Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 09:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

W ostatniej chwili uniknęli oszustwa. Nie pomogli "synkowi"

Ojciec już jechał do notariusza po dokumenty. Matka była gotowa oddać oszczędności. Chcieli ratować syna przed więzieniem. Na szczęście w odpowiednim momencie zorientowali się, że ktoś próbuje ich oszukać.
W ostatniej chwili uniknęli oszustwa. Nie pomogli "synkowi"

Autor: Fot. pixabay.com

– Mamo, to ja twój syn, jestem w szpitalu, bo potrąciłem na przejściu trzy osoby, które są ranne i trzeba wpłacić 34 000 zł, to nie pójdę do więzienia – usłyszała w wtorek (18 lutego) ok. godz. 13 mieszkanka Zamościa, gdy odebrała telefon stacjonarny w swoim mieszkaniu.

CZYTAJ TAKŻE: STARSZA PANI UWIERZYŁA WNUCZCE. STRACIŁA PIENIĄDZE

Kobieta była oczywiście gotowa pomóc synowi, ale pieniędzy, o które prosił, po prostu nie miała. Przyznała, że na koncie zgromadziła kilka tysięcy złotych i tyle była gotowa dać, by ratować swoje dziecko przed odsiadką. Gdy zakomunikowała to "synowi", do rozmowy włączył się "policjant". Polecił zamościance, by poszła do notariusza po dokumenty. Wskazał adres. Mąż kobiety natychmiast zamówił taksówkę i ruszył do kancelarii.

CZYTAJ TAKŻE: CZUJNA ZAMOŚCIANKA NIE UWIERZYŁA W AKCJĘ POLICJI

Po drodze zdał sobie jednak sprawę, że takiego adresu w Zamościu nie ma. Wtedy zaczął coś podejrzewać. Zatelefonował do syna i ten prawdziwy, zdziwiony całą sytuacją oznajmił, że nie uczestniczył w żadnym zdarzeniu drogowym i nie dzwonił do matki. Zamościanin czym prędzej powiadomił o próbie oszustwa policję.

– W kontaktach z osobami, które w rozmowach telefonicznych proszą o pieniądze należy zachować ostrożność i nie należy podejmować pochopnych decyzji. Zawsze przed podjęciem decyzji o finansowe wsparcie krewnego należy zweryfikować, czy oby na pewno rozmawiamy z osobą, za którą podaje się telefoniczny rozmówca. Pamiętajmy, że czujność i ograniczone zaufanie może uchronić nas przed nieuczciwymi ludźmi, którzy próbują wyłudzić pieniądze. Gdy „dziwna” rozmowa telefoniczna wzbudzi nasze podejrzenie, nie zwlekając należy powiadomić policję dzwoniąc na numer alarmowy 112 – podpowiada Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anonim 19.02.2020 17:07
Mojej koleżanki Mama ostatnio odebrała podobny telefon, ale usłyszała ze niby "Ania" potrącila kogoś śmiertelnie i musi zapłacić kilkadziesiąt tysięcy żeby nie poszła do więzienia. Na szczęście "Ani" mama nie była na tyle nierozsądna by zapłacić i w pierwszej kolejności zadzwoniła do córki ?

Anna 19.02.2020 16:36
Jednego nie rozumiem, skoro pieniądze były na koncie to dlaczego mieli jechać do notariusza a nie do banku ?

Ksionc probosz 19.02.2020 12:59
Wychodzi polaczkowate myślenie niedoszłych "ofiar", że łapówką załatwi się wszystko...nawet odsiadkę. Potem jak się już skleił jeden z drugim, że to wał, szybciutko na milicje zgłosić oszustwo, jaki dualizm...hahahaha

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Nauczyciel Treść komentarza: Takie obleśne zdjęcia nie powinny być w ogóle publicznie przedstawiane! Ludzie - gdzie wasz honor! Czy nie ma już w Zamościu ludzi z klasą? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 14:17 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: Z Treść komentarza: A kto by chciał Ci bronić. Przeczytaj uważnie powyższą informację jeszcze raz, zwłaszcza dwa ostatnie zdania. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:56 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: Z Treść komentarza: I tak dobrze, że nie wdrożyły pomysłu znanego polityka, i nie są przebrane za ciężarne zakonnice. A z drugiej strony ciekawe, jak na taki numer zareagowałby Jan "Sobiepan" Zamoyski, gdyby żył. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 12:37 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta Autor komentarza: osp Treść komentarza: Rada ma rację, że pierwszeństwo powinni mieć ci co od 40 lat czekają na drogę i jednocześnie od tych 40 lat składają się w podatkach dla gminy. Kolesie myśleli że po znajomości z wójtową załatwią szybko drogę. Tak jak słynny dyrektor szpitala z TL co wpadł za 137 km/h, dzwonił do starosty, on do zastępcy komendanta i myślał że jest u siebie i załatwią wszystko żeby nie było mandatu, ale niestety wpadł daleko od swojego powiatu żeby te lokalne macki działały. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Awantura o drogę. Przewodniczący rady gminy wyprosił wójt z sali Autor komentarza: daj, dolara daj Treść komentarza: To już nie na "wnuczka" ? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:30 Źródło komentarza: Piknik u św. Józefa i zbiórka na remont zabytkowego kościoła w Dubie Autor komentarza: mniam Treść komentarza: A dlaczego ja nie będę mogła spróbować ukraińskiego miodu tylko polskie, mam przyjaciół w Ukrainie i chciałabym posmakować innych np. miodu tureckiego, ukraińskiego ,włoskiego a nawet dalekiego portugalskiego. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:29 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia
Reklama
Reklama
Reklama