Biłgoraj, uczestnik rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów U15 w sezonie 2024/2025. Piłkarz ze Szczebrzeszyna zdobył już trzynaście bramek. W jedenastu meczach występował w podstawowej jedenastce, na pozycji środkowego pomocnika. W spotkaniu z Ładą II wszedł na boisko z ławki rezerwowych w 59 minucie, gdy jego zespół wygrywał 7:3. Wykazał się skutecznością, strzelając cztery pozostałe gole dla swojej ekipy.
CZYTAJ: Klasa okręgowa: BKS Bodaczów rozgromił Andorię Mircze 8:0 w klasie okręgowej
– Wyłupek zachowuje się na boisku, jak doświadczony zawodnik. Myślę, że długo u nas nie pogra, tylko pójdzie do wyższej klasy rozgrywkowej. Dojeżdża do Bełżca razem z 18-letnim Mikołajem Dzięgielem z Turobina, moim podopiecznym z Roztocza Szczebrzeszyn. Podziwiam ich za ogromne poświęcenie. Do Bełżca mają z domów kawał drogi, a jednak przyjeżdżają systematycznie na treningi. Nie było ich na zajęciach szkoleniowych co najwyżej trzy razy, ale zadecydowały o tym zdarzenia losowe, a nie ich świadoma rezygnacja – mówi Jacek Paszkiewicz.
Na uwagę zasługuje jeszcze jeden letni nabytek Orkana. Chodzi o przybyłego z Ukrainy 20-letniego napastnika Jarosława Gerasymowa – drugiego na liście strzelców w drużynie, zdobywcę ośmiu bramek.
PRZECZYTAJ: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę
– Okazał się sporym wzmocnieniem, jednak trochę się zaniedbał w Gruzji, bo rzadko występował w tamtejszych rozgrywkach. Z każdym kolejnym treningiem i meczem prezentuje się coraz lepiej – mówi Jacek Paszkiewicz.
Grający trener Paszkiewicz strzelił dwa gole. Kiedyś w Tomasovii grał razem ze Stanisławem Aniołem i Jackiem Iwanickim – w III i IV lidze. Teraz pogrywa w swojej ekipie z ich synami – 18-letnim Mikołajem Aniołem i starszym o dziewięć lat Bartoszem Iwanickim. Anioł junior szkolił się kilka lat w Resovii Rzeszów. Reprezentował ten klub w Centralnej Lidze Juniorów, w trzech kategoriach wiekowych – U15, U17 i U19. Iwanicki junior także ma za sobą grę w Centralnej Lidze Juniorów do lat 19, ale w barwach Tomasovii. W klubie z Tomaszowa Lubelskiego, którego jest wychowankiem, grał sezon w III lidze, a także kilka lat w IV lidze.
– Zbudowaliśmy w Bełżcu naprawdę ciekawy zespół – twierdzi Jacek Paszkiewicz.


Napisz komentarz
Komentarze