Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 09:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Prosiła o pomoc 2 szpitale. Bezskutecznie. Młoda kobieta zmarła

36-latka tydzień dobijała się o pomoc w 2 szpitalach. Za każdym razem była odsyłana do domu. Kiedy w końcu został przyjęta na oddział, na ratunek było już za późno.
Śmierć 36-letniej Anny D. wstrząsnęła ludźmi. Czy naprawdę musiało tak się to skończyć? – pytali.
Śmierć 36-letniej Anny D. wstrząsnęła ludźmi. Czy naprawdę musiało tak się to skończyć? – pytali.

Autor: gov.pl

Śmierć 36-letniej Anny D. wstrząsnęła ludźmi. Czy naprawdę musiało tak się to skończyć? – pytali. 

Jako pierwszy napisał o tym regionalny portal zlotowskie.pl. Zareagował Adam Niedzielski, minister zdrowia. Zapowiedział kontrole w dwóch szpitalach, które nie pomogły słabnącej z dnia na dzień kobiecie. 

Nie miała sił na codzienne czynności

1 czerwca Anna D. bardzo źle się poczuła. Z dnia na dzień było z nią coraz gorzej. Do tego stopnia, że… – Po pracy nie była nawet w stanie wejść do swojego samochodu – relacjonowała przyjaciółka Anny. 

Jej stan pogorszył się na tyle, że kobieta nie miała sił na zwykłe, codzienne czynności. Pomagała jej w tym przyjaciółka. 

W końcu 36-latka zdecydowała się udać na SOR w Złotowie. Jak opowiadają świadkowie, pacjentka nie została zbadana przez lekarzy, tylko odesłana do domu. 

Czuła się jednak już tak źle, że poszła do przychodni. Tam lekarz zlecił badanie krwi. Okazało się, że 36-latka ma bardzo niską hemoglobinę. Lekarz od ręki wystawił jej skierowanie do szpitala. 

Na ratunek było już za późno

Anna D. się zgłosiła się z nim na SOR w Pile. Lekarze mieli jednak wątpliwości, na który oddział zakwalifikować pacjentkę. Dopiero, gdy 36-latka zaczęła słabnąć, wtedy została zbadana przez lekarza. Ten zadysponował terapię hormonalną i wypisał ją do domu. 

Po wyjściu ze szpitala 36-latka dostała wysokiej  gorączki. Więc po raz kolejny pojechała na SOR w Pile. Lekarz i tym razem odesłał ją do domu. Wypisał skierowanie do alergologa.

Po powrocie do domy było już tylko gorzej. Stan Anny D. pogarszał się z godziny na godzinę. Kobieta co chwilę traciła przytomność. 12 czerwca została w końcu przyjęta do szpitala. Na ratunek było już jednak za późno. 36-latka zmarła. 

Teraz do szpitali zapukają kontrolerzy

Rodzina Anny D. zawiadomiła o tym, co się stało, prokuraturę. Zareagował także minister zdrowia Adam Niedzielski. 29 czerwca na Twitterze napisał, że „zlecił Narodowemu Funduszowi Zdrowia i rzecznikowi praw pacjenta pilną kontrolę w szpitalach, które odesłały pacjentkę i pośrednio mogły przyczynić się do tragicznego końca tej historii”. 

Resort przypomniał też, że pacjenci w takich sytuacjach powinni kontaktować się infolinią RPP pod numerem 800 190 590, bo tam „zawsze otrzymają wsparcie i pomoc”. 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkaniec 03.07.2023 06:26
Niedzielski od ekspert od zlecania kontroli, z których nic nie wynika.

Pika 30.07.2023 18:55
mieszkaniec 03.07.2023 06:26
Niedzielski od ekspert od zlecania kontroli, z których nic nie wynika.
Niestety znam na własnej skórze taka historię w ciągu 2 miesięcy brzuch urósł mi do rozmiarow jakby to ująć 9 miesiąca ciąży co najmniej bliźniaków.przez dwa miesiące lekarza nic nie widzieli wykonali badanie krwi z którego nic nie mogli wyczytać tylko że bakteria dano mi antybiotyk odeslano do domu. Po dwóch dniach nie byłam w stanie wstać z łóżka bez pomocy kiedy mąż wezwał karetkę pogotowia zabrano mnie na oddział ratujacego życia po badaniu kiedy mnie wysłano okazało się że w jamie brzusznej jest co wcale nikt nie wiedział co Po badaniu po czym po operacji dokładnie 5 litrów wody w jamie brzusznej Jelito grube pękło iż doktor po poprzednim badaniu zabiegu dobrze nie z zszyl tego wnętrzności były w takim stanie że lekarze mówili że to coś że żyje. Operacja trwała 7 godzin bo musieli oczyścić wszystko i PR wrócić do normalnego funkcjonowania Po operacji okazało się że resztki jedzenia A dokładnie chałwa tkwiła razem z wata w srodku w chalwie znajdowały się robaczki takie male mady które mój żołądek zjadaly od środka Iż przez 2 miesiące codziennie jadłam jedną mala łyżeczkę zupy i byłam pełną jakbym zjadla tone chleba. Odsylano mnie po czym niestety ministerstwo nie zauważyli żadnych problemów Wręcz stwierdzono że to jakby moja wina Pomimo przedstawionych badań telefonów z których dzwoniłam prosiłam o pomoc to nawet karetka nie byla wstanie przyjechać bo byli u innego pacjenta Mając całość na uwadze mąż nie mógł nic zrobić bo jest na wózku i bez pomocy osób trzecich nie są rady mnie nigdzie dowieźć Proszę mi wierzyć sytuacja ta nauczyła mnie jednego Ze kiedykolwiek i gdziekolwiek I ktokolwiek Pójdzie będzie prosił o pomoc powinien nagrywać film z wizyty aby uwiarygodnić A tym samym potem w sądzie wymagać ukarania osób odpowiedzialnych Jestem wdzięczna lekarzom z Katowic za pomoc po czym mówiono brakowało godzinę dwie i niestety pożegnała bym ten świat Przez wysoko noszony nos lekarzy którzy mają gdzieś pacjentów. Zgadzam się z pańskim wypowiedziami Pozdrawiam Was Wszystkich Panu życzę jak najlepszego cytatu i spokojnego dobrego zycia bez podobnych przejść w życiu.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Shady Treść komentarza: Dawid Szponar to nasz magik 💚❤️ Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:14 Źródło komentarza: Uśmiech Fortuny. Olimpiakos wygrał po raz trzeci, a Graf sensacyjnie poniósł pierwszą porażkę Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny zwący siebie Polak, jak rozumiem to jesteś przybocznym GRASANTEM imć Pana Nawrockiego, któren zgodnie z „rycerską” tradycją lubi sprawiać łomot BIAŁOGŁOWOM oraz Kosmitom. Wybacz, ale gdy widziałem jak mężnie jedna BIAŁOGŁOWA stanęła w obronie TK a wobec takiego faktu potem Pan Nawrocki miał się z pyszna, to uważam, że chyba jednak bez stosownych kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady. Więcej Tobie powiem, każdy Kosmita ma na swym wyposażeniu PIORUNIRATOR ODOROWY tumanizujący dokumentnie adwersarza, więc wybacz, strachu w nas nie ma. To po pierwsze. Po drugie, próbujesz WYZYWACTWA, ale sam musisz przyznać, że jakoś tak nie bardzo ono Tobie wychodzi. Takie ono jakieś nijakie i byle, jakie. Miałkie ono, to twoje WYZYWACTWO i wcale niesoczyste. Widać braki w wykształceniu. Nie żebym się czepiał lub szydził. Teraz jestem jak najdalszy od tego, bo mam nadzieję, że jak trochę literatury zgłębisz, to następnym razem się podciągniesz. Wybacz, ale dziś PAŁA. Po trzecie, Szanowny zwący siebie Seba, cieszę się, że moja forma literacka szyderiady sarkastycznej Tobie przypadła do gustu, ale uczulam Ciebie, że najłatwiej jest równać do najgorszych. To, że Pan Polak wykazał się brakiem kultury, to Ty też chcesz być taki jak On? Zapewniam Ciebie, nie warto i proszę, przemyśl tą sprawę. Teraz zaś pożegnam się i życzę wszystkim pięknych snów. Dobranoc. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 20:06 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Seba. Treść komentarza: Jaki z Ciebie Polak bezczelna gnido smrodzie o parszywym pysku jak i ci ktorych popierasz takiego sutenera i alfonsa z Grand Hotelu w Sopocie . Ten czlowiek nie ma honoru i wstydu za grosz . Pluc wam w oczy a jeden z drugim powiesz ze pada deszcz , a Kosmita napisał sluszna prawde i go popieram a ciebie to zabolalo. A Ty blaznie i prorosyjski patolu z obsrana koszula w zębach przynosisz wstyd stojąc jak śmiec pod brama Trybunału Konstytucji w W-wie . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:56 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Polak Treść komentarza: On nic nie musi mieć w rękach , wystarczy że podszedł by do ciebie to byś się Zesrał jak czarzasty w POlu , POtem by ci tylko dał z plaskacza aż byś w to gówno siadł lewaku ! Ale tego nie zrobi , bo nie będzie se w gównie babrał , dlatego stój jak obsrany uj na paradzie pedalskiej ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:07 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Do pampersa vel folksdojcza Treść komentarza: A ty powiedz starej żeby tak często koloru szminki nie zmieniała Data dodania komentarza: 31.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana
Reklama
Reklama
Reklama