W ręce współpracującego z „Kroniką Tygodnia” Adama Gąsianowskiego, który na co dzień prowadzi Muzeum Fotografii na zamojskich podcieniach, kilkanaście lat temu trafiły – poprzez nieżyjącą już Elżbietę Węglińską – odnalezione w 2005 r. pod podłogą podczas remontu starego domu w Harasiukach w powiecie niżańskim na Podkarpaciu „szklane płytki”.
Po oczyszczeniu negatywów i „obrobieniu” zdjęć okazało się, że przedstawiają one mieszkańców Harasiuk i okolicznych wsi. Autorem zdjęć wykonanych w latach 20. i 30. XX wieku był Teofil Jaśkiewicz, który podczas II wojny światowej opuścił te tereny, a swój „szklany skarb” ukrył pod podłogą domu.
Z części wywołanych zdjęć Gąsianowski zorganizował wystawę, a następnie – razem z Robertem Horbaczewskim – wydał album „Czar starej fotografii w obiektywie Teofila Jaśkiewicza z Harasiuk”. Teraz przyszedł czas na otwarcie kolejnej wystawy, która będzie składała z wykonanych przez Jaśkiewicza portretów mieszkańców Harasiuk (kawalerów i panien na wydaniu), dzieci, ale też wielopokoleniowych rodzin oraz szkolnych klas.
CZYTAJ TEŻ: Bogusław Pupiec pokazuje piękno kobiet na wyjątkowej wystawie w Zamościu
Okazuje się, że w Harasiukach odkryto jeden z największych zbiorów tzw. chłopskiej fotografii odkrytych w Polsce.
W ramach nowego projektu przygotowana została wystawa „Chłopska fotografia z Harasiuk w Ordynacji Zamojskiej”, a wszystkie opracowane zdjęcia zostały opublikowane na portalu Centrum Archiwistyki Społecznej Zbiory Społeczne (zbioryspoleczne.pl).
W programie wydarzenia, które rozpocznie się w sobotę (26 września) o godz. 16 na podwórku przy ul. Staszica 15/Staszica 19 przy Rynku Wielkim, znajdzie się m. in. pogawędka o nauczycielu i fotografie Teofilu Jaśkiewiczu i życiu we wsi Harasiuki w pierwszych dekadach XX wieku, chłopski atelier oraz prezentacja katalogu wystawy, który na koniec będzie rozdawany.


Napisz komentarz
Komentarze