Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 12:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

51-latek z Hrubieszowa zginął w wypadku podczas pracy w elewatorze zbożowym

Podczas czyszczenia wnętrza silosu zbożowego w podhrubieszowskim Metelinie, zbrylona śruta zbożowa przysypała jednego z pracowników. 51-letni mieszkaniec Hrubieszowa zmarł nazajutrz w miejscowym szpitalu.
51-latek z Hrubieszowa zginął w wypadku podczas pracy w elewatorze zbożowym
Okoliczności tego wypadku wyjaśnia Państwowa Inspekcja Pracy w Zamościu (zdjęcie ilustracyjne).

Do wypadku w punkcie skupu zbóż w Metelinie (gmina Hrubieszów) doszło 9 lipca wczesnym popołudniem. Tuż przed godz. 15 o wypadku zawiadomiono straż pożarną w Hrubieszowie.

– Zgłoszenie dotyczyło wypadku podczas prac serwisowych wykonywanych w silosie zbożowym – relacjonuje st. kpt. Marcin Lebiedowicz, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie. – Jeden z pracowników punktu skupu podczas pracy został zasypany śrutą zbożową. Prawdopodobnie od wewnętrznej ściany silosu oderwała się zbrylona śruta i zasypała tego mężczyznę. Spod warstwy śruty poszkodowanego wyciągnęli pracownicy punktu skupu zbóż, którzy również byli wewnątrz silosu. Natomiast strażacy wyciągnęli nieprzytomnego mężczyznę na zewnątrz elewatora. Doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia krwi. Poszkodowanego w wypadku poddano resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Przywrócono mu tętno, ale nie odzyskał on przytomności. Karetką pogotowia ratunkowego został przewieziony do szpitala w Hrubieszowie – poinformował nas st. kpt Marcin Lebiedowicz.

Czytaj też: Powiat hrubieszowski: Kto się zaharowuje, a kto umie również wypoczywać

Do silosu wchodzi się we trzech, dla bezpieczeństwa 

Poszkodowanym w wypadku w Metelinie był 51-letni mieszkaniec Hrubieszowa. Właściciel punktu skupu zbóż i kilku tamtejszych elewatorów sam zastanawia się, jak mogło dojść do tego wypadku.

– Przy tego rodzaju pracach w elewatorze zbożowym, od czasu do czasu trzeba wejść do środka silosu, bo się zapycha. Większość ziarna leci na zasadzie grawitacji. A później tuż przy dnie, kąt usypu zależy od tego, jakiego ziarna dotyczy. Czasami zdarza się, że jakaś gruda poleci... czy coś, co zatyka dziurę. No i niestety... po to są włazy inspekcyjne, przez nie trzeba wejść i odkopać, przepchać, żeby udrożnić. I tak było w tym wypadku – relacjonuje właściciel punktu skupu zbóż w Metelinie. – Zresztą dla bezpieczeństwa obowiązuje zasada, że nikt nie wchodzi sam do silosu. Zwykle do wnętrza elewatora wchodzi trzech pracowników. Dwóch z nich odkopywało zator z jednej strony, a ten trzeci odkopywał z drugiej strony. Podczas odkopywania stoi się przy tym materiale, czy to śruta, czy rzepak, co by to nie było. No i ni stąd, ni zowąd... śruta nagle osunęła się i przysypała jednego z pracowników. Warstwa tej śruty nie była gruba, ale wystarczyło, żeby zakryć pracującego w silosie. Sami do końca nie wiemy, jak to się stało... jakoś tak nieszczęśliwie – mówi właściciel punktu skupu zbóż w Metelinie pod Hrubieszowem.

Przeczytaj: Wyrwana ręka, przygniecenie, śmierć dziecka. Zaczął się sezon na wypadki w rolnictwie

Inspektorzy pracy i śledczy badają sprawę

Dwaj pozostali pracownicy punktu skupu odkopali tego trzeciego spod warstwy śruty zbożowej. Strażacy wyciągnęli z elewatora nieprzytomnego 51-latka z Hrubieszowa.

– Przy silosie stała karetka pogotowia ratunkowego. Ratownicy reanimowali poszkodowanego. Zabrali go do szpitala, on wtedy  samodzielnie oddychał. Ja również pojechałem do szpitala, aby usłyszeć od lekarzy, jaki jest stan zdrowia i obrażenia tego  pracownika. Od lekarza dowiedziałem się, że wszystkie funkcje jego organizmu działają. Tego samego dnia wieczorem żona zadzwoniła do szpitala. Poinformowano ją, że stan zdrowia pracownika nie uległ zmianom. Lekarze wprowadzili go w śpiączkę farmakologiczną, bo tak właśnie podobno trzeba było zrobić. A nazajutrz rano dowiedziałem się, że pracownik zmarł. Stało się... Samemu trudno mi pojąć, jak mogło dojść do tego tragicznego w skutkach wypadku – martwi się właściciel punktu skupu zbóż w Metelinie pod Hrubieszowem.     

Okoliczności tego wypadku wyjaśnia Państwowa Inspekcja Pracy w Zamościu. Śledztwo w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci 51-latka wszczęła Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie.

– Na miejscu wypadku w Metelinie przeprowadzono oględziny. Przesłuchano świadków i zabezpieczono niezbędne dokumenty. Obecnie czekamy na wyniki sekcji zwłok. Sprawdzamy także, czy nie dopuszczono się uchybień związanych z bezpieczeństwem pracy – poinformowała nas Renata Kulesza, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. 

Czytaj też: Hrubieszów: 27-latek sparaliżowany po skoku do Huczwy

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: HahaTreść komentarza: Mniej kradzieży a premierowi ukradli auto widmo bo go nie ma w oświadczeniuData dodania komentarza: 3.02.2026, 09:02Źródło komentarza: Mniej kradzieży aut w Polsce. Jedna marka wciąż na topieAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wykolejił się POciąg w mazowieckim bez POdwójnego gazu przypadek dron z kamerą nad jednostką w Przasnyszu codziennie balony i cisza brak reakcjiData dodania komentarza: 3.02.2026, 08:53Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Planeta płonie trzaskaData dodania komentarza: 3.02.2026, 08:46Źródło komentarza: Pogoda w lutym. Nadchodzi chwila oddechu od mrozu. Na kilka dniAutor komentarza: JaTreść komentarza: w tej gm Mircze to maja sklonność do alkoholu z moich obserwacji to wynikaData dodania komentarza: 3.02.2026, 07:52Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: PracislawTreść komentarza: Myśliwi nie używają pompek. Nie rozładować broni i przyjąć ją jako dowód do sprawy, gratulacje, Nobla powinien dostać przyjmujący, to tylko świadczy o wyszkoleniu.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Macie ludzi za debili ?Treść komentarza: Co to za propaganda? Kiedy była powódź w Nieliszu czy okolicach? Banda decydentów myśli że ciemny lud kupi wszystko??Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:28Źródło komentarza: Ciężki sprzęt w Nieliszu. 3 miliony złotych na walkę z wielką wodą
Reklama
Reklama
Reklama