Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 08:03
Reklama
Reklama

Zamość: Nikt nie przyczynił się do śmierci 38-latka. Po dyskotece utopił się w rzece

Nikt nie przyczynił się do śmierci 38-latka, którego zwłoki – po dwóch miesiącach poszukiwań – odnaleziono w Łabuńce w miejscowości Bortatycze. Znajdujący się w stanie nietrzeźwości mieszkaniec Zamościa sam wpadł do rzeki i zmarł na skutek utonięcia. Do takich wniosków doszła prokuratura, która umorzyła śledztwo.
22 marca na wysokości miejscowości Bortatycze, a więc kilka kilometrów od Zamościa, odnaleziono w Łabuńce ciało poszukiwanego mężczyzny.
22 marca na wysokości miejscowości Bortatycze, a więc kilka kilometrów od Zamościa, odnaleziono w Łabuńce ciało poszukiwanego mężczyzny.

22 marca podczas czynności poszukiwawczych kryminalni z zamojskiej komendy policji wraz ze strażakami z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sułowie, przeczesując koryto rzeki Łabuńki od mostu przy ul. 1-go Maja w Zamościu w kierunku jej ujścia do rzeki Wieprz, na wysokości miejscowości Bortatycze odnaleźli zaczepione o drewniany kołek ciało mężczyzny.

 – Niestety, potwierdziła się jedna z hipotez, którą zakładaliśmy w związku z zaginięciem mieszkańca Zamościa – poinformowała Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka prasowa zamojskiej policji.

To było jego ciało. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Jak kamień w wodę

Jak ustalono podczas śledztwa, pan Konrad wyszedł z domu 20 stycznia wieczorem i ze znajomymi udał się na zamojską starówkę. Najpierw w kilka osób bawili się w pubie Warka przy ul. Bazyliańskiej, a następnie przenieśli się do klubu Broadway przy ul. Peowiaków. Z lokalu wyszli około godz. 3 w nocy.

38-latek ostatni raz był widziany 21 stycznia po godz. 3 nad ranem na parkingu przy dawnym PZU na ul. Partyzantów, a następnie poszedł prawdopodobnie w kierunku ul. Okopowej. A że nie powrócił do domu i nie nawiązał kontaktu z rodziną, znajomi zamieścili w mediach społecznościowych post z wizerunkiem zaginionego i prośbą o pomoc w jego odnalezieniu, a następnie matka powiadomiła policję o zginięciu syna. To było 23 stycznia. Od tego momentu mundurowi przez dwa miesiące prowadzili akcję poszukiwawczą. Użyto też psa służbowego, sprawdzano miejsca, którymi mógł się przemieszczać, analizowano zapisy nagrań z monitoringów i kontakty zaginionego z rodziną i znajomymi. Do poszukiwań użyto drona, zaangażowany był również śmigłowiec, a także sonar i łodzie, bo jedna z hipotez zakładała, że zamościanin mógł utonąć. I ta hipoteza potwierdziła się 22 marca.

Ciało mężczyzny – decyzją prokuratora – zabezpieczono do dalszych badań.

Sam wpadł do rzeki

Prokuratura Rejonowa w Zamościu prowadziła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci pana Konrada. Ustalono, że mężczyzna mieszkał z matką i utrzymywał się z prac dorywczych. Nie miał wrogów, z nikim nie był skonfliktowany. Nie nadużywał też alkoholu i nie leczył się psychiatrycznie. Jego pobyt w obu zamojskich lokalach przebiegał spokojnie. Pili alkohol, ale ani on, ani jego koledzy nikogo nie zaczepiali, nie doszło do żadnych sprzeczek czy zatargów. Po opuszczeniu klubu Broadway, jeden z kolegów podprowadził pana Konrada do zaparkowanego samochodu, którym mieli wracać do domu, ale 38-latek do niego nie wsiadł. Na zabezpieczonym przez mundurowych monitoringu widać jak idzie ul. Okopową w stronę Starego Miasta, a następnie skręca w kierunku bulwarów nad Łabuńką.

Śledczy sprawdzili też informację, którą po ujawnieniu zwłok 38-latka trafiła do prokuratury i naszej redakcji. Jej autor sugerował, że w dniu zaginięcia 38-latek szarpał się na klatce jednego z budynków przy ul. Partyzantów (miał tam spotykać się wcześniej z wynajmującą mieszkanie kobietą) z nieznajomym. – W toku śledztwa nie potwierdzono tej informacji – informuje Jarosław Rosołek, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Dodaje, że nikt z rodziny i znajomych nie potwierdził, by 38-latek kogokolwiek z tego bloku znał. Rozpytani mieszkańcy wskazanego budynku nie widzieli tam ani 20, ani 21 stycznia pana Konrada, nikt też nie słyszał o żadnej szarpaninie na klatce.

Na ciele denata nie ujawniono żadnych śladów walki czy obrażeń wskazujących na udział osób trzecich. Biegły wskazał, że przyczyną zgonu było gwałtowne uduszenie przez utonięcie. Według śledczych, znajdujący się pod wpływem alkoholu (prawie 2 promile) i działaniem marihuany mężczyzna mógł przez nieuwagę lub utratę równowagi wpaść do koryta rzeki i utonąć. Dlatego śledztwo zostało 31 października umorzone.

Gdy powstawał ten artykuł, postanowienie prokuratury nie było prawomocne.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: łomajgod Treść komentarza: nie odpowiedziałeś na najważniejsze pytanie ignorancie! jakie pieniądze Polska zarobi na tranzycie? piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia, i udajesz mądrego. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 19:09 Źródło komentarza: S17 między Tomaszowem a Hrebennem na półmetku. Kiedy pojedziemy nową trasą? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Czego by nie mówić, ta niewiasta w czerwonym całkiem, całkiem... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:56 Źródło komentarza: Pożegnanie Zofii Żyły w Trzeszczanach. Bibliotekarka z sercem na dłoni odchodzi na emeryturę Autor komentarza: impreza Treść komentarza: Było suuuper ! A teraz kolej na " Jakuby " ( Bohme) , i Altstadtfest Zgorzelec- Gorlitz od 28 - 30 sierpnia. Byłem z rodziną wracając znad morza, co tam się działo, tłumy ludzi, wystawcy regionalni, śpiewy, tańce , "spływ na byle czym po Nysie Łużyckiej " no i ta przyjaźń sąsiedzka , Było cudownie po obu stronach miasta., przez 3 dni. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Tysiące gości, lokalne smaki i muzyczne emocje Autor komentarza: Kim Dzong Una Treść komentarza: Nie umieszczane komentarze to dowód na to , że redaktor jest cenzorem i zapewne artykuł był sponsorowany. Brawo Data dodania komentarza: 11.08.2026, 06:32 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł Autor komentarza: Zawiedziony wyborca z POMu Treść komentarza: A ten rodzynek co tak rży jakby ser zobaczył. A prawda lampy oświetlenia drogowego załatwił. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 23:03 Źródło komentarza: Pożegnanie Zofii Żyły w Trzeszczanach. Bibliotekarka z sercem na dłoni odchodzi na emeryturę Autor komentarza: Titanic całą naprzód Treść komentarza: Panie dziennikarzu proszę zapytać o podwyżki 50 procentowe za odbiór śmieci . Kilka dni po otwarciu świetlicy sołtys radna i przewodnicząca KGW Szymańska Iwona roznosiła informacje o podwyżce. Cieszą się ludziska. Miało być lepiej i jest. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 21:29 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł
Reklama
Reklama
Reklama