Zapach świeżych wypieków, feeria barw na ręcznie malowanych pisankach i duma z lokalnego dziedzictwa – tak w skrócie można opisać to, co działo się w Mirczu podczas tegorocznych targów wielkanocnych. Kolejny raz potwierdziły one, że tradycja w naszym regionie ma się doskonale i łączy pokolenia.
NIE PRZEGAP:
Gminny Ośrodek Kultury w Mirczu stał się sercem przedświątecznych przygotowań. Na odwiedzających czekały stoiska uginające się od wielkanocnych przysmaków, misternie plecionych palm i unikatowych stroików. Wydarzenie, nad którym patronat objęła wójt gminy Mircze Marta Małyszek, przyciągnęło tłumy mieszkańców spragnionych autentycznego, ludowego rzemiosła.
Wielkanocne bitwy na smaki i kolory
Nieodłącznym elementem targów były konkursy, które co roku budzą ogromne emocje wśród wystawców i publiczności. W konkursie na najpiękniejszą palmę wielkanocną wygrały panie z KGW Tuczapy, przed Moniką Molską z Szychowic, a trzecią nagrodę przyznano KGW Wereszyn. Natomiast w kategorii Tradycyjna Potrawa Wielkanocna (wytrawna) pierwsze miejsce przyznano Marii Kucie z miejscowości Miętkie Kolonia (za wybitne jajko wielkanocne). W kategorii Tradycyjna Potrawa Wielkanocna (deser) zwyciężył mistrzowski sernik wielkanocny przygotowany przez panie z KGW Wereszyn.
PRZECZYTAJ:
Publiczność wybrała stoisko z Wereszyna
Podczas głosowania na Nagrodę Publiczności przy urnie było prawdziwe oblężenie. We wspólnej zabawie wzięło udział aż 110 osób! Bezapelacyjnym zwycięzcą okazało się stoisko Koła Gospodyń Wiejskich w Wereszynie, które skradło serca (i podniebienia) odwiedzających. Dodatkową atrakcją było losowanie nagród rzeczowych wśród głosujących – upominki trafiły do 10 szczęśliwców.
„To najpiękniejsze polskie zwyczaje, pielęgnowane w naszych domach i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dziękujemy wystawcom za inspirację, a gościom za wspólną, przedświąteczną atmosferę” – podkreślali organizatorzy z GOK w Mirczu.

Napisz komentarz
Komentarze