Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 11:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

"Byłem pacjentem niemile widzianym" - skarży się na SOR mieszkaniec Zamościa

Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym spędził kilka godzin. Gdy prosił o pomoc, jedna z pielęgniarek dawała mu do zrozumienia, że nic tu po nim. W końcu sam doprosił się lekarza o zbadanie. Wtedy okazało się, że ma ostre zapalenie płuc. – Gdybym w ciągu godziny został przyjęty, miałbym większe szanse na wyzdrowienie – żali się pacjent, który 11 dni spędził w szpitalu. Ma żal do pielęgniarki, która ignorowała jego prośby, żeby go przyjęto.
– Nie może być tak, że pani pielęgniarka z SOR sama stawia diagnozę i decyduje, czy ktoś potrzebuje pomocy, czy ma wracać do domu – podnosi pacjent.
– Nie może być tak, że pani pielęgniarka z SOR sama stawia diagnozę i decyduje, czy ktoś potrzebuje pomocy, czy ma wracać do domu – podnosi pacjent.

Z powodu wysokiej gorączki (39,7 st. C) oraz problemów z oddychaniem, żona zawiozła go 11 kwietnia do lekarza rodzinnego. 

– Zostałem przyjęty i po trwającej ponad godzinę wizycie i wielokrotnym badaniu pan doktor stwierdził problemy z saturacją wahającą się od 85 do 89 – informuje zamościanin.

Lekarz stwierdził, że pacjent wymaga specjalistycznej pomocy, a że próby znalezienia miejsca w różnych szpitalach spełzły na niczym, mężczyzna został skierowany i odwieziony karetką do zamojskiego szpitala „papieskiego”. Dochodziła godz. 15, gdy trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Na dyżurze były dwie pielęgniarki.

Postawiła diagnozę

– Do młodszej, wykonującej elektroniczną rejestracje pacjentów, nie mam najmniejszych zastrzeżeń, sprawa dotyczy starszej pani, która na dzień dobry zapytała mnie, co ja tutaj robię z grypą? – relacjonuje nasz czytelnik. – Na nic się zdały tłumaczenia, że ja nie chciałem, że lekarz się uparł, że nigdzie w szpitalach nie ma miejsca. Pani wiedziała swoje i z łaską kazała mi się zarejestrować.

Wykonano pomiar natlenienia krwi i ciśnienia. – Pani stwierdziła, że natlenienie jest w normie i mój pobyt jest tu niepotrzebny, bo „nic mi tu nie pomogą. poza może kroplówką i pójdę do domu” – opowiada nasz czytelnik, który poczuł się jak intruz i hipochondryk. – Tłumaczenie, że może saturacja jest lepsza, bo byłem na powietrzu, że naprawdę jest ze mną źle nie przekonało pani i nie zmieniła zdania, bo postawiła już przecież diagnozę lepszą niż lekarz. Dalsza część pobytu w poczekalni to już pasmo upokorzeń i stresu.

Otrzymał numerek. W związku z tym, że jego stan określono jako średni, czas oczekiwania na specjalistę – według systemu – nie powinien przekroczyć godziny. Mijały godziny, a mieszkaniec Zamościa wciąż czekał na swoją kolej. Przyjęto trzech panów zamroczonych alkoholem, ale nie jego.

– Gdy brat, który był ze mną w szpitalu, powiedział do pielęgniarki, że wyraźnie jest napisane, że czas oczekiwania w stanie średnim to godzina, odpowiedziała mu z sarkazmem: „Może kiedyś tak było, ale nie teraz” – mówi zamościanin. – W międzyczasie można było zaobserwować stosunek tej pani do przychodzących pacjentów: władczy, podniesiony głos, zero empatii, pretensja do pacjenta, że czegoś nie ma. Podczas prowadzonych głośno telefonicznych rozmów można było również zapoznać się z planowanym wieczornym posiłkiem oraz innymi faktami z prywatnego życia tej pani. Podczas tych rozmów, o dziwo, pani była miła. Moje wielokrotne prośby, żeby poprosić lekarza, bo bardzo ze mną źle, spełzły na niczym.

Sam znalazł lekarza

Mijały kolejne godziny. Saturacja spadła. 

– Dusząc się, wszedłem sam na teren sal i ostatkiem sił znalazłem lekarza – relacjonuje nasz rozmówca. – Coś tam za mną krzyczeli, ale nie miałem już sił i było mi wszystko jedno. Lekarz udzielił mi pomocy, podłączając tlen. Zrobiono badania i następnego dnia w stanie ciężkim, z bakteryjnym zapaleniem płuc, trafiłem karetką do tomaszowskiego szpitala, gdzie profesjonalnie się mną zajęto. Gdyby nie te godziny oczekiwania i wcześniejsza reakcja, choroba by tak nie postąpiła i nie byłoby zagrożenia życia. Nie jest tu winny system, na który personel medyczny tak często narzeka. Jest tu winna konkretna osoba.

Mężczyzna, który 11 dni przeleżał w szpitalu w Tomaszowie Lubelskim i dalej jest pod opieką lekarską, ma żal, że w ten sposób został potraktowany, dlatego złożył skargę na pielęgniarkę.

 – Chodzi mi o to, żeby ta pani nikogo więcej nie potraktowała tak jak mnie –wyjaśnia mężczyzna. – Nie może być tak, że pani pielęgniarka sama stawia diagnozę i decyduje, czy ktoś potrzebuje pomocy, czy ma wracać do domu.

Skarga trafiła nie tylko do dyrekcji szpitala, ale też do Ministerstwa Zdrowia i NFZ.

Co na to szpital? Jak nam przekazała Alicja Palonka, rzecznik prasowy Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu, dyrekcja jest w trakcie „prowadzenia postępowania wyjaśniającego opisanego przez pacjenta wydarzenia”.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Teti666 04.07.2023 11:35
Właśnie wysłałem nagrania wideo do Rzecznika Praw Pacjenta dotyczące chamstwa personelu zamojskiego SOR,oraz niedopełnienia obowiązków przez tamtejszy personel.Pozdrawiam

Wincenty 03.07.2023 14:35
Ostatnio przesiedziałem 6 godzin na sorze żenada najgorszy szpital w Zamościu

mieszkaniec 13.06.2023 19:23
Skoro partia rządząca wyznaje zasadę "nie zatrudniamy fachowców, bo jak zatrudnialiśmy fachowców, to nie chcieli realizować naszego programu", no to czego się spodziewacie?

RODZIC 12.06.2023 20:13
Jaki dyrektor taki szpital

MIESZKANKA 12.06.2023 16:51
SKANDAL

ZASIADZIAŁY 12.06.2023 16:50
HAŃBA RZĄDU PIS A SZCZEGULNOŚCU MINISTRA ZDROWIA DYREKTORZY SZPITALI Z NADANIA PARTYJNEGO KOLESIOSTWO NA CAŁEGO TK PANIE KACZYŃSKI

Covid wróć 12.06.2023 14:35
To banda sprzedawczyków i tyle nigdy im nie zapomnę tej plandemi wolę zdechnąć niż żeby mnie leczyli mordercy

Waldii 18.05.2023 09:32
Takich pielęgniarek jest więcej na oddziale kardiologicznym taka jest Bladynka bardzo ordynarna wredna wyzywa chorych i nikt się nią nie zajmie i wywali na zbity pysk.

Xovu 12.06.2023 14:31
Wie komu dać 😁

o tak.. 14.05.2023 21:30
Coś w tym jest, znieczulica okropna, sami "symulanci" ci pacjenci. Zawsze sceptycznie podchodziłem do negatywnych komentarzy, starałem się traktować lekarzy jako jednostkę nie ogół ale teraz zmieniłem zdanie, potrafią drwić, podśmiechiwać się z pacjenta tylko dlatego żeby udowodnić ich racje. Przykre, zniechęcają ludzi przez takie traktowanie, przestają walczyć z chorobą bo są obdzierani z godności. Człowiek to worek na leki dla nich, żadnej rozmowy na temat skutków ubocznych, wyboru leczenia. To jest chore!

Ktoś 14.05.2023 08:23
Na chirurgii pracuje kobieta która minęła się z powołaniem jest opryskliwa i arogancka , krzyczy na pacjentów ,,nosi okulary,,do zwolnienia znieczulica!!!!!!straszna osoba!!!!

Jan 12.05.2023 20:46
Syf kiła i mogiła , personel do wymiany,a lekarze specjaliści to bogowie areny ,jest jeszcze jeden oddział zamknięty chirurgia!!!!!!

Ewa 12.05.2023 08:58
Ludzie trzeba walczyć o swoje prawa. Mój sąsiad trafił do szpitala z ostrym bólem brzucha poleżał trochę w szpitalu . Poczym wypisano go z gorączką do domu tam mial czekac na kolejną operację i niestety tylko pożegnał się z bliskimi . Karetka zabrala go na drugi dzień na stole operacyjnym umarł. Pytając o wgląd dokumentów okazało się , że zaginęły.

Zojka 11.05.2023 15:43
W szpitalu źle się dzieje. Miesiąc temu miałam umówioną wizytę do neurologa. Jako że nie mogłam być w wyznaczonym dniu, dwa tygodnie wcześniej zadzwoniłam z prośbą o zamianę terminu. Pani w rejestracji była wielce oburzona . Powiedziała że co najwyżej za pół roku jeśli chcę a wcześniej to może by było ale do innego lekarza. Nie wyraziłam zgody bo leczę się u Pani doktor od dwóch lat. Pozostało mi czekać te pół roku .Czy nie można wykonać może dwóch tel. I zamienić wizyty z innym pacjentem . Przecież to tak niewiele czasu trzeba.

Hanek 11.05.2023 11:32
Miałem zawał ostry jak stwierdził później lekarz leżałem parę godzin na sorze żeby nie moja żona to już było by po mnie

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama