Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 03:17
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
18-latka potrójną rekordzistką Polski

Po raz kolejny została mistrzynią. Wywiad z Wiktorią Gajosz, lekkoatletką Tomasovii Tomaszów Lubelski

Planowała osiągnąć nowy rekord podczas Mistrzostw Polski, tymczasem sukces przyszedł wcześniej, bo podczas Halowych Mistrzostw Województwa Podkarpackiego U20 w Rzeszowie. Dokonała tego 18-letnia chełmianka Wiktoria Gajosz, uczennica IV LO w Chełmie oraz lekkoatletka Tomasovii Tomaszów Lubelski. Nasza sportsmenka ustanowiła nowy najlepszy wynik w kraju w halowym biegu na dystansie 200 m, plasując się jednocześnie w europejskiej i światowej czołówce w swojej kategorii wiekowej. O kolejnym sukcesie, dalszych planach oraz godzeniu treningów z nauką z Wiktorią Gajosz rozmawia Marcin Petruk.
O kolejnym sukcesie, dalszych planach oraz godzeniu treningów z nauką z Wiktorią Gajosz rozmawia Marcin Petruk.
O kolejnym sukcesie, dalszych planach oraz godzeniu treningów z nauką z Wiktorią Gajosz rozmawia Marcin Petruk.

Marcin Petruk: Zeszły rok był dla Ciebie bardzo udany, bo wpisałaś się na listę rekordzistek, krajowych i światowych, kilkukrotnie. Nie przerywasz dobrej passy i w tym roku już sięgnęłaś po następny legendarny wynik, a wiem, że były trzy podejścia.

Wiktoria Gajosz: Zgadza się, jak to mówią "do trzech razy sztuka", ale powiem szczerze, że rekord na 200 m w hali był jednym z moich głównych celów na ten rok, niemniej jednak planowałam go ustanowić dopiero na Mistrzostwach Polski. Udało się dwa tygodnie wcześniej, czego się nie spodziewałam. W gruncie rzeczy podejście do poprawy życiówki miałam w styczniu dwukrotnie. Nie udało się w Wałczu, gdzie jednak okazało się, że mój start na 300 m się opóźni, a podczas samego biegu niezbyt dobrze się czułam, bo dał o sobie znać ciężki cykl treningowy. Dlatego też wspólnie z trenerem Damianem Leszczyńskim uznaliśmy, że odpuszczamy 200 m. Z tym dystansem zmierzyłam się tydzień przed pobiciem rekordu, a startowałam wtedy w Toruniu. Czułam jednak pewien niedosyt, ponieważ po przekroczeniu mety zobaczyłam wynik 23,89 sek., co było jedynie 0,02 gorszym czasem od rekordu kraju Martyny Kotwiły. W trzecim podejściu, czyli w ostatnich zawodach w Rzeszowie, udało mi się zrealizować to, co sobie założyłam i rezultatem 23,68 sek. wyprzedziłam Martynę. Czuję, że mogę pobiec jeszcze szybciej, więc podczas kolejnych startów będę próbowała jeszcze bardziej "wyśrubować" ten wynik.

MP: Nie bez powodu dodałem, że Twój czas był legendarny, ponieważ po starcie w Rzeszowie pojawiły się porównania do Ireny Szewińskiej i byciu szybszą również od niej. Czy rzeczywiście tak jest?

WG: Też dotarły do mnie te porównania, ale rekordu Ireny Szewińskiej nie pobiłam. Podejrzewam jednak, że wzięło się to z tego, że w sezonie letnim Martyna Kotwiła ustanowiła lepszy czas niż Szewińska. Tymczasem ja byłam szybsza niż Kotwiła, ale w hali, stąd zapewne część osób mogła uznać, że prześcignęłam je obie.

MP: Rok zaczął się dla Ciebie dobrze, a przed Tobą jeszcze sporo zawodów. Jak wygląda harmonogram najbliższych startów?

WG: W połowie lutego wystartuję we wspomnianych wcześniej Mistrzostwach Polski, które odbędą się we Wrocławiu i tam spróbuję zabłysnąć moją pikową formą. Tydzień później wezmę udział w polskim czempionacie seniorów, gdzie również zmierzę się z dystansem 200 m. To teraz dwa główne starty, na których skupiam się, trenując. Wcześniej, bo już w najbliższy weekend ponownie wezmę udział w zawodach w Rzeszowie, chociażby po to, żeby "odkuć się" po Wałczu i ocenić przygotowanie do następnych zmagań.

MP: Za każdym razem, kiedy rozmawiamy o Twoich osiągnięciach, odnoszę wrażenie, że jesteś perfekcjonistką w tym, co robisz, ponieważ o każdym biegu opowiadasz z najmniejszymi szczegółami i po dokładnej analizie. Jak motywujesz się do tego, że - tak naprawdę - praktycznie z tygodnia na tydzień jesteś lepsza od "samej siebie"?

WG: Prawdę mówiąc, to zawsze będę powtarzała, że wyniki, które osiągam, są nie tylko moją zasługą, ponieważ duży wpływ ma wsparcie, jakie otrzymuję od trenera, rodziny i przyjaciół. Wiadomo, że nie zawsze czas, w jakim pokonuję dany dystans, jest zadowalający, bywają też słabsze starty, niż sobie założyłam, że opinie też są różne. Ale każdy ma do nich prawo, mnie motywuje wsparcie osób, które zawsze życzą mi jak najlepiej. Ja lubię obecność innych osób, również na rozgrzewce, lubię rozmawiać i śmiać się, niekiedy żartować, bo to pozwala mi się wyluzować. Mam świadomość tego, że widać, kiedy jestem zestresowana, a wtedy z pomocą przychodzi trener, więc bardzo dziękuję mu za to, że jest zawsze wtedy, kiedy go potrzebuję. Tak samo, jak moi rodzice, którzy zawsze powtarzają mi, że są dumni. Kibicują mi także koledzy i koleżanki z liceum, co również dodaje mi sił i wiary w to, że uda mi się osiągnąć sukces.

MP: Wspomniałaś o komentarzach i zatrzymajmy się chwilę na nich. Po Twoich występach pojawiają się zdjęcia na Facebooku czy Instagramie, a na części z nich można zobaczyć Cię w tzw. tejpach. To powoduje, że niektórzy doszukują się kontuzji albo spadku formy, ale czy tak jest w rzeczywistości?

WG: Komentarze są, tak samo, jak pytania, czy z moim zdrowiem na pewno wszystko w porządku. A tymczasem, jeśli można tak powiedzieć, ja po prostu bardzo lubię się z tejpami. Podczas obozów kadrowych trenerzy czy fizjoterapeuci niekiedy śmieją się, że specjalnie dla mnie trzeba zamawiać całe opakowanie. Słyszałam o komentarzach, w których pojawiają się spekulacje, że noszę je, bo jestem zbyt przeciążona, albo mam za sobą za mocny trening. Dlatego też uspokajam wszystkich, że z moim zdrowiem nie dzieje się nic złego, a tejp pełni funkcję profilaktyczną, ponieważ jestem zwolenniczką zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Także dlatego, że sezon halowy jest ciężki fizycznie.

MP: Od dłuższego czasu jest o Tobie głośno, bo - tak jak rozmawialiśmy - praktycznie co występ osiągasz fenomenalne wyniki, w zeszłym roku rekordy pozwoliły Ci znaleźć się w czołówce krajowej, europejskiej, ale również światowej. Teraz jesteś w klasie maturalnej, więc jak udaje Ci się godzić treningi z przygotowaniami właśnie do tego egzaminu?

WG: Mówiąc wprost, to jest naprawdę ciężko. W poprzednich latach też nie było to łatwe, ale nie miałam aż tylu wyjazdów i obozów, więc czasu było nieco więcej i poświęcałam go również na naukę. Teraz jest trudniej, bo doszło mi sporo obowiązków sportowych, aczkolwiek mam też bardzo duże wsparcie ze strony nauczycieli, kolegów i koleżanek. Bardzo to doceniam, ponieważ szkoła daje mi dużo możliwości, abym rozwijała skrzydła. Jeżeli chodzi o maturę, to na ten moment skupiam się na rozwiązywaniu masy arkuszy, bo - jakby nie było - matura jest bardzo schematyczna. Nie liczę na mega dobry wynik, niemniej jednak staram się nadrabiać braki z okresów, w których nie biorę udziału w lekcjach. Egzamin chcę zdać, żeby dostać się na studia i móc w pełni skupiać się na sporcie, reprezentując od przyszłego roku UMCS Lublin.

PRZECZYTAJ TEŻ: Potrójna rekordzistka Polski, Wiktoria Gajosz ustanowiła halowy rekord w biegu na 200 m

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama