Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 17 czerwca 2026 11:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

„Pauza strategiczna” w Hrebennem. Przewoźnicy dają rządowi czas na działanie

Do 1 marca został zawieszony protest przewoźników na granicy w Hrebennem w pow. tomaszowskim, a także w Dorohusku (pow. chełmski) i Korczowej (pow. jarosławski). Przewoźnicy dają czas stronie rządowej na działanie. Z trwającego ponad dwa miesiące protestu zadowoleni być nie mogą, bo najwyraźniej zrobił za małe wrażenie.
Ruch na przejściu granicznym w Hrebennem jest już płynny. Reprezentanci przewoźników podpisali z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem porozumienie.
Ruch na przejściu granicznym w Hrebennem jest już płynny. Reprezentanci przewoźników podpisali z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem porozumienie.

Protest przewoźników na drodze dojazdowej do przejścia granicznego w Hrebennem rozpoczął się 6 listopada ubiegłego roku. Protestujący w rejonie skrzyżowania drogi krajowej nr 17 z drogą wojewódzką nr 867 blokowali jeden pasu ruchu dla pojazdów ciężarowych jadących w kierunku Ukrainy. Przepuszczanych było kilka pojazdów na godzinę w kierunku granicy. Przy czym blokada nie dotyczyła pojazdów z pomocą humanitarną, przewożących szybko psującą się żywność i paliwo.

Nad bezpieczeństwem protestujących i oczekujących w kolejce i mieszkańców stale czuwali policjanci.

– Funkcjonariusze zapewniali płynność ruchu na skrzyżowaniach, drogach dojazdowych do przejścia granicznego i okolicznych posesji. Przez cały okres zabezpieczenia protestu nie odnotowaliśmy poważnych zdarzeń czy incydentów z udziałem osób w nim uczestniczących – podsumowuje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.

Protest został zawieszony przez jego organizatorów od 17 stycznia do 1 marca. Ruch pojazdów ciężarowych został przywrócony.

Niesatysfakcjonujące rozwiązanie

Zawieszenie protestu odbyło się po podpisaniu przez Macieja Borkowskiego (przewodniczący zgromadzenia przed przejściem granicznym w Hrebennem), Tomasza Borkowskiego (przewodniczący zgromadzenia w Korczowej) i Edytę Ozygałę (przewodnicząca zgromadzenia w Dorohusku) porozumienia z Dariuszem Klimczakiem – ministrem infrastruktury.

Skomentował je w mediach społecznościowych Rafał Mekler, lider Klubu Konfederacji na Lubelszczyźnie, przedsiębiorca, który od początku wspierał polskich przewoźników i sam protestował na granicy.

Na wstępie zaznaczył, że rozumie, iż porozumienie i zawieszenie protestu to rozwiązanie „mało satysfakcjonujące, raczej optymalne”.

„Staliśmy 72 dni, w mrozie, deszczu, śniegu. Od ponad trzech tygodni strona ukraińska nie rozmawiała z nami, strona unijna nie rozmawiała z nami od ponad miesiąca. Jedynym partnerem było i jest ministerstwo [infrastruktury – dod. red.]. Moglibyśmy stać nawet kolejne 72 dni, a Ukraińcy mimo to nie ustąpiliby na krok, bo ich kierowcy stojący po naszej stronie nie znaczą dla nich wiele” – ocenia Rafał Mekler i dodaje „Dziś wiem, że błędem było założenie że Ukraina będzie elastyczniejsza w negocjacjach przez wzgląd na swoich kierowców, bowiem troska o los ich ludzi u nas nie była dostatecznym lewarem”.

Opisuje, że na niekorzyść protestujących była „machina propagandowa pracująca na potrzeby wojny”.

„To przez nas "ginęli ludzie", "nie jechał sprzęt wojskowy", chociaż gdy w poście udowodniłem, że jechał, to nastąpiła natychmiastowa zmiana narracji i oskarżenia o działania informacyjne względem Rosji. Słowem od Ukrainy nie dostaliśmy wiele, i dalsze stanie niewiele by to zmieniło, po prostu brak narzędzia wywierania presji” – tak Mekler tłumaczy ustąpienie z granic przewoźników. Jako kolejny powód podaje zastój w transporcie.

„Od stycznia do marca w transporcie jest z reguły zastój, ładunków jest mało, stawki niskie, wiele firm stoi, jaki byłby sens blokować finalnie pustą granicę?” – objaśnia Mekler. „Dodatkowo Ukraina boryka się obecnie z poważnymi problemami na froncie i każda porażka byłaby w światowym mainstreamie scedowana na nas, i choć nie byłaby to prawda, nikt by nie słuchał tłumaczenia, ukraińska propaganda pracuje wzorowo i tutaj ponieślibyśmy klęskę” – opisuje polityk.

Może teraz rząd pomoże

Zrozumienia problemów Polaków wśród narodu ukraińskiego już się nie spodziewa. Pomocy ze strony Unii Europejskiej na razie też nie: „Z eurokratami kontakt urwał się nam tygodnie temu, zachód stoi za Ukrainą murem. Nie wchodzę w przyczyny takiego stanu, ale jak nie wiadomo o co chodzi, to z reguły chodzi o pieniądze”.

Pisze natomiast, że iskierkę nadziei widzi w rozmowach z polskim ministerstwem infrastruktury.

„Sprawa nie jest prosta, bowiem należy przekonać większość ministrów transportu krajów UE, aby większość przegłosowała zmianę tej umowy. Dajemy mandat zaufania i czas do działania. Jest na to półtora miesiąca, przy ministerstwie powołano ciało doradcze złożone z protestujących, które będzie uczestniczyć w całym procesie. Zawieszamy protest, nie zamykamy go, mamy zgłoszenia na protest prawie do połowy marca, infrastruktura na granicach zostaje, to nie jest zakończenie, a tylko pauza strategiczna” – informuje poseł Konfederacji.

– Jestem wdzięczny organizatorom protestów za zrozumienie. Mam nadzieję, że do 1 marca 2024 r. uda się zrealizować działania wskazane w podpisanym przez nas porozumieniu. Moim celem jest dążenie do równowagi na rynku międzynarodowych przewozów drogowych towarów w relacji Polska-Ukraina oraz objęcie należytą ochroną interesów rodzimych przewoźników drogowych – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Czym ma się zająć ministerstwo?

W porozumieniu zapisano, że Ministerstwo Infrastruktury ma monitorować realizację uzgodnień strony polskiej ze stroną ukraińską (chodzi o uzgodnienia podjęte 20 grudnia ub.r. w Warszawie i 22 grudnia ub.r. w Kijowie), szczególnie przestrzegania ich po stronie ukraińskiej. Wymieniono tu m.in.: funkcjonowanie e-kolejki jednakowe dla przewoźników z Polski i Ukrainy, wydłużenie okresu pobytu ciężarówek zarejestrowanych za granicą na terytorium Ukrainy z 20 do 60 dni. Od ministra wymaga się rozpoczęcia rozmów z Komisją Europejską w zakresie wsparcia finansowego dla polskich przedsiębiorców transportu drogowego, którzy stracili rynek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ruda Wrona 22.01.2024 10:45
Zdziwicie się jak Wam , akurat TEN rząd POmoże !!! Rudy *uj robi to co mu pan niemiec każe, a niemiec szuka rynku zbytu na swoje towary i taniego transportu !

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: emerytka Treść komentarza: do mniam droga otwarta na ukrainę jedz i próbuj do woli Data dodania komentarza: 17.06.2026, 08:32 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: ACHTUNG ACHTUNG oszuści w rządzie Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:20 Źródło komentarza: Zamość: Prokuratura ostrzega mieszkańców przed oszustami Autor komentarza: Haha Treść komentarza: Pinindzy jast za dużo szpitale zatrudniają NEO lekarzy WIDMA nikt ich nie widział a kasa leci Kacprzak PO 1 rok PORSCHE PANAMERA i kamienica w WAWie i mamy to, robimy nie gadamy, tłuste koty KOMUNY SB. Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:18 Źródło komentarza: Podwyżki są obowiązkowe, ale nie ma na nie pieniędzy. Szpitale apelują o pilną pomoc Autor komentarza: Perfidia czasu Treść komentarza: GestaPO niemieckie PObiło Polaków patriotów niosących krzyż a niemiecki rząd w POlsce milczy Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: Biała Dacia, groźby, żądanie gotówki. Tak wyłudzają pieniądze od rolników Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Komuna pierze mózgowinę Data dodania komentarza: 17.06.2026, 04:36 Źródło komentarza: Koniec z anonimowym miodem. Nowe przepisy ujawnią kraj pochodzenia Autor komentarza: Klaudia 52L . Treść komentarza: Ich nic nie obraza IKAR bo tym bezwstydnym i bezszczelnym ludziom pluc w oczy a powiedza ze pada deszcz . Z niewinności uciekli jeden z drugim za granice jak szczury . Mafia patologi oszustow . Tyle o tych ludziach mozna tylko powiedziec ! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 22:26 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa i „zakonnice”. Czy to obraża katolików? Awantura o zdjęcie z Rajdu Koguta
Reklama
Reklama
Reklama