Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 14:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Świąteczny TeamPuls

Pochodzą z Machnowa Nowego w gm. Lubycza Królewska, ale na swoją popularność pracują daleko od domu, a konkretnie w Anglii. Mowa o braciach Pawle i Sylwestrze Litkowcach, którzy na scenie występują pod szyldem TeamPuls.
Świąteczny TeamPuls

35-letni Paweł od 12 lat przebywa z rodziną w Anglii. Pracuje jako mechanik elektryk w fabryce warzyw. W Lubyczy Królewskiej ma dom, do którego – jak zapewnia – kiedyś wróci. Zawód wyuczony – piekarz. Przed wyjazdem za granicę pracował jako magazynier w hurtowni owoców w Lubyczy Królewskiej.

Sylwester jest o 5 lat młodszy. Z zawodu jest technikiem żywienia. Po wyjściu z wojska pracował trochę w Lublinie, do Anglii pojechał w 2008 r., wkrótce po swoim weselu. Nad Tamizą sprawdza się jako operator maszyn w fabryce mebli.

Z muzyką za pan brat

Od dzieciństwa kręciła ich muzyka. – Gdy byliśmy dziećmi, a gdzieś w okolicy odbywała się zabawa taneczna, to chodziliśmy pod świetlicę i słuchaliśmy tego, co grały zespoły, a po powrocie do domu próbowaliśmy zagrać to samo – wspomina Paweł Litkowiec, który gra na gitarze i śpiewa.

Bo już wtedy mieli swój zespół. Grał z nimi jeszcze 33-letni dziś brat Piotr (organy, perkusja). Choć nie skończyli żadnej szkoły muzycznej, to od najmłodszych lat byli z muzyką za pan brat. – Nasz tata (Ryszard Litkowiec – przyp. red.) gra na akordeonie, a wujkowie na różnych innych instrumentach – opowiada Sylwester Litkowiec, klawiszowiec i wokalista.

Do Anglii wyjechali w poszukiwaniu pracy. I lepszego życia. Pomysł na TeamPuls pojawił się w 2010 r. Obaj przyjechali do Polski na urlop. – Zebraliśmy się wtedy na rodzinnej imprezie u Pawła w Lubyczy Królewskiej, chwyciliśmy za instrumenty i zaczęliśmy wspólnie grać – wspomina Sylwester. – Dobrze nam to wychodziło. W pewnym momencie brat rzucił hasło, że po powrocie do Anglii kupujemy sprzęt i zakładamy zespół.

Tak też się stało.

Pozytywna energia

Obecnie TeamPuls występuje w najlepszych polskich klubach w stolicy Anglii i okolicach. Grają w każdy weekend, występując nierzadko z tuzami muzyki disco polo znad Wisły. Mają dobry kontakt m.in. z zespołami Boys, After Party czy Piękni i Młodzi. – Kochamy to, co robimy, na scenie czujemy, że żyjemy, cieszymy się, że możemy grać dla ludzi lubiących to samo, co my, czyli dobrą muzykę – mówi Paweł Litkowiec. – Publiczność daje nam pozytywną energię.

Ich największy hit to "Zabiorę cię do gwiazd", aktualnie promują singiel "Teraz jest nasz dzień". W planach mają wydanie płyty. – Na imprezy z naszym udziałem przychodzą Polacy, którzy chcą się dobrze pobawić w rytmie muzyki disco polo, ale nie brakuje też innych narodowości chcących zobaczyć, jak bawią się Polacy – wskazuje młodszy z braci Litkowców. – Naszym celem jest rozwijanie kariery muzycznej w Polsce i za granicą, więc czekamy również na propozycje występów w naszym ojczystym kraju.

Obecnie przygotowują się do festiwalu muzyki disco polo, który w lutym odbędzie się w stolicy Anglii. Oprócz nich wystąpi na imprezie 6 zespołów z Polski. Imprezę poprowadzi Maciej Smoliński, prezenter stacji Polo TV.

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.

Zobacz także: 

Zamojska formacja Mus! swoim przebojem próbuje wedrzeć się na szczyty polskiej sceny rockowej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zawisza Ciemny 23.12.2016 06:45
Aha. To kresowe discopolo

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kmicic Treść komentarza: Panie trenerze, trafne uwagi ale dlaczego nie wyciągamy z nich wniosków? Zacznę od bramkarza- niestety gra na przedpolu woła o pomstę do nieba, plus brak zrozumienia z obrońcami, dlaczego nie dajemy szansy rezerwowemu, dalej: obrona i pomoc- dlaczego tak łatwo pozbywamy się piłki, przecież wyprowadzenie piłki gdy zaczynamy akcję woła o pomstę do nieba, gdy przeciwnik podejdzie bliżej? Gra w stylu laga do przodu, nie przystaje do 3 ligi; poza tym, dlaczego nie analizujemy wcześniej gry przeciwnika, przecież nawet z filmików dostępnych na YT widać było, że mocną stroną Naprzodu są stałe fragmenty gry, a mimo tego ich obrońca strzela spokojnie dwie bramki po dośrodkowaniu z rzutów rożnych mimo, że nie należał do najwyższych, niestety czas przystosowania się do 3 ligi już minął, teraz przyszedł czas naprawdę potrząsnąć drużyną, na razie tragedii nie ma ale lepiej być mądrym przed szkodą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:48 Źródło komentarza: Piłkarska 3 liga: Kłopoty z głupoty. Nie na taką zdobycz liczył Hetman Zamość Autor komentarza: ads Treść komentarza: Weźmie pod opiekuńcze ramiona matuszki rassiji. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:30 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: Oj precislaw ale masz chore myślenie widac po tobie ze brakuje ci klepki pod czacha! Udaj sie do lekarza zeby nie bylo za pozno . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:09 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: szeregowy Prącisław Wacław Treść komentarza: Jeden Wybitnie mądry generał pasibrzuch oznajmił że rakieta która spadła i wybuchła na Lubelszczyźnie spadła dokładnie tam gdzie miała spaść :) !!! Ja z taka kadrą Oficerską Wojska Ludowego to wcale się nie boję , nażarty generał właśnie powiedział że jak jeb. to jeb. tam gdzie ma jeb. i nic na to nie poradzą ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Z Treść komentarza: Podobno zmodernizowane ograniczniki zaczynają działać przy120 km/h. Niestety, z przyczyn technicznych, jeszcze żaden nie miał okazji zadziałać. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:38 Źródło komentarza: Zamość: Kierująca Toyotą zderzyła się z 15-latkiem na hulajnodze. Chłopiec na szczęście miał kask Autor komentarza: Michał Treść komentarza: Haha motocyklista i motorynka, kto to pisze. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 07:27 Źródło komentarza: Hrubieszów: Mógł wjechać w wózek z dzieckiem, zapłaci słony mandat
Reklama
Reklama
Reklama