W podzamojskiej miejscowości Mokre co niedziela odbywa się giełda. Na zakupy zjeżdżają tam mieszkańcy kilku okolicznych powiatów. Sprzedawcy oferują im płody rolne, kwiaty, sadzonki drzewek, wędliny, pieczywo, a przede wszystkim ubrania i buty.
Jak to często bywa, podobne miejsca przyciągają tez złodziei, o czym już nieraz ktoś się tam przekonał. Niestety tak było też ostatniej niedzieli 4 października.
Z torebki, z plecaka...
47-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego złożyła na policji zawiadomienie, że skradziono jej portfel, w którym było około 1000 złotych, dowód osobisty, prawo jazdy i karta płatnicza.
– Kobieta wyjaśniła, że portfel miała schowany w torebce, którą miała przewieszoną przez ramię. Cały czas torebkę trzymała z przodu. Nie jest w stanie określić, kiedy doszło do kradzieży. Zaznaczyła, że na giełdzie było bardzo dużo ludzi i przy niektórych stoiskach było tłoczno. Dodała też, że w prowizorycznej przymierzalni mierzyła spodnie, wtedy na chwilę odłożyła torebkę na ziemię. Kiedy po wyjściu z przymierzalni chciała zapłacić za towar zauważyła rozpiętą torebkę i brak portfela – relacjonuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Portfel z dowodem osobistym i gotówką w kwocie około 500 złotych straciła też 60-letnia mieszkanka powiatu krasnostawskiego. Ona portfel miała schowany w zamkniętym plecaku, który miała przewieszony przez ramię na plecach. Gdy przy jednym ze stoisk chciała zapłacić za buty, zorientowała się, że górny suwak plecaka jest rozpięty i nie ma portfela.
PRZECZYTAJ TEŻ: Czarny weekend na polskich drogach. Tylko w sobotę zginęło aż 15 osób
Kolejną ofiarą padła 73-letnia mieszkanka powiatu krasnostawskiego. Jej też zniknął portfel z zawartością.
– 73-latka wyjaśniła, że portfel przechowywała w zapinanej na zamek torebce. Na targowisku była około 15 minut. Na drugim stoisku od wejścia chciała zapłacić za wybraną bluzkę, sięgnęła do torebki po portfel i zdziwiona zauważyła jego brak. W portfelu była gotówka w kwocie 420 złotych, dowód osobisty i legitymacja emeryta – opisuje podkom. Krukowska-Bubiło.
Portfel bez pieniędzy znaleziony w koszu
Na giełdzie portfel został skradziony również 73-letniej mieszkance powiatu tomaszowskiego. Z torebki zniknął nie wiadomo kiedy. Seniorka zorientowała się, że go nie ma, gdy chciała zapłacić za buty. W portfelu było około 200 złotych, dowód osobisty, karta bankomatowa, legitymacja emeryta i karta seniora.
PRZECZYTAJ: Udaremnione przekręty „na lekarza” i „na wypadek”
–73-latka zaznaczyła, że nigdzie nie odkładała torebki i nie wie, kiedy doszło do kradzieży. Ale w tym przypadku kobieta po kilku godzinach odzyskała portfel. Pracownik firmy sprzątającej znalazł go w pudełku kartonowym i powiadomił policjantów. W portfelu nie było pieniędzy, były jedynie dokumenty – informuje rzeczniczka zamojskiej Policji.
Ustaleniem osób odpowiedzialnych za kradzieże portfeli zajmują się policjanci.


Napisz komentarz
Komentarze