Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 00:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Czy Bug odbierze nam monastyr?

Wody Polskie próbują nie dopuścić do odłączenia od terytorium Polski najstarszego monastyru

W linii brzegowej Bugu w pobliżu monastyru św. Onufrego w Jabłecznej w gminie Sławatycze powstała wyrwa. Wody Polskie podjęły działania, aby zabezpieczyć brzeg rzeki. W przeciwnym wypadku może dojść do odłączenia najstarszego w Polsce prawosławnego klasztoru od terytorium Polski. – Obawiamy się tego, ale to nasze niejedyne zmartwienie – mówi archimandryta Piotr Dawidziuk.
Czy monastyr w Jabłecznej zostanie odcięty od terytorium Polski?
Czy monastyr w Jabłecznej zostanie odcięty od terytorium Polski?

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

Wody Polskie 12 lutego ogłosiły przetarg na doraźne zabezpieczenie wyrwy brzegowej nad Bugiem w Jabłecznej. – Na ten cel przeznaczono ponad 495 tysięcy złotych –poinformowały w swoim komunikacie. Celem jest ochrona prawosławnego monastyru w Jabłecznej przed potencjalnym odcięciem od terytorium Polski.

Naturalna erozja rzeki

Rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie Cezary Wierzchoń podkreśla, że przyczyną powstania wyrwy jest naturalna erozja brzegu rzeki Bug. 

– Bug to całkiem spora rzeka. To są duże ilości wody, której przepływ jest zmienny. Dodatkowo na tym odcinku granicy polsko-białoruskiej Bug jest dosyć kręty, meandruje. A takie rzeki mają skłonność do tego, żeby zmieniać troszeczkę bieg, co wiąże się ze zmiennością nurtu rzeki. Nurt w różnych miejscach rzeki znajduje się po innej stronie brzegu i te brzegi są podmywane – wyjaśnia Cezary Wierzchoń. A to stanowi zagrożenie dla potencjalnego osadnictwa, czy jak w tym przypadku – zabytkowego monastyru. 

– Dlatego podejmuje się takie działania naprawcze. Są to działania utrzymaniowe, żeby zapobiec potencjalnej jakiejś zmianie, na przykład przebiegu rzeki – zaznacza rzecznik lubelskiego RDOŚ-u.

Dodaje, że na razie nie ma informacji o tym, aby problemy z wyrwami występowały na innych odcinkach rzeki wzdłuż naszej granicy. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Gmina Dołhobyczów: Odeszła córka ostatnich właścicieli nadbużańskiego majątku

– Natomiast nie można tego wykluczyć w przyszłości. Bug pracuje, jest tam przepływ, jest nurt rzeki, który też jest zmienny i on też naturalnie te brzegi modeluje, a te brzegi się zmieniają – przypomina.

    Przyczyną powstania wyrwy jest naturalna erozja brzegu rzeki Bug. Fot. Justyna Lesiuk-Klujewska

Monastyr zostanie odcięty od Polski?
 

Zmiana biegu Bugu wiązałaby się ze zmianą terytorium kraju. Choć wyrwa nie zagraża bezpośrednio budynkom klasztoru, Wody Polskie przewidują, że w przypadku wezbrania rzeki woda może zniszczyć pozostały wąski pas brzegu i przedostać się do starorzeczy, odcinając dojazd do monastyru. 

– Hipotetycznie w tej sytuacji może dojść do zmiany przebiegu koryta rzeki Bug, która jest rzeką graniczną, i odcięcia tak ważnego obiektu kultu religijnego od terytorium RP – ostrzega Tomasz Makowski  z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Chociaż bezpośrednie zagrożenie podmycia fundamentów monastyru nie występuje, Wody Polskie podjęły działania prewencyjne. Zakres prac obejmuje między innymi plantowanie skarpy pod geowłókninę i umocnienie jej włókniną syntetyczną z dociążeniem workami z piaskiem, jak również demontaż drutu ostrzowego.

PRZECZYTAJ: Pałac Zamoyskich popada w ruinę. Prezydent Zamościa jest gotów przekazać zabytek, by go ratować

Czy wyrwa powstała na skutek wycinki drzew wzdłuż Bugu pod zaporę elektroniczną? – Wyrwa w okolicy Jabłecznej powstała w wyniku naturalnej erozji spowodowanej oddziaływaniem prądu rzeki Bug na brzeg, nie ma żadnego związku z wycinką drzew pod zaporę elektroniczną – twierdzi Tomasz Makowski.

Pomnik historii

Klasztor św. Onufrego w Jabłecznej to najstarszy w Polsce prawosławny zakon. Powstał  w XIII wieku. W 1596 roku, po zawarciu Unii Brzeskiej, część kleru prawosławnego uznała zwierzchność papieża w Rzymie, przy jednoczesnym zachowaniu wschodniego rytu w liturgii, co spowodowało wyodrębnienie się nowego kościoła, zwanego unickim. 

Na początku XVII wieku klasztor w Jabłecznej stał się centrum obrony prawosławia przed unią, przetrwał trudne chwile podczas zaborów, I i II wojny światowej. Przez wieki był jednak ostoją wiary i kultu św. Onufrego. Burzliwe losy monasteru można odnaleźć w wielu historycznych publikacjach. Dziś stanowi perełkę na szlaku nadbużańskich miejscowości i każdego roku przyciąga tysiące pielgrzymów z całej Polski i Europy. Zespół klasztoru prawosławnego w Jabłecznej wpisany został do rejestru zabytków w 1972 roku. W 2023 r. został wpisany na listę Pomników Historii.

PRZECZYTAJ: Gm. Ulhówek: Ktoś wyłożył zatrutą padlinę, bo chciał się pozbyć lisa. Otruł się też bielik

Wiele trosk

Czy mnisi obawiają się odcięcia od terytorium Polski? 

– Klasztor położony jest nad Bugiem i to zagrożenie istniało od zawsze. Kiedy spojrzy się na mapę z góry, widać, w którym miejscu dokładnie rzeka wraca do starorzecza. Obawiamy się troszkę, ale wszystko jest w rękach bożych – mówi namiestnik tego miejsca, archimandryta Piotr Dawidziuk.

W klasztorze jest 6 mnichów oraz 6 osób pomagających w utrzymaniu obiektu. 

– Mamy tu jeszcze inne troski, jak choćby przeciekający dach na budynku klasztoru. Jego remont wymaga ogromnych nakładów finansowych. Na 1/5 dachu potrzebujemy 300 tys. zł, a wymóg konserwatorski jest oczywiście taki, żeby dach był miedziany. A nie wiadomo, w jakim stanie są tam więźby. Trzeba przymurować kominy i tak dalej, i tak dalej. Są tu jeszcze lukarny, które trzeba szybko wymienić. Elewacja, fundamenty i stolarka okienna to rzeczy do zrobienia w pierwszej kolejności – mówi ojciec. 

– A środków nie mamy. Spróbowaliśmy je pozyskać z Ministerstwa Kultury. Nie wyszło, chociaż mieliśmy 70 punktów na 100. W tym roku nie ma odwołań. Także zagrożenie związane ze zmianą linii brzegowej Bugu, nie jest naszym jedynym zmartwieniem – wyznaje.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: puknijcie sięTreść komentarza: Widzę po komentarzach ,że wszyscy tu są znawcami, historykami, specjalistami, ekspertami w każdej dziedzinie, nawet jeśli ich nie było na świecie jeszcze to już wszystko wiedzą najlepiej.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:40Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: Miejscowy .Treść komentarza: Ciemnoto klasy O .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:56Źródło komentarza: Pani wójt na medal. Monika Podolak doceniona przez Wojewodę LubelskiegoAutor komentarza: Emeryt.Treść komentarza: Ciemnoto propagandy widac po Tobie kto Cie zrobil nieuku z pod ciemnej gwiazdy . BRAWO- nieudaczniku.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Coraz mniejsze braki kadrowe w policji. Rośnie zainteresowanie służbąAutor komentarza: Lublin.Treść komentarza: Dziurę nieuku zrobili Twoi mafiozi ktorzy rzadzili blaznie przez 8- lat i nie moga pogodzić sie teraz tym gdyż brakuje im wypasionego koryta . Ale widac po Tobie ze jestes ofiara sekty i piszesz trzy po trzy . Sieroto!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:44Źródło komentarza: Kto zrobi najpiękniejsze palmy w powiecie tomaszowskim? Bełżec ogłasza konkursAutor komentarza: Emerytka.Treść komentarza: Śmieszny jest Ten czlowiek na tym zdjęciu .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:18Źródło komentarza: Były prezydent Zamościa Andrzej Wnuk komentuje kontrolę NIK i sprawę zaginionej teczkiAutor komentarza: Klaudiusz 35.Treść komentarza: Frajerem idioto jestes Ty z pod budki z piwem ochlaptusie PiSuaru.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:13Źródło komentarza: Znaleziono fragmenty niezidentyfikowanego obiektu. Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa
Reklama
Reklama
Reklama