Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 17:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Retrokryminał

Myślał, że to złodziej. Zabił, ale sumienie go dogoniło. Sąsiedzka tragedia sprzed wieku

Marzec 1900 roku, wieczór w Wólce Łabuńskiej. Gospodarz, podejrzewając złodziei, wyszedł z synem na podwórze. Kilka minut później sąsiad leży martwy, a Paweł Tomczak próbuje ukryć, co zaszło. Nie wiedział jeszcze, że tej zimy i sam znajdzie się w parafialnej księdze zgonów. Wracamy do tej dramatycznej historii, która wydarzyła się przed 125 laty.
Akt zgonu Pawła Tomczaka. „Działo się we wsi Łabuńki piętnastego / dwudziestego ósmego grudnia tysiąc dziewięćsetnego roku o godzinie jedenastej przed południem. Stawił się Maciej Tomczak, lat trzydzieści...”; źródło: Archiwum Państwowe w Zamościu.
Akt zgonu Pawła Tomczaka. „Działo się we wsi Łabuńki piętnastego / dwudziestego ósmego grudnia tysiąc dziewięćsetnego roku o godzinie jedenastej przed południem. Stawił się Maciej Tomczak, lat trzydzieści...”; źródło: Archiwum Państwowe w Zamościu.

Gazeta Świąteczna to pismo ludowe, które nieprzerwanie od 1881 aż do września 1939 roku niestrudzenie ukazywało się co niedzielę. Niosło do wiosek i miasteczek wiadomości z kraju, opowiadania ku rozwadze, przestrogi i nauki dla ludu. Sięgamy do dawnej prasy, aby przypomnieć głos minionego czasu – takim, jakim był. Nie poprawiamy, nie wygładzamy – dajemy świadectwo epoki.

Dziś wracamy do numeru z 8 kwietnia 1900 roku i opowieści z Wólki Łabuńskiej (dziś powiat zamojski), gdzie w marcu 1900 roku doszło do wydarzenia krwawego i niespodziewanego. Jak donosiła wówczas osoba podpisana inicjałami H. L.: gospodarz Paweł Tomczak nieumyślnie zabił sąsiada.

Mimowolne zabójstwo

Paweł Tomczak, gospodarz w Wólce Łabuńskiej w powiecie zamojskim, gubernji lubelskiej, spostrzegł wieczorem 23 marca na swojém podwórzu światło. A że poprzednio dwa razy go już okradano, więc myślał, że i teraz złodzieje się do niego dobierają. Budzi coprędzej syna swego Macieja, aby szedł zobaczyć, kto jest na podwórku. Maciej wybiegł i widzi sąsiada Wiatra z jakimś drugim człowiekiem. Nim zdążył zapytać, po co przyszli, nieznajomy przyskoczył i palnął go kijem. A tu z drugiej strony Wiatr także się nań zamierza. Więc Tomczak widząc, że to nie przelewki, jak kropnie go pierwszy kijem po głowie, aż Wiatr od razu padł plackiem na ziemię. Towarzysz jego uciekł.

PRZECZYTAJ TEŻ: Ziemia zabrała dzieci. Od tragedii w Gorajcu-Zastawiu minęło właśnie 60 lat

Tomczak myślał, że i Wiatr naumyślnie upadł, ale że zaraz się zerwie i będzie uciekał. Zaczął więc wołać domowników i sąsiadów, aby pomogli go przytrzymać. Przybiegli ludzie, wołają na Wiatra, żeby wstawał, a on ani się ruszy. Myśleli, że udaje, ale przekonawszy się, że z niego naprawdę już dusza uleciała, porozbiegali się ze strachu do domów. Tomczak struchlał na razie, a potém myślał, jak tu wybrnąć z biédy. Wyciągnął zabitego na drogę, a sam cichaczem powrócił do domu i spalił pałkę, którą go zabił. Z początku podejrzenie padło na żonę i córkę Wiatra, ale na trzeci dzień Tomczak, któremu widocznie dokuczało sumienie, przyznał się, że to on niechcący zabił sąsiada. Wzięto go do więzienia i teraz z niepokojem czeka sądu.

Z archiwum parafii

W aktach stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Łabuniach z 1900 roku widnieje zapis, że niejaki Paweł Tomczak, wdowiec ze wsi Wołka Łabuńska, zmarł jeszcze tego samego roku, w którym miał zabić swojego sąsiada. Tomczak żywota swego dokonał 27 grudnia 1900 roku w wieku 72 lat. Następnego ranka, by zgłosić śmierć ojca wstawił się w kościele syn nieboszczyka, 30-letni Maciej. Towarzyszył mu inny rolnik ze wsi. „Akt ten obecnym niepiśmiennym odczytany i podpisany przez Franciszka Abramowicza jako urzędnika...” – zakończył swoją notatkę ksiądz przyjmujący zgłoszenie o śmierci parafiana.

PRZECZYTAJ: Nigdy nie spotkali się z tak brutalnym zabójstwem. Wracają do morderstwa w Rakowiskach

W Archiwum Państwowym w Zamościu na próżno szukać aktu zgonu kogoś o nazwisku Wiatr z datą śmierci podaną w artykule z Gazety Świątecznej. Choć nie mamy pewności czy chodziło o tego samego mężczyznę, to z dużym prawdopodobieństwem sąsiad Tomczaka mógł nazywać się Stanisław Wiater i w chwili śmierci mieć lat 50. W łabuńskiej księdze parafialnej z 1900 roku możemy wyczytać, że zmarł nie 23, a 28 marca. Również był rolnikiem. Pozostawił po sobie owdowiałą żonę Petronelę.

Paweł Tomczak czy Paweł T.?

Dziś pisalibyśmy Paweł T., a sąsiad Wiatr być może stałby się Stanisławem W. Współczesne przepisy chronią tożsamość osób zamieszanych w sprawy kryminalne, zwłaszcza gdy nie zapadł prawomocny skazujący wyrok. Sąd w Polsce może zezwolić na ujawnienie danych osobowych oskarżonego lub skazanego jeżeli uzna, że istnieją ważne przesłanki prawne lub istotne społecznie powody, które przemawiają za taką decyzją. Zdarza się to jednak zgoła rzadko.

PRZECZYTAJ: Gmina Horodło: Przejażdżka z 3 promilami kosztowała go 2 500 zł mandatu

Na początku XX wieku nie było obowiązku ukrywania nazwisk. Wręcz przeciwnie. Prasa pełniła rolę rejestru codziennego życia społeczności, a nazwisko nie było własnością prywatną, tylko znakiem przynależności do wspólnoty. W zaborze rosyjskim brakowało regulacji chroniących dane osobowe. Art. 16 Konstytucji Królestwa Polskiego z 27 listopada 1815 roku gwarantował wolność druku, nie istniała cenzura prewencyjna. Prasa nie mogła jedynie publikować tekstów atakujących władzę państwową, zasad moralności i religii oraz uwłaczających cudzej czci. W praktyce oznaczało to, że publikowanie danych ofiar czy sprawców było legalne tak długo, jak nie naruszało moralności czy wyznania.

W dzisiejszym prawie, po stu latach od śmierci lub urodzenia osoby dane przestają być chronione przepisami o ochronie danych osobowych. Oznacza to, że można je legalnie ujawniać i publikować, także w kontekście historycznym. Dotyczy to m.in. imion, nazwisk, wieku czy miejsca zamieszkania – tak jak w przypadku Pawła Tomczaka i jego sąsiada. Księgi metrykalne z tamtych lat są już ogólnodostępne w archiwach, a publikowanie ich treści nie wymaga zgody spadkobierców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama