Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 04:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Służby badają akty dywersji

Ruch na trasie Warszawa–Lublin przywrócony. „Chcieli wysadzić pociąg”

Po aktach dywersji na trasie Warszawa–Lublin, które sparaliżowały ruch pociągów i postawiły na nogi służby, infrastruktura kolejowa została w pełni naprawiona, a ruch dwutorowy wznowiono. Władze potwierdzają, że incydenty miały charakter sabotażu o potencjalnie katastrofalnych skutkach, a śledczy mówią wprost o działaniach na rzecz obcego wywiadu. Na trasie, gdzie doszło do incydentów jeździ też pociąg relacji Chełm-Terespol.
Do aktu sabotażu doszło m.in. pod Puławami. Trasą tą porusza się m.in. pociąg relacji Terespol–Chełm, który podróżują pasażerowie z Białej Podlaskiej czy Łukowa.
Do aktu sabotażu doszło m.in. pod Puławami. Trasą tą porusza się m.in. pociąg relacji Terespol–Chełm, który podróżują pasażerowie z Białej Podlaskiej czy Łukowa.

Źródło: KPP Puławy

Dziś (18 listopada) po godzinie 6:00 rano minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że uszkodzony tor na trasie Sobolew–Życzyn został naprawiony, a ruch dwutorowy został wznowiony 21 minut po północy. Z kolei o 3:50 zakończono naprawę sieci trakcyjnej pomiędzy stacjami Zarzeka a Puławy Azoty. 

„Ruch pociągów na całej L007 prowadzony po dwóch torach zgodnie z rozkładem jazdy” – napisał na platformie X Dariusz Klimczak.

Tory na trasie Warszawa–Lublin były nieprzejezdne od minionego weekendu ze względu na dwa „akty dywersji” – jak określił incydenty Donald Tusk – w wyniku których uszkodzone zostały fragmenty infrastruktury kolejowej. Premier poinformował w poniedziałek rano (17 listopada), że „potwierdziły się najgorsze przypuszczenia”. W udostępnionym na swoich mediach społecznościowych nagraniu premier sprecyzował, że eksplozja „miała najprawdopodobniej na celu wysadzenie pociągu na trasie Warszawa–Dęblin”. Podkreślił przy tym, że na szczęście nikomu nic się nie stało, ale sytuacja jest „bardzo poważna”.

Prokuratura poinformowała tego dnia o wszczęciu śledztwa „w sprawie aktów dywersji o charakterze terrorystycznym, wymierzonych w infrastrukturę kolejową i popełnianych na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”. Jak podano w komunikacie, działania te sprowadziły bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Śledztwo jest prowadzone przez zespół prokuratorów. W jego skład wejdą prokuratorzy z mazowieckiego wydziału PZ PK oraz funkcjonariusze ABW i CBŚP.

Dziś rano odbyło się nadzwyczajne posiedzenie rządowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa narodowego z udziałem dowódców wojskowych, szefów służb i przedstawicieli prezydenta. W Sejmie na godzinę 13:00 zaplanowano wystąpienie premiera Donalda Tuska na temat incydentów. 

Czytaj też: Uszkodzenie torów. Premier: Doszło do aktu dywersji [AKTUALIZACJA]

Dwa akty dywersji

Do pierwszego zgłoszenia doszło w niedzielę rano, 16 listopada. O godzinie 7:39 maszynista pociągu przejeżdżającego w pobliżu stacji PKP Mika (powiat garwoliński) zauważył nieprawidłowości i zdołał wyhamować. Jak podaje Mazowiecka Komenda Wojewódzka Policji, w chwili zdarzenia w składzie znajdowało się dwóch pasażerów oraz kilku członków obsługi. Nikt nie odniósł obrażeń. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że uszkodzony został około metrowy fragment szyn. Mieszkańcy okolic twierdzą, że poprzedniego wieczoru słyszeli wybuch. 

Do kolejnego aktu sabotażu doszło pod Puławami. Trasą tą porusza się m.in. pociąg relacji Terespol–Chełm, który podróżują pasażerowie z Białej Podlaskiej czy Łukowa. Na niej uszkodzona została sieć trakcyjna – nie wiadomo, czy została zerwana, czy wycięta. W jednym z pociągów w wyniku zdarzenia wybita została szyba. Lubelska policja poinformowała, że w zatrzymanym składzie relacji Świnoujście–Rzeszów podróżowało 475 pasażerów.

PRZECZYTAJ: Gm. Sitno: 20-latek stracił panowanie nad audi i uderzył w drzewo. Kierowca i pasażer trafili do szpitala [ZDJĘCIA]

To nie gang złodziei złomu

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że incydenty są wyjaśniane przez służby. 

„Polska mierzy się z aktami dywersji bez precedensu w najnowszej historii. W tej sytuacji nikt nie powinien mieć wątpliwości, jak się zachować. I nikt nie powinien grać na nutach wrogów Ojczyzny. Służby działają. Jedno jest pewne, winni odpowiedzą za ten akt agresji” – napisał minister Kierwiński.

Na miejscu pracuje policja, CBŚ, ABW, eksperci techniczni oraz prokuratura. Z kolei minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz uściślił, że prowadzone są także skoordynowane działania z 2. Lubelską BOT, szczególnie z 25. Batalionem Lekkiej Piechoty z Zamościa. Wojsko sprawdzało odcinek ok. 120 km (przy trakcji kolejowej) biegnący do granicy w Hrubieszowie.

W celu sprawdzenia stanu infrastruktury kolejowej wykonano minionej nocy szeroko zakrojone jazdy patrolowe pojazdami własnymi PLK SA - nie ujawniono nieprawidłowości. Teren PLK SA jest patrolowany przez funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei, żołnierzy WOT, Policję oraz Straż Graniczną. Patrolem objęta jest również LK7 - nie stwierdzono nieprawidłowości. Wszystkie linie kolejowe są przejezdne” – informują Polskie Linie Kolejowe.

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapewnił, że do wyjaśnienia sprawy zostali skierowani najlepsi funkcjonariusze i eksperci służb specjalnych. Zaznaczył, że prawdopodobieństwo, że dzieje się to na zlecenie obcych służb, jest bardzo wysokie. Mierzymy się ze służbami obcego państwa, a nie z gangiem złodziei złomu” – powiedział. W jednym ze swoich wpisów na platformie X zapowiedział:

Każdy kto zagraża bezpieczeństwu Rzeczypospolitej i jej obywateli odpowie za to z całą stanowczością prawa i środków, którymi dysponuje Polskie Państwo. Służby działają i będą działać bardzo skutecznie.

Na pięć minut przed wojną?

Według ustaleń RMF FM, służby wiedzą, kto zakupił dwie karty SIM do telefonów, które służyły do zdetonowania ładunków na torach trasy kolejowej Warszawa-Lublin. Eksplozja na torach miała być zainicjowana zdalnie. Serwis twierdzi, że służby zabezpieczyły karty polskiego operatora z odnalezionych urządzeń, a na ich podstawie udało się dotrzeć do danych z paszportu, na które te karty zakupiono. 

W dzisiejszej rozmowie z Radiem Zet prezes PSL, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w sprawie zabezpieczono „bardzo obfity materiał dowodowy”, który „pozwoli z całą pewnością bardzo szybko zweryfikować sprawców tego haniebnego aktu dywersji”. Jednoznacznie nie potwierdził kto mógł stać za atakiem, powiedział jednak, że tego typu akcje to element wojny hybrydowej, którą Rosjanie prowadzą z NATO i Europą.

PRZECZYTAJ TEŻ: Rumun chciał dać drapaka. Trafił do Zakładu Karnego w Hrubieszowie. Za co?

– Chodzi o to, żeby zasiać niepokój, strach. Mamy być ostrożni, ale nie przestraszeni, mamy być pokorni, ale silni – kontynuował. – (Rosjanie robią) Wszystko po to, żeby zburzyć wspólnotę wewnątrz państw, zniszczyć sojusze, zasiać niepewność – dodał szef MON.

W kontekście wypowiedzi gen. Wiesława Kukuły, szefa Sztabu Generalnego WP, dla Polskiego Radia, w której stwierdził on, że żyjemy w czasie przedwojennym, wicepremiera pytano, czy jesteśmy „na pięć minut przed inwazją Rosji”. 

– Nie. To nie jest ani stan wojny, ani stan pokoju. To stan pomiędzy wojną i pokojem, gdzie mamy ataki, akty dywersji, mamy dezinformację na gigantyczną skalę w internecie, próby niszczenia infrastruktury krytycznej w Europie, mamy kreowane nowe szlaki migracyjne, to wszystko element nowego rodzaju wojny – stwierdził. 

W dalej rozmowie zapewniał, że nie ma problemu z obiegiem informacji i zarówno on, jak i prezydent Karol Nawrocki są na bieżąco informowani o najważniejszych informacjach związanych ze sprawą.

– ABW czy SKW będą badały hipotezy dotyczące kamery zamontowanej w pobliżu uszkodzonych torów na trasie Warszawa–Lublin – powiedział  Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem mogło chodzić o zarejestrowanie wybuchu lub przeciwdziałanie ewentualnemu demontażowi ładunku wybuchowego.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

TVN24 18.11.2025 19:43
Wypuścili 2 POdejrzanych o atak terrorystyczny tak jak oddali putinowi rubcowa ! Brawo kaleki z PełO ! Jaki jest rudy to i taki musi być cały rząd - kaleki umysłowe !

Z 19.11.2025 10:15
Jeszcze do bystrzaka umysłowego nie dotarło, że ci podejrzani wyjechali ZANIM ich zidentyfikowano i zaczęli być podejrzani?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrawoTreść komentarza: Zaślepiona KOMUNA zaciekle atakuje atakuje zatankujcie za 5.19 TfuSSka obietnice 100 bajerów dla Lemingów i frajerów.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 19:16Źródło komentarza: Z czego rezygnują emeryci, żeby dociągnąć do pierwszego?Autor komentarza: RiotTreść komentarza: Różę Pamiętamy!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 18:12Źródło komentarza: IPN ostrzega przed "neokomunizmem" w Zamościu. Padły mocne słowa o "działaniu na rzecz Kremla"Autor komentarza: zapamietajTreść komentarza: Szanowni internauci do koryta to się pchaja i mocno trzymaja PSL owcyData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:52Źródło komentarza: Premier z Chełma? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: TOLEKTreść komentarza: Polaku mały włącz myślenie myślenie nie boli każdy może pisać gdzie mu się podobaData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:43Źródło komentarza: Hetman Zamość rozbił bank, a kibice postawili na Padwę. Za nami pierwszy Bal Mistrzów Sportu Zamojszczyzny [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Miejscowy,Treść komentarza: Wlasnie naPISales o sobie dziadu kalwaryjski . Jestes pachołkiem PiSlamu. Widocznie zrozumiałeś !Data dodania komentarza: 6.03.2026, 13:46Źródło komentarza: Zamość: Konferencja poświęcona Róży Luksemburg w 155. rocznicę jej urodzin [ZDJĘCIA]Autor komentarza: ha ha haTreść komentarza: W ulotkach wyborczych Rafała Zwolaka pojawiło się dziesięć punktów (oraz mnóstwo podpunktów), które mają zdefiniować przyszłą prezydenturę. Brzmią tak: „Zamość stawia na mieszkańców – dialog jest siłą”, „Zamość miastem przemyślanych inwestycji – czas na osiedla”, „Zamość stać na rozwój gospodarczy – 1000 nowych miejsc pracy (możemy tam przeczytać o planowanej redukcji długu miasta, który obecnie wynosi 254 mln zł. oraz „tworzeniu warunków, które przyciągną kapitał, inwestorów oraz zachęcą do ulokowania w Zamościu centrów logistycznych korporacji, urzędów centralnych i regionalnych), „Zamość będzie bezpieczny – jest sporo do poprawy”, „Zazieleniamy Zamość – razem posadzimy 10 tys. drzew i krzewów” oraz m.in. „Zamość zadba o seniorów – godna i pogodna jesień życia” i „Zamość przejrzystym miastem – nie mamy nic do ukrycia”. Jak ma wyglądać realizacja tego ostatniego punktu? „Wprowadzimy pełną jawność pracy Urzędu Miasta oraz jednostek podległych, zapewnimy przejrzystość działań administracji publicznej, przywrócimy urzędnikom godność” – czytamy w zapowiedziach wyborczych Rafała Zwolaka. „Poprawimy funkcjonowanie miejskich spółek poprzez zmniejszenie kosztów utrzymania zarządów i rad nadzorczych. Dziś ich członkowie łącznie zarabiają ponad 1,5 mln zł. rocznie. Rozważamy konsolidację spółek komunalnych”.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 13:15Źródło komentarza: 42-latek z Zamościa trafił przed sąd. 4 miesiące więzienia, dożywotni zakaz kierowania i 10 tys. zł do zapłaty
Reklama
Reklama
Reklama