Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 9 czerwca 2026 13:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość
Burzliwa była ostatnia sesja

Tomaszów Lubelski: Awantura o drogę. Przewodniczący rady gminy wyprosił wójt z sali

Jedni mówili o bezpieczeństwie mieszkańców i przyszłości gminy. Drudzy pytali, dlaczego nowe osiedle ma mieć pierwszeństwo przed drogami, na które ludzie czekają od 40 lat. Dyskusja o działkę w Majdanie Górnym przerodziła się w gorącą wymianę zdań między wójt Marzeną Czubaj-Gancarz, przewodniczącym rady Grzegorzem Gozdkiem i mieszkańcami. Ostatecznie wójt została wyproszona z sali, a uchwała po raz drugi nie uzyskała poparcia większości radnych.
Spór o zaledwie 181 metrów kwadratowych gruntu wywołał jedną z najgorętszych dyskusji tej kadencji Rady Gminy Tomaszów Lubelski. Fot. Zrzut ekranu z sesji RG
Spór o zaledwie 181 metrów kwadratowych gruntu wywołał jedną z najgorętszych dyskusji tej kadencji Rady Gminy Tomaszów Lubelski.

Źródło: Zrzut ekranu z sesji RG

Na początku sesji, która odbyła się 28 maja, przewodniczący RG Grzegorz Gozdek odczytał wniosek wójt Marzeny Czubaj-Gancarz o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nabycie nieruchomości położonej w miejscowości Majdan Górny (ta uchwała była już wcześniej przedmiotem obrad sesji). Jak argumentowała wójt w uzasadnieniu, przejęcie niewielkiej działki o powierzchni 0,0181 ha jest konieczne dla uporządkowania układu komunikacyjnego na rozwijającym się osiedlu położonym na styku Majdanu Górnego, Rudy Wołoskiej i Łaszczówki.

„To absurd, żeście państwo tego nie przyjęli”

Gdy przewodniczący otworzył dyskusję, głos zabrała wójt.

– Poszerzenie pasa drogowego w Majdanie Górnym trwa już od kilku lat. Powstaje tam piękne osiedle, jest tam ponad 20 budynków mieszkalnych i moim zdaniem jest absurdem, żeście państwo tego nie przyjęli. Dlatego tutaj zaproponowałam, żebyście jeszcze raz ponownie rozpatrzyli. Tutaj są mieszkańcy nowi, pobudowani – mówiła Marzena Czubaj-Gancarz.

Podkreślała, że gmina stara się o środki zewnętrzne na przebudowę drogi, a mieszkańcy nowego osiedla oczekują poprawy bezpieczeństwa.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gm. Tomaszów Lubelski: Absolutorium jednak się wójtowi należało. RIO unieważnia uchwałę radnych

– My powinniśmy zadbać, żeby każdy miał bezpośredni, bezpieczny dostęp do swoich domów, żeby karetka, straż mogły dojechać. Mieliśmy przykład z 2015 roku na Przeorsku, gdzie straż, zanim dojechała, wyciągnęła karetkę, pan zmarł w trasie do Tomaszowa i dzisiaj znowu to powielamy. Dla mnie wasza decyzja jest bezzasadna i myślę, że dzisiaj po przemyśleniu pewnych kwestii zrozumiecie, że dobro człowieka jest najważniejsze, a przede wszystkim życie i zdrowie – argumentowała wójt.

„Nie chcemy robić dróg w polach”

– Decyzja rady była zasadna. Nie chcemy robić dróg w polach, tylko łączyć miejscowości. Ta droga jest właśnie w polu – odniósł się do słów wójt Grzegorz Gozdek.

Przewodniczący wskazywał, że w gminie istnieją odcinki, na które mieszkańcy czekają znacznie dłużej.

– W Typinie ludzie nie mają drogi od 40 lat. Tam również jest dziecko niepełnosprawne, tam też jeździ karetka. Trzeba robić tam, gdzie ludzie czekają od 40 lat, a nie tam, gdzie powstało nowe osiedle – mówił przewodniczący.

Podniósł też kwestię wartości gruntów.

– Jak powstaje nowa droga, to wzrasta wartość działek. Pytanie jest zasadne: kto na tym zarobił? – mówił przewodniczący.

Na sali obecni byli również mieszkańcy osiedla. Oni też zechcieli wyrazić swoje zdanie, ale temperamenty wzięły górę i na sesji zrobiło się głośno jak na targu. W końcu przekrzykiwali się mieszkańcy, wójt i przewodniczący.

CZYTAJ TEŻ: „Rolnik z krwi i kości” na celowniku. Stracił mandat radnego gminy Tomaszów Lubelski

Awantura o drogę

Wójt zarzucała radnym brak troski o bezpieczeństwo mieszkańców, a przewodniczący wielokrotnie przywoływał ją do porządku.

– Jeżeli ktoś będzie zakłócał sesję, to poproszę o wyjście. Jeżeli nie, będę musiał wezwać policję – ostrzegał.

– Rada gminy podjęła decyzję w tej sprawie. Uważam, że ta decyzja była zasadna, to że pani tutaj zwołała mieszkańców, to nic nie zmienia – mówił do wójt przewodniczący.

– Proszę mnie nie oczerniać – reagowała wójt.

„Rozmawiała pani z tymi mieszkańcami na korytarzu. My tutaj nie damy się zastraszyć”, „Tam ludzie biorą kredyty na nieruchomości i tam są małe dzieci, samochody jeżdżą bardzo szybko i to wy będziecie odpowiadać, jeśli dojdzie do wypadku, a pana taka postawa, że drogi nie ma 18, 40 lat”, „Ja tam byłem, oglądałem, tam jest żużel, można dojechać, a są miejsca, gdzie ludzie jeżdżą po błocie po kolana i dlatego tym się sugerowaliśmy. Nam też tu mówiono, że jeszcze jak jest osiedle w budowie, to nie budujmy dróg, bo będzie jeździł ciężki sprzęt, to zniszczy, więc czekamy. Macie dojazd”, „Zmieńcie sobie przewodniczącego, bo tu nie ma sensu...”, „Pan mówi, że młodzi ludzie, a co z tymi, którzy pracowali na tę gminę 60 lat, 40 – co z nimi zrobić?” – to tylko fragmenty gorącej dyskusji, której nie przewidziano w porządku obrad.

„Proszę stąd wyjść”

Gdy emocje sięgnęły zenitu, przewodniczący nakazał wójt wyjść, by nie zakłócała dalej sesji. Wójt więc zabrała swoje rzeczy i wyszła. Za nią ruszył radca prawny, co również radni skomentowali słowami, że myśleli, iż mecenas nie jest „tylko pani wójt” i że opłaca go gmina.

Punkt dodano pod głosowanie, dla wyciszenia nerwów przewodniczący zarządził przerwę w obradach, a gdy potem do nich wrócono, sekretarz gminy Waldemar Miler kontynuował jeszcze temat.

– Mylicie tutaj pojęcia. Uchwała nie jest o budowie drogi, tylko o przyjęciu w drodze darowizny działki, która stanowi poszerzenie pasa drogowego – podkreślał sekretarz. – To są nasi mieszkańcy. To jest przyszłość tej gminy. Jeżeli nie będziemy stwarzać warunków do budowania nowych domów, będziemy gminą, która będzie się wyludniać – mówił.

Radni dalej na „nie”

Mimo tych argumentów większość rady nie zmieniła stanowiska. W głosowaniu nad uchwałą dotyczącą przejęcia działki w Majdanie Górnym sześciu radnych było „za”, siedmiu „przeciw”, a jeden wstrzymał się od głosu.

Oznacza to, że już po raz drugi rada nie zgodziła się na przejęcie gruntu, który według władz gminy miał umożliwić dalsze działania związane z budową drogi na nowym osiedlu przy ul. Granicznej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rada gminy 09.06.2026 13:05
Pracownicy urzędu nakupili sobie tam działek, bo wiedzieli o przepisach zagospodarowania terenu i teraz domagają się drogi by podnieść wartość tych że działek ! Co tam drogi w innych wsiach gdzieś gdzie urzędnik nie ma własności ?!

WON 09.06.2026 12:45
Może sklepowa ma tam działki i pasowało by jej żeby były droższe ?! Dba tylko o swoją wieś a nie całą gminę !!! Jak to mówią , zbliżają się wybory więc " wszyscy Won " razem ze sklepową z Łaszczówki !!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rada gminy Treść komentarza: Pracownicy urzędu nakupili sobie tam działek, bo wiedzieli o przepisach zagospodarowania terenu i teraz domagają się drogi by podnieść wartość tych że działek ! Co tam drogi w innych wsiach gdzieś gdzie urzędnik nie ma własności ?! Data dodania komentarza: 9.06.2026, 13:05 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Awantura o drogę. Przewodniczący rady gminy wyprosił wójt z sali Autor komentarza: WON Treść komentarza: Może sklepowa ma tam działki i pasowało by jej żeby były droższe ?! Dba tylko o swoją wieś a nie całą gminę !!! Jak to mówią , zbliżają się wybory więc " wszyscy Won " razem ze sklepową z Łaszczówki !!! Data dodania komentarza: 9.06.2026, 12:45 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski: Awantura o drogę. Przewodniczący rady gminy wyprosił wójt z sali Autor komentarza: Łupasz Treść komentarza: Każdy naród ma swoich bohaterów, nawet gdy innym się to nie podoba , jak to krzyczał Duda -" nie będą nam w obcych językach mówić...." kto ma być naszym, waszym bohaterem. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:38 Źródło komentarza: Wokół „bohaterów UPA”. Decyzja prezydenta Ukrainy wywołała w Polsce falę oburzenia Autor komentarza: Dziobak Treść komentarza: O tak zgadzam się radny Damian Sz nie wykazał się niczym tu wielkim,nic u nas nic. Dba o miast Hrubieszów,ale to mieszkańcy gminy Trzeszczany go wybierali i mieszkańcy gminy go rozlicza,kopa w du.. i koniec po co nam taki który nie potrafi zrobić kilometra drogi nawet. A jeszcze ten powiat to przychodnie prywatyzują i szpital znicza już tyłu lekarzy ortopedów odeszło. Gdzie jest teraz pewna Pani Marta co krzyczała za szpitalem a wiem już na pływalni fala i siedzi jak mysz pod miotła ,Pan radny trzyma ją za dziub. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:36 Źródło komentarza: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem? Autor komentarza: rodzic Treść komentarza: Czarnek chciał ,żeby dzieci były pod butem PISu i Kościoła, My temu BUTU powiedzieliśmy NIE !!! Data dodania komentarza: 9.06.2026, 10:32 Źródło komentarza: Koniec telefonów w podstawówkach? Rząd przyjął projekt Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Panie „Bez jaj”, nawet rozumiem Twoje rozgoryczenie po kastracji, ale wracając do tematu, to ja się wcale nie dziwię Ukraińcom, że zawsze woleli mieć swój własny byt państwowy i to pomimo ewentualnych pokrewieństw genetycznych względem tzw. słowiańszczyzny. Polacy, tyle żeście utoczyli krwi ukraińskiej, że zostaliście zapamiętani na wieki w ich świadomości. Znałem kiedyś pewną JEJMOŚCIANKĘ, która przeżyła rzeź wołyńską, pochodziła z Lichaczówki. Powiedział mi: „Ja i w te stronę patrzeć już nie chcę, – zamilkła na chwilę i dodała – to jest ich ziemia. Nie byliśmy zaproszeni”. Czy jak Niemcy germanizowali a Rosjanie rusyfikowali, zagarnięte zabory, to byliście szczęśliwi? Przecież oni też Was cywilizowali po swojemu i na własne kopyto, to po co były te wszystkie powstania? Jak rozumiem, bo chcieliście być u siebie a innym odmawiacie do tego prawa? Wołyń to tylko odreagowanie za wieki dręczenia i zniewalania. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:57 Źródło komentarza: Wokół „bohaterów UPA”. Decyzja prezydenta Ukrainy wywołała w Polsce falę oburzenia
Reklama
Reklama
Reklama