Zgodnie z zapisami przyjętego przez Radę Miejską dokumentu, miasto wyemituje 25,4 tysiąca papierów wartościowych o nominale 1 tys. zł każdy. Pozyskane w ten sposób środki trafią do miejskiej kasy jeszcze w bieżącym roku. Głównym celem operacji jest pokrycie planowanego deficytu budżetowego oraz spłata wcześniej zaciągniętych zobowiązań – w tym wykup starych obligacji i spłata rat kredytowych
CZYTAJ TEŻ: Jedzenie szczurów, palenie zwłok i zabieranie duszy. Jerzy był w niemal 150 krajach
Harmonogram wykupu nowo wyemitowanych obligacji przewiduje spłatę ostatnich serii (B26 i C26) za blisko trzy dekady, co oznacza, że ciężar obsługi tego długu wpisze się w ramy budżetowe Hrubieszowa na najbliższe 29 lat.
Pytania o granicę zadłużenia
Taki model finansowania działań i zamierzeń miejskiego samorządu Hrubieszowa spotkało się ze sprzeciwem części radnych. Najmocniejszy głos krytyczny wobec proponowanej uchwały wyraził radny Jerzy Flisiuk, zapowiadając, że zagłosuje przeciw.
– Nie popieram kolejnego zadłużenia miasta na ponad 25 milionów złotych. Skoro część tych pieniędzy ma służyć na spłatę wcześniejszych zobowiązań, to w mojej ocenie, żeby je spłacić, obarczone zostaną trzy pokolenia mieszkańców Hrubieszowa, w tym naszych rodzin! – argumentował radny Flisiuk, wskazując na konieczność redukcji obciążeń finansowych na rzecz stabilizacji przyszłych budżetów.
Z kolei radny Marian Cisło, odnosząc się do własnego wieloletniego doświadczenia w samorządowej pracy, wskazywał na drugą stronę medalu. W jego ocenie całkowite odejście od mechanizmów dłużnych ograniczyłoby możliwości realizowania istotnych przedsięwzięć i naraziło miasto na gospodarczą stagnację.
PRZECZYTAJ: PaulinaS wraca po 8 latach. Nowy singiel i teledysk z Zamojszczyzny
- Gdyby nie zaciągnięte pożyczki, nie mielibyśmy dziś tego, co już jest w mieście, a także nie będziemy mieli, tego co jeszcze może zostać zrobione. Nie robimy tego dla siebie, a dla przyszłych pokoleń. Nie znam miasta w naszym zamojskim regionie, które nie zaciągałoby pożyczek w celu realizacji różnego rodzaju zadań. I dzięki temu możemy je realizować - przekonywał radny Cisło.
Radny Marian Cisło przytoczył porównanie tej sytuacji z zaciągnięciem kredytu mieszkaniowego przez młode małżeństwo, które potem przez 2-3 dekady spłaca zobowiązanie. Inaczej musieliby zrezygnować z własnego mieszkania podsumował radny Cisło.
Burmistrz: inwestycje wymagają wkładu własnego
Do zarzutów o nadmierne obciążanie budżetu odnosi się burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska. Przekonuje, że emisja obligacji jest standardowym narzędziem finansowym, po które powszechnie sięgają polskie samorządy realizujące zadania inwestycyjne.
– Nie znam obecnie miast, które nie zaciągałyby zobowiązań w celu zabezpieczenia potrzeb inwestycyjno-rozwojowych – mówił burmistrz Majewska. – Odpowiedzialność za przyszłość Hrubieszowa to nie tylko troska o wysokość zadłużenia, lecz także tworzenie warunków, dzięki którym miasto będzie się rozwijać, przyciągać inwestycje i zatrzymywać mieszkańców. Jako miasto przygraniczne mierzymy się z poważnymi wyzwaniami demograficznymi i nie możemy pozwolić sobie na stagnację.
Burmistrzyni Hrubieszowa zwraca również uwagę na bilans środków pozyskanych z funduszy zewnętrznych w ostatnich latach. Jak podkreśla, zaciągane zobowiązania służą przede wszystkim zapewnieniu wkładów własnych niezbędnych do ubiegania się o zewnętrzne dotacje.
Czytaj także: Odeszli z Hrubieszowa i okolic. Lista zmarłych mieszkańców regionu
– Warto przywołać jedną, niezwykle istotną liczbę: blisko 200 milionów złotych środków zewnętrznych pozyskanych dla Hrubieszowa w trakcie mojej kadencji! To konkretny wymiar naszej aktywności inwestycyjnej. Odpowiedzialna polityka finansowa i ambitna polityka rozwojowa nie muszą się wykluczać – zaznacza burmistrz Majewska.
Wyzwania organizacyjne i formalne
Zgodnie z procedurą (zastosowanie znajduje tu art. 11 Prawa zamówień publicznych), emisja obligacji komunalnych nie będzie prowadzona w trybie przetargu otwartego – oferta trafi bezpośrednio do wybranego podmiotu finansowego. Koszty obsługi długu, obejmujące marżę oraz zmienne oprocentowanie oparte na stawce WIBOR 6M, będą regulowane z dochodów własnych miasta co pół roku.
Służby finansowe miasta oczekują obecnie na formalną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie, która zbada uchwałę pod kątem legalności i wskaźników spłaty. Wygląda na to, że dyskusja nad równowagą między bieżącym bezpieczeństwem finansowym a tempem rozwoju infrastrukturalnego pozostanie jednym z kluczowych tematów hrubieszowskiego samorządu. Czas pokaże, na ile przyjęta strategia przyniesie oczekiwane efekty gospodarcze.


Napisz komentarz
Komentarze