Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 15:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Albo rolnicy dostosują się do zmian klimatu, albo wyginą jak mamuty

Rozmowa z Wiesławem Grynem, rolnikiem z Rogowa w powiecie zamojskim, wiceprezesem Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego.
Albo rolnicy dostosują się do zmian klimatu, albo wyginą jak mamuty
Wiesław Gryn prowadzi w Rogowie (gm. Grabowiec) nowoczesne gospodarstwo rolne o powierzchni około 270 ha specjalizujące się w produkcji zbóż. W 2014 r. zdobył tytuł Rolnika Roku Regionu Morza Bałtyckiego.

Autor: Fot. Leszek Wójtowicz

Jak żniwa?

– Kiedyś trwały przynajmniej do Matki Boskiej Zielnej, czyli do 15 sierpnia, ale bywało, że nie mogliśmy jechać do rodziny w Sitańcu na odpust (odpust ku czci św. Bartłomieja przypada 24 sierpnia – przyp. red.), bo trzeba było zbierać zboże z pola. Nigdy w historii Zamojszczyzny, ale i całego województwa lubelskiego, nie było takiej sytuacji, żeby pod koniec lipca było już po żniwach. Aż do tego roku...

Przeczytaj: Zmienia się klimat i... zoo w Zamościu. Dla zwierząt, pracowników i zwiedzających

Co to oznacza?

– Że klimat zmienia się na naszych oczach. Kiedyś, przy temperaturze dochodzącej do 28 stopni Celsjusza, mówiło się o fali gorąca. Dziś 34-stopniowe upały nikogo już nie szokują, a trwają coraz dłużej w lipcu, sierpniu, ale i we wrześniu. Do niedawna najwięcej energii elektrycznej pochłaniało zimowe ogrzewanie mieszkań, teraz coraz więcej prądu zużywamy latem, a ma to związek z klimatyzacją, która staje się coraz powszechniejsza nie tylko w mieście, ale i na wsi jest coraz chętniej instalowana. Zimy są coraz łagodniejsze, za to coraz częściej mamy do czynienia z anomaliami pogodowymi. Chodzi tu głównie o nawalne deszcze oraz suszę. Z tą ostatnią mieliśmy na naszym terenie do czynienia od końca kwietnia do 8 czerwca, kiedy w końcu spadł upragniony deszcz.

Deszcz bywa zbawienny?

– W Polsce średnia roczna opadów wynosi 550 mm, a więc tyle co w Egipcie czy Hiszpanii. Francja ma o 150 mm więcej, w Niemczech średnia to 750 mm, w Belgii zaś aż 900 mm. Tam można szacunku do wody nie mieć, my zaś musimy zrobić wszystko, żeby jak najbardziej efektywnie wodę opadową wykorzystać.

Jak to zrobić?

– Musimy zmienić sposób uprawy ziemi. Należy odejść od pługa, u mnie dawno go już nie ma. Przestawiłem całe swoje gospodarstwo na tak zwaną uproszczoną uprawę i każdemu rolnikowi to zalecam, ponieważ przy szybko postępujących zmianach klimatycznych sprawdza się ona zdecydowanie lepiej niż tradycyjna, czyli z użyciem pługa.

Na czym polega uprawa bezpłużna?

– Pług, który orze ziemię, wywraca ją na drugą stronę wraz z całym życiem biologicznym, które rozwijało się na tych 15-20 cm gleby. Później „zajeżdża” się to bronami, tworząc warunki beztlenowe. Tak „zaklepane” (zagęszczone – przyp. red.) pole nie jest w stanie przyjąć wody opadowej, która nie wsiąka w głąb ziemi, tylko spływa po powierzchni. My nie zbieramy słomy po kombajnie, a ziemia jest delikatnie spulchniana tylko w pasach, w których wysiewane są nasiona. Nawozów mineralnych nie rozsiewa się u nas po wierzchu, tylko – jak zastrzyki – są aplikowane w miejscu wysiewu nasion. Pracujemy kultywatorami na wąskich dłutach albo na gęsiostópce. Mamy maszyny, które nie ubijają, tylko ugniatają ziemię, ile trzeba. Jeżeli gleby nie orzemy, to mamy w niej dużo próchnicy, a dzięki dżdżownicom, które spulchniają ziemię, a ryjąc zwiększają liczbę bioporów w glebie i ułatwiają roślinom ukorzenianie, woda nie spływa po powierzchni pola, tylko wsiąka w ziemię jak w gąbkę. Jeżeli w glebie jest więcej wilgoci, to plony są wyższe. Na tym właśnie polega efektywne wykorzystanie wody opadowej. Gdy nadejdzie susza, zmagazynowana woda będzie migrować w górę wraz z korzeniami pszenicy czy kukurydzy. Uprawa bez zastosowania pługa sprawdza się więc zarówno w warunkach suszy, jak i przy gwałtownych opadach deszczu, które również są oznakami zmian klimatycznych.

Przy zmianach klimatu na co jeszcze należy zwrócić uwagę?

– O nawożeniu, które należy robić znacznie wcześniej niż dotychczas, a także o odpowiednim doborze odmian zbóż. Może najwyższa pora odstąpić od tych, które z dziada-pradziada były wysiewane na naszych polach i zwrócić się w kierunku pszenicy albo kukurydzy uprawianych na Węgrzech czy we Francji? Zmiany są konieczne, a odejście od tradycyjnego sposobu uprawy do bezorkowego nie wiąże się z dużymi kosztami i nie zależy od wielkości gospodarstwa. Maszyny można przerobić we własnym zakresie. Gwarantuję na własnym przykładzie, że da się to zrobić bez większych nakładów finansowych. Klimat wciąż się zmienia, jak nie przymrozki to susza, jak nie susza, to nawalne deszcze czy gradobicia. Podczas szkoleń, które prowadzimy w naszym gospodarstwie, powtarzam nie tylko Polakom, ale też Rumunom czy Finom, że albo rolnicy dostosują się do zmian klimatu, albo wyginą jak mamuty. Na szczęście coraz więcej z nich wybiera uprawę bezpłużną, dzięki której można stawiać czoła wynikającym ze zmian klimatycznych anomaliom pogodowym.

Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiał: Leszek Wójtowicz

Materiał powstał w ramach projektu Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polka 09.08.2024 08:18
Niech nam Unia.nie narzuca sposobów uprawyziemi. Niech będzie po staremu i będzie ok

qwerty 09.08.2024 14:44
A jakież to sposoby uprawy nam Unia narzuca?

sada 09.08.2024 16:12
Jeszcze niech wróci jedynie słuszny Papież Polak.

bbh 08.08.2024 17:44
Ciekawa i wartościowa opinia. Rolnik jest przedsiębiorcą, zatem powinien wykazywać się innowacyjnością, umiejętnością konkurowania, ulepszaniem, postępem - a nie tylko narzekaniem i uporczywym trwaniem przy archaicznych zwyczajach. Zmienia się klimat, zmieniają się nawyki konsumentów, zmienia się otoczenie konkurencyjne, pojawiają się szanse - trzeba zatem zmieniać i siebie.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z. Treść komentarza: DO PANy ! Bardzo słuszna racja i za to Cie rowniez popieram . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:21 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Blazen komuny. Treść komentarza: Zawładnęli na wyższych stanowiskach szarańcza PiSuaru TK jak swój własny folwark i robili co chcieli kolesi Ziobry i Romanowskiego ktorzy za oszustwa jak szczury uciekli za granice . Gangsterska banda zapomniała jak pałowali przebierańcy policji kobiety i opluwali weterankę wojenna przez bandziora Bakiewicza sluga bezczelny mlaskacza z Żoliborza . Do dzis dnia niektorzy zostali kalekami łamiąc im rece . Nawrocki dzis zachowuje sie ja czlowiek władca z bezczelnym zachowaniem . Ludzie hańby i wstydu nie mający honoru za grosz ! Dobrze zrobiono ze nie ma wejścia buc ktory zawładnął TK . Brawo policja ! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:13 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Ciemnogród . Treść komentarza: Niestety nie pojedzie jak chcesz wiedziec obs..ncu poniewaz ma stałą przepustkę prorosyjski z konfederacji but o nazwisku Braun i Nawrocki z fałszywym uśmiechem i ich służebnicy . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 14:41 Źródło komentarza: Z Hrubieszowa do Czestochowy: Tory, wiara i kolejarska tradycja Autor komentarza: Komuna Treść komentarza: Gauslajter twussk dokonał zamachu stanu w TK yebać konfidenta SB ps oskar Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:00 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: pany Treść komentarza: Nie było od 30 lat większego widowiska jak Kaczyński wysłał policjantów ,którzy na wysięgniku zaglądali ludziom do mieszkań, albo 98 radiowozów z policjantami ( ok. 1000 ) na Żoliborzu pilnowało domu Kaczyńskiego, zablokowali całą ulicę Mickiewicza i inne. To dopiero hańba dla byłego rządu, itd..... Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:51 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: ZZopot Treść komentarza: Ciekawe gdzie na pielgrzymki jeździ rudy ze srającym w POlu ? POdobno do moskwy na plac czerwony do mauzoleum lenina ???! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: Z Hrubieszowa do Czestochowy: Tory, wiara i kolejarska tradycja
Reklama
Reklama
Reklama