Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 23:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
"Na początku był Michał…"

Wszyscy mamy trudne życie. Rozmowa z Marią Król, przewodniczącą Krok za krokiem w Zamościu

Rozmowa z Marią Król, przewodniczącą Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu.
Maria Król jest od 1990 r. przewodniczącą Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu.
Maria Król jest od 1990 r. przewodniczącą Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu.

Na początku był Michał…

– Mój syn, Michał, urodził się w 1985 roku jako wcześniak w 28. tygodniu ciąży. Ważył 1450 gramów. Pierwsze miesiące życia spędził na Oddziale Intensywnej Terapii Kliniki Neonatologii Akademii Medycznej w Krakowie. Życzliwi lekarze, widząc cierpienie matki wpatrującej się przez szybę w małe, walczące o każdy oddech ciałko dziecka, na kawałku papieru, używając tuszu do pieczątek, odbili jego stópki. Przez wiele miesięcy musiało mi to wystarczyć.

Od początku było wiadomo, że będzie osobą niepełnosprawną?

– Na początku, gdy było zagrożenie jego życia i był kilkakrotnie reanimowany, nie myślałam o przyszłości, tylko aby przeżył kolejny dzień. Mimo że byłam lekarzem, co prawda bez doświadczenia, wyrzucałam z głowy ewentualne złe prognozy co do jego rozwoju. Pierwsze podejrzenie mózgowego porażenia dziecięcego postawił neurolog w wieku kilku miesięcy, ale trudno było wyrokować, jak ciężki to będzie przypadek.

Jak to z mężem przyjęliście?

– Zadaniowo. Z Michałem ciągle coś się działo. Dziesięć miesięcy w szpitalach, choroby, operacje – nie było czasu rozpamiętywać naszego cierpienia. Wydawało nam się, że pierwszy rok jego życia był najgorszy. Ale życie pokazało, że później też może być ciężko.

Gdzie próbowaliście szukać pomocy? Z jakim skutkiem?

– Jako lekarz próbowałam poznać oferty pomocy dla takich dzieci w różnych miejscach w Polsce, ale żadna mnie nie przekonała. Były zbyt wycinkowe, a on wymagał wsparcia w wielu obszarach. Dzieci z porażeniem mózgowym mają nie tylko problemy ruchowe, ale także poznawcze, z komunikacją, z emocjami i muszą się uczyć wielu rzeczy, szczególnie możliwej dla nich samodzielności. Przeważnie były to oferty medyczne, określające Michała w roli permanentnego pacjenta w gabinetach rehabilitacji, a nie dziecka rozwijającego się w grupie rówieśniczej.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: Maria Król Honorowym Konduktorem. Dostała tytuł od Węgrów

To wtedy zrodził się pomysł uruchomienia w Zamościu ośrodka niosącego pomoc niepełnosprawnym dzieciom?

– Szukając rozwiązania, zbudowałam w sobie przekonanie, że musi to być „3 w 1”, czyli rehabilitacja z edukacją i wsparciem społecznym. Jednak to w Polsce było niemożliwe, bo nasz kraj jest podzielony na resorty, które ze sobą nie współpracują. Nie chciałam dzielić dziecka na kawałki. Spotkanie z dr Zofią Kułakowską w 1991 roku ugruntowało mnie w słuszności mojego myślenia. Ona to potwierdziła swoim wówczas ponad 40-letnim doświadczeniem wybitnego lekarza i naukowca.

Podobno dr Zofia Kułakowska podsunęła nawet pomysł na nazwę Stowarzyszenia?

– Tak, nazwa „Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym” była za długa i trudna do zapamiętania. Ona dodała „Krok za krokiem”, żeby podkreślić znaczenie codziennej, mozolnej pracy z tymi dziećmi i wychodzenia z kolejnymi rozwiązaniami w miarę ich dorastania.

Początki były trudne? Z czym musieliście się mierzyć?

– Ustawa Prawo o Stowarzyszeniach z roku 1990 była obca i nieznana dla samorządów, administracji rządowej i właściwie wszystkich środowisk. Pomysły ponadresortowe Stowarzyszenia nie były rozumiane. Nie mieliśmy lokalu, pieniędzy, wykształconych ludzi. Ale miałam już wizję i pewność, że model „3 w 1” można zrealizować, zwłaszcza po wizycie w Belgii w Centrum Reedukacji „La Famille”, gdzie dr Kułakowska była dyrektorem medycznym.

Pokonywaliście bariery dosłownie i w przenośni…

– Gdybym wiedziała na początku, z iloma barierami, przeciwnościami i nieprzychylnymi ludźmi się zmierzę, może nie podjęłabym się tego wyzwania. Ale na szczęście nie wiedziałam, a poza tym jestem osobą odważną i lubię kreować rzeczywistość.

Ale nie brakowało ludzi dobrej woli, na których zawsze mogliście liczyć. Do Zamościa przyjeżdżali ambasadorowie, ludzie kultury, Pierwsze Damy. Która wizyta utkwiła Pani szczególnie w pamięci?

– Było ich ogrom. Tyle autorytetów, trudno wybrać. Wybitni politycy, np. premier Tadeusz Mazowiecki, wybitny lekarz z Kanady, światowej klasy profesor Peter Rosenbaum. Jolanta Kwaśniewska, z którą współpracowałam wiele lat i która przyjechała do mnie na początku kadencji jej męża, by w naszym Stowarzyszeniu szukać inspiracji do działań swojej Fundacji „Porozumienie bez Barier”. W ostatnich latach odwiedzała nas Agata Kornhauser-Duda, przesympatyczna i niezwykle kompetentna osoba. Pamiętam też swoją wizytę w Belwederze na zaproszenie Jolanty Kwaśniewskiej i możliwość rozmowy z Hilary Clinton, Pierwszą Damą USA. I wielu, wielu innych.

PRZECZYTAJ: Maria Król o koronawirusie, wierze, odpowiedzialności za innych

Jak zmieniło się Stowarzyszenie przez 35 lat?

– Gdy dzieci dorastały, potrzebowały innych rozwiązań niż przedszkole czy szkoła podstawowa z rehabilitacją. Powstawały kolejne placówki dla młodzieży i dorosłych. Rozwijały się kolejne usługi, jak asystencja osobista, opieka wytchnieniowa dla rodziców i inne. Można o tym przeczytać na www.spdn.pl.

Ilu macie wychowanków?

– Aktualnie w tzw. placówkach dziennych jest około 250-300 osób, ale mamy też pacjentów w NZOZ ambulatoryjnych (kilkudziesięciu dziennie), 20 miejsc w mieszkaniach treningowych całodobowych oraz kilkaset osób z niepełnosprawnościami w innych formach wsparcia. Jesteśmy pracodawcą dla ponad 200 osób zatrudnionych na umowę o pracę oraz kilkuset na zlecenie.

Jakie wyzwania stoją przed Wami?

– Najważniejsze to szukanie następców, wymiana pokoleniowa, dalszy rozwój w zakresie mieszkalnictwa dla osób z niepełnosprawnościami i zatrudnienia oraz ciągłe podnoszenie świadomości społeczeństwa, w tym szczególnie władz.

Czy niepełnosprawność dziecka może być przesłanką do przerwania ciąży?

– Życie każdego człowieka jest bezcenne, a odebranie komuś życia jest zabójstwem – czy to dziecka nienarodzonego, czy każdego innego człowieka. Jeśli ktoś uznaje niepełnosprawność bezbronnego człowieka za przesłankę do jego zabójstwa, to czy również uważa, że należy pozbawić życia starego, niepełnosprawnego rodzica, dziadka czy kilkuletnie dziecko, które stało się niepełnosprawne wskutek choroby czy wypadku? A może także męża, który był zdrowy i silny, dopóki nie zachorował na stwardnienie zanikowe boczne?

Pani synowi stuknęła „czterdziestka”. Michał skończył technikum komputerowe, pracuje w niewielkim wymiarze. Czy wiedzie szczęśliwe życie?

– Trzeba go o to zapytać. Ma oboje kochających go rodziców, którzy ze wszystkich sił go wspierają, dopóki żyją. Po jego zawale w wieku 38 lat ponownie żyjemy pełni lęku. Wszyscy mamy trudne życie.

Jak dziś – z Pani perspektywy – odbieramy osoby niepełnosprawne?

– Różnie. Lepiej niż kiedyś, ale nadal nie na równi z innymi osobami bez niepełnosprawności.

Czego życzyć Pani i Stowarzyszeniu z okazji jubileuszu?

– Bezpiecznego rozwoju oraz zaangażowanych pracowników i wspierających nas sympatyków Stowarzyszenia.

Rok jak krok – 35 kroków Stowarzyszenia

W czwartek (6 listopada) zaplanowano obchody 35-lecia Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu. W programie uroczystości w sali wielofunkcyjnej w Rodzinnym Domu przy ul. Kresowej 24 znajdzie się msza święta (godz. 9.30), a następnie konferencja jubileuszowa „Krok za krokiem i Przyjaciele”, wystąpienia gości, panel przyjaciół oraz artystyczna niespodzianka. O godz. 18 rozpocznie się koncert jubileuszowy w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego pod batutą Tadeusza Wicherka (siedziba Orkiestry przy ul. Partyzantów 2, z transmisją do Rodzinnego Domu).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama