To sytuacja z 5 marca. Kierujący Oplem, a właściwie jego styl jazdy, zwrócił uwagę policjantów. Nabrali oni podejrzeń, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, co postanowili sprawdzić.
– Podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej, na co kierujący nie reagował, uciekając przed policjantami – informuje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Pościg nie trwał długo. Mężczyzna po przejechaniu kilkunastu metrów stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Obrażeń nie odniósł. Na jaw wyszedł tylko powód, dla którego wolał uniknąć spotkania z mundurowymi.

PRZECZYTAJ: Bank ścigał 91-latkę za dług zmarłego syna. Sąd zdecydował
– Przyczyną ucieczki 59-letniego kierującego Oplem było 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mieszkaniec gminy Telatyn kierował również bez pasów bezpieczeństwa – przekazuje rzecznik prasowy KPP Tomaszów.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, ale to nie koniec.
Mężczyzna odpowie za swoje przewinienia, w tym za niezatrzymanie do kontroli drogowej co stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Napisz komentarz
Komentarze