Wjechał autem do jeziora. Przed policją uciekł na pękający lód, wyciągnęli go strażacy [ZDJĘCIA]
Do zdarzenia doszło w nocy z 28 na 29 grudnia. Około pół godziny po północy przy ul. Siedleckiej. Kierowca, który nie zatrzymał się do kontroli, uciekając, wjechał na skarpę zbiornika wodnego i częściowo zanurzył auto. Następnie porzucił pojazd i wszedł na lód, przemieszczając się po całej powierzchni zalewu i odmawiając zejścia na brzeg. W końcu tafla załamała się pod jego ciężarem. Mężczyznę z lodowatej wody wydobyli strażacy.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze