Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 09:29
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Paweł Puszkarski - jak połączyć pracę i wielką miłość …do piłki

Paweł Puszkarski to młody, sympatyczny i bardzo ambitny człowiek. Wrócił do Zamościa, żeby rozsławiać nasze miasto i grać na dobre imię MKS Padwa Zamość.
Paweł Puszkarski - jak połączyć pracę i wielką miłość …do piłki

Autor: Fot. Kazimierz Chmiel

Piłka to jego pasja wyssana z mlekiem matki. Przygodę z boiskiem zaczął już w szkole podstawowej. Od początku związany był z MKS Padwa Zamość. Po maturze wyjechał do Warszawy na studia. Nie zapomniał o piłce i nie zrezygnował z grania. Trafił do AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach przeniósł się do Przemyśla, gdzie grał w SRS Czuwaj Przemyśl.

Ponieważ życie jest pełne niespodzianek i MKS Padwa Zamość odniósł sukces trafiając do I Ligi, zarząd klubu zdecydował ściągnąć Pawła Puszkarskiego z Przemyśla do Zamościa. Tym sposobem w sierpniu 2018 roku, po długiej rozłące Paweł wrócił do swojego rodzinnego Zamościa i rodzimego klubu.

Paweł ukończył studia w zakresie zarządzania. Los jednak chciał, że podjął pracę w 32 Wojskowym Oddziale Gospodarczym, gdzie pracuje jako starszy referent. Jest bardzo zadowolony, że tu trafił. Praca w WOG-u nie koliduje z treningami i meczami, co dla Pawła jest najważniejsze. Sport bowiem to jego miłość, jego życie.

Trenuje 2 godziny dziennie, żeby utrzymać formę i doskonalić taktyczne elementy gry. Jego marzeniem jest utrzymanie się z zespołem w I lidze. Na pytanie przed czym czuje największy strach, odpowiada bezzwłocznie: „najbardziej boję się, że zawiedziemy kibiców”.

Nie pozostaje więc nic innego jak życzyć Pawłowi powodzenia, ogromnej wiary w siebie, w drużynę MKS Padwa Zamość i w kibiców, którzy przecież są ze swoją drużyną na dobre i złe. 

Żeby połączyć pracę i pasję trzeba przede wszystkim kochać to co się robi i mieć wielkie szczęście, żeby trafić na szefa, który docenia ludzi ambitnych, kreatywnych i pracowitych



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PopaTreść komentarza: To po co ja składkę płacę??? Niech mi zwrócą koszty za badania.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 05:24Źródło komentarza: NFZ nie zamrozi płac, ale uderzy w pacjentów. Limity na badania i wizyty u specjalistówAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Brawo PGK. Brawo służby. Dziękujemy za działanie.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 22:20Źródło komentarza: Zamość: Awaria wodociągu na Peowiaków sparaliżowała miasto. Utrudnienia i beczkowozy [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AlicjaTreść komentarza: W niektórych miastach wszystkie przychodnie są zprywatyzowane Ludzie nie wiedzą o tym.Sa zadowoleni.Placi za to NFZ.Skoro to tak dobrze działa to nalezy sprywatyzować całą służbę zdrowiaData dodania komentarza: 22.03.2026, 17:14Źródło komentarza: NFZ nie zamrozi płac, ale uderzy w pacjentów. Limity na badania i wizyty u specjalistówAutor komentarza: papaTreść komentarza: Najgorszy sąd jest w Zamościu.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 16:25Źródło komentarza: Nawet gdy wszyscy wiedzą, kto jest ojcem – i tak potrzebny jest wyrok. Sprawdziliśmy, jak wygląda to w regionieAutor komentarza: ruszaj sięTreść komentarza: Sport w szkołach to super zabawa, np. wyścigi na wrotkach ( bo nie każdy umie jeździć na rolkach ), np. skakanie parami przez skakankę, albo gra w zbijaka itd. nie rozumiem czemu młodzi tak się boją WFu,Data dodania komentarza: 22.03.2026, 16:23Źródło komentarza: Alarmujące dane. Jedna trzecia dzieci w ogóle się nie ruszaAutor komentarza: popularneTreść komentarza: A skąd oni mają "snusy" , to można kupić w każdym sklepie?Data dodania komentarza: 22.03.2026, 16:20Źródło komentarza: Młodzi mieszają leki i opioidy Najmłodszy pacjent miał 9 lat
Reklama
Reklama
Reklama