Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 14:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy
Kierowcy mają uwagi do inwestycji

Nielisz – Michalów – Szczebrzeszyn. Droga jak marzenie, ale diabeł tkwi w szczegółach [ZDJĘCIA]

Przebudowa trasy Nielisz – Michalów – Szczebrzeszyn to jedna z większych inwestycji drogowych w powiecie zamojskim. Jeszcze niedawno kierowcy omijali tu dziury, dziś jadą gładką, nową drogą. I to sobie chwalą, ale mają też pewne uwagi do inwestycji. Niektóre decyzje projektowe wciąż budzą ich zdziwienie. Wójt gminy Sułów również uważa, że pewne rzeczy można byłoby zrobić inaczej. Żałuje, że projekt drogi był uzgadniany przed jego kadencją.
Jeden ze zjazdów z drogi powiatowej Nielisz – Michalów – Szczebrzeszyn. Już wiadomo co będzie zrobione, żeby miał rację bytu.
Jeden ze zjazdów z drogi powiatowej Nielisz – Michalów – Szczebrzeszyn. Już wiadomo co będzie zrobione, żeby miał rację bytu.

Autor: Kronika Tygodnia

Droga powiatowa Nielisz – Michalów – Szczebrzeszyn jest już gotowa. Inwestycja powiatu zamojskiego warta ponad 18 mln zł robi dobre wrażenie. Po dziurawej jezdni nie ma już śladu. Nowa została ujednolicona do szerokości 5,5 m, zyskała gładką nawierzchnię, utwardzone pobocza, odwodnienie, częściowo chodnik ułożony z kostki brukowej; na całej trasie są wyznaczone przystanki, dodano nawet przejścia dla pieszych, czytelne oznakowanie i lampy. Mieszkańcy i kierowcy chyba nawet nie śnili o takiej drodze. Ale, jak to w życiu bywa, nie wszystko jest idealne. Podczas budowy powiatówki pojawiło się wiele uwag dotyczących mało wygodnych rozwiązań.

Na sesjach Rady Gminy Sułów (większość wzmiankowanej drogi przebiega przez miejscowości leżące w tej gminie) często je zgłaszano.

Projekt z „absurdami”?

– Zdumiewa mnie skala błędów projektowych oraz nieracjonalnych rozwiązań zastosowanych na etapie wykonawczym. Nie ma praktycznie tygodnia i sesji Rady Gminy, na której mieszkańcy i radni nie zgłaszaliby mi kolejnych niedociągnięć. Sam również interweniowałem wielokrotnie u zarządcy drogi – przyznaje Piotr Kaliszewski, wójt gminy Sułów. I wylicza: – Liczne skargi mieszkańców dotyczyły na przykład problemu wyprofilowania zjazdów z drogi powiatowej na drogi gminne. Przez niemal pół roku trzeba było bardzo uważać przy włączaniu się do ruchu. W wielu miejscach brakuje też przepustów pod wykonanymi zjazdami na prywatne działki, mimo że po obu stronach zjazdu wykopano rowy.

Wójt gminy Sułów punktuje także zbyt wąski dla autokaru wjazd przy szkole podstawowej w Michalowie oraz zlokalizowane naprzeciwko siebie wysepki przystankowe.

PRZECZYTAJ TEŻ: Służba, a nie zarobek. Wójt Sułowa oddaje 1/10 pensji mieszkańcom gminy i nie chce podwyżki

– Grzechem pierworodnym wszystkich nieracjonalnych rozwiązań zastosowanych przy przebudowie drogi powiatowej na terenie naszej gminy jest uzgodnienie przez gminę projektu z licznymi błędami. Na absurdy na pewno zwróciłbym uwagę, uzgadniając projekt przebudowy drogi. Niestety, w momencie, kiedy projekt był uzgadniany przez gminę, nie byłem jeszcze wójtem – zauważa Piotr Kaliszewski.

Walczy więc przynajmniej o „wyprostowanie” tego, co możliwe.

– Podczas odbiorów cząstkowych drogi pod koniec ubiegłego roku powiedziałem wyraźnie zarządcy drogi, że nie podpiszę odbiorów końcowych, jeśli nie zostaną wykonane poprawki zgłaszanych niedociągnięć – informuje wójt gminy Sułów.

Dokąd prowadzą te zjazdy?

Niektórzy kierowcy przywykli już do nowości na przebudowanej drodze. Są i tacy, którzy wciąż próbują się odnaleźć.

W kwietniu na drodze powiatowej pojawiały się ostatnie szlify, takie jak latarnie, znaki poziome, pobocza i zjazdy – w tym te na załączonych do artykułu zdjęciach. Zjazdy znajdują się w miejscowościach Michalów i Deszkowice Drugie. Miały łączyć się z drogą, którą mieszkańcy dojeżdżają do swoich domów. Przed przebudową były one nieutwardzone i bardzo szerokie. Nowe zajmują mniej więcej połowę starych, a co najciekawsze – prowadzą w las.

PRZECZYTAJ: Tiry rozjeżdżają nam drogi powiatowe! Najgorzej jest w gminach Sułów, Radecznica, Komarów-Osada i Miączyn

W Michalowie zjazd, choć niepraktyczny, spodobał się kierowcom, bo zaczęli traktować go jako utwardzony parking, który nie blokuje przejazdu starą ścieżką.

Michalów. 

W Deszkowicach Drugich chodzi o dwa zjazdy po prawej i lewej stronie ostatniego przystanku przed wsią Nielisz. Sytuacja wygląda tam tak: po jednej stronie przystanku kierowcy nie mają wyjścia – wybrukowana zatoka autobusowa i znak Stop odcięły stary wjazd, więc muszą tak manewrować, by wjechać na starą drogę. 

Zjazd, o którym mowa wyżej.

Z drugiej strony przystanku kierowcom wciąż wygodniej jest zjeżdżać po nieutwardzonym zjeździe, bo ten asfaltowy prowadzi wprost na drzewa.

– Dlaczego to jest tak zrobione, nie wiem, ale odkąd pamiętam, jak chodziliśmy tamtędy do szkoły, to w miejscu, do którego wylano asfalt, rósł las – mówi jeden z mieszkańców. Potwierdza to zresztą wielkość sosen, które na pewno mają po kilkadziesiąt lat.

Na razie te „detale wykończeniowe” mimowolnie wywołują uśmiech na twarzy. Dowiedzieliśmy się jednak, że będą poprawione.

Drzewa ustąpią miejsca

Piotr Kuter, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Zamościu, będącego zarządcą drogi powiatowej, tłumaczy, dlaczego opisane zjazdy są bezużyteczne i niewygodne. Mówi, że drogowcy musieli trzymać się granic działek, nie mogli wylać asfaltu na prywatnym polu, by nie narazić się na kłopoty.

Deszkowice Drugie. Żeby nowa droga spotkała się ze starą, wyciętych znów zostanie kilka drzew. 

– Zgodnie z danymi zawartymi w informacji katastralnej powiatu zamojskiego oraz na mapie wykorzystanej do opracowania dokumentacji projektowej wynika, że wyżej wymienione drogi w rejonie drogi powiatowej są zlokalizowane na działkach prywatnych i są własnością samorządu Gminy Sułów. W gestii ich zarządcy, tj. wójta gminy Sułów, pozostaje regulacja ich prawidłowego oraz zgodnego z prawem przebiegu. Zarząd Dróg Powiatowych nie ma możliwości prawnych i formalnych ingerencji w grunty umiejscowione poza pasem drogowym dróg powiatowych – wyjaśnia dyrektor Kuter.

W poniedziałek 27 kwietnia Piotr Kuter poinformował nas, że droga jest już po odbiorze, a ZDP, po słowie z wójtem gminy Sułów w sprawie „wyregulowania” wspomnianych zjazdów, planuje wycinkę drzew i podsypanie kruszywa.

CZYTAJ: Szczebrzeszyn: Pracownicy szpitala protestowali przeciwko polityce finansowej NFZ

Dodał, że wykonawca zadania ma natomiast posprzątać bałagan powstały po przycięciu gałęzi i wycince drzew wzdłuż lasu zaczynającego się w Deszkowicach Drugich i ciągnącego się przez Nielisz oraz poprawić inne „usterki”, w tym wjazd przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Michalowie.

Na trasie drogi powiatowej jest co sprzątać, nie tylko w miejscu widocznym na zdjęciu.

Przynajmniej uniknęli wywłaszczeń

Na koniec dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Zamościu odpowiada na pytanie, dlaczego perony przystankowe nie są wysunięte za jezdnię, a ścieżka rowerowa nie wszędzie wygląda tak, jak marzyło się rowerzystom.

– Inwestycja przebudowy przedmiotowej drogi powiatowej zakładała wykorzystanie istniejącego pasa drogowego bez ingerencji i zajęcia przyległego terenu. Z uwagi na miejscowe ograniczenia terenowe oraz ujednolicenie rozwiązań technicznych perony przystankowe na całym odcinku drogi zostały zaprojektowane bezpośrednio przy krawędzi jezdni, jako niezależne elementy lub w ciągu drogi dla pieszych. Perony nie zawężają przekroju jezdni o szerokości 5,5 m i są usytuowane w linii pobocza o szerokości 1,0-1,5 m, wydzielonego krawędziowym oznakowaniem poziomym. Dojścia do peronów zostały zapewnione poprzez obustronne pobocza o nawierzchni twardej oraz odcinkowo drogi dla pieszych. Założeniem projektu jest również wykorzystanie wymienionych poboczy dla ruchu rowerowego – objaśnia Piotr Kuter.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Artek 14.06.2026 14:57
Przecież ktoś powinien beknąć za ten bubel i te absurdy! Jechałem rowerem i tak jadę, jadę a tu nagle krawężnik i wybicie na przystanek! Szybko zdążyłem odbić ale kuźwa gdyby za mną jechał jakiś samochów do mógłbym wpaść pod koła przez to! Takich "cukiereczków" jest sporo na całej trasie. A ten syf jaki po sobie pozostawili powinien być natychmiastowo zgłoszony a wykonawca podany do sądu! Rowy wykopali ale tak zrobili, że wygląda to jakby w jakimś Bangladeszu czy gdzie. ..! Niech ktoś to zgłosi i niech wracają i naprawiają to zo spartolili!

S 06.05.2026 10:55
A czy pani w ogóle wie co to jest granica działki? I jak biegnie? Może pani się najpierw zastanowi co pisze i pokazuje

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: FRANEk Treść komentarza: Oczywiście że tak!Poprzednią i terażniejszą władzę ogarnęła niepojeta obłakańcza rusofobia! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 10:19 Źródło komentarza: Strzały, śledztwo i zatrzymanie. Kulisy akcji służb po zabójstwie Rosjanina Autor komentarza: WAŁ Treść komentarza: Pytanie retoryczne na czyjej karcie POjawią się pieniądze Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Wrzucisz butelkę, a pieniądze pojawią się na karcie. Rewolucja w systemie kaucyjnym Autor komentarza: KałOwcy Treść komentarza: Yelita KOryta+VIPrumu będzie naprawiać swoje złodziejstwa i oszustwa czyli sukces goni sukces mamy to żenada+. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:30 Źródło komentarza: Koniec tajemnicy lekarskich zarobków? Rząd sięga po PESEL Autor komentarza: ale jaja Treść komentarza: Yelita KORYTO+ w VIP rumach zniosła sobie limity przyjęć POza KOlejką obsadziła swojakami i PO cichu dojili służbę zdrowia, do tego ujawnił dr Kusznieruk z lewicy rumy służyły za wytrzeźwiałki dla ministrów za grube miliony, ośmiornica złodziejska KOmuny obywatelskiej Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Podwyżki są obowiązkowe, ale nie ma na nie pieniędzy. Szpitale apelują o pilną pomoc Autor komentarza: ototo Treść komentarza: jeżdżą jakimiś szrotami i myślą że komuś zaimponują, zabierać prawa jazdy i czekać aż się skitra i pójdzie po rozum do głowy Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:16 Źródło komentarza: Ryk silników i „podmieniane rury”. Czy w Zamościu odbywają się nocne rajdy? Autor komentarza: marek Treść komentarza: To tak samo wygląda u nas lokalnie, kto miał doczynienia ze szpitalami ten wie. Złapany przypadek to nie wyjatek a niestety reguła okradania kasy nfz. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:14 Źródło komentarza: Pacjenci mieli być przyjmowani poza kolejką. Sprawa będzie wyjaśniana „do spodu”
Reklama
Reklama
Reklama