Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 12:33
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Horror pozornej śmierci

– Mój mąż pracował w okolicach (tutaj pada nazwa jednej z miejscowości na Zamojszczyźnie – przyp. red.) i ponoć tam, że tak powiem, z trumny wstała ok. 86-letnia kobieta. Wydarzyło się to na chwilę przed opuszczeniem domu i udaniem się na mszę pogrzebową. Słyszeliście może o tym? – pytała ostatnio na facebookowej stronie "Kroniki Tygodnia" jedna z naszych Czytelniczek.
Horror pozornej śmierci

Mąż kobiety obserwował podobno także jadące na sygnałach radiowozy i karetkę. Od razu skojarzył to z niezwykłą, opisywaną wcześniej sytuacją. Do pracowników budowy, na której pracował ten mężczyzna, dotarły potem także inne wieści na ten temat starszej osoby, która w ostatniej chwili uniknęła pochówku. 
– Ta kobieta ma się ponoć teraz dobrze – poinformowała nas Czytelniczka (z wyraźnym zdziwieniem).  

Pogrzebany żywcem
Sprawdziliśmy te niezwykłe, dość elektryzujące wieści u sołtysa miejscowości, w której rzekomo doszło do tego niecodziennego wydarzenia. Zadzwoniliśmy też do pobliskiego urzędu gminy. Urzędnicy nie byli chyba tym telefonem zdziwieni. Podczas rozmowy z nami potwierdzono jedynie, że w okolicy... były takie plotki. 
Domyślano się także o jaką zmarłą osobę mogło ewentualnie w tej historii chodzić. Jednak – jak nas zapewniano – jej przebudzenia się z trumny, z całą pewnością nie było. 
Podobnych opowieści nigdy jednak nie brakowało. Do niezwykłej i – jak nas zapewniano: na pewno prawdziwej historii miało dojść w latach 50. ub. wieku w Horyszowie Polskim (gm. Sitno). To ważna miejscowość na gminnej mapie. Dlaczego? Na początku XX w. (w latach 1901-1903) wybudowano tam piękną, murowaną cerkiew prawosławną. Jej styl określono wówczas jako neoromański, ale w budynku wyraźnie można zauważyć także ślady wschodniego stylu bizantyjskiego. Obok świątyni założono cmentarz (związanych jest z nim wiele niesamowitych opowieści, o czym pisaliśmy obszernie jakiś czas temu – przyp. red.). 
Po I wojnie światowej dawna horyszowska cerkiew została przekazana katolikom. Założono tam także rzymsko-katolicką parafię. Pierwszym jej proboszczem (w latach 1919-1921) był ks. Józef Barszczewski. Natomiast w latach 1956-1967 tę zaszczytną funkcję pełnili kolejno: ks. Jan Mazur, ks. Tadeusz Malec i ks. Wacław Chromiak. Podczas "proboszczowania" jednego z nich miało dojść do mrożącej krew w żyłach historii. 

– Ta dziwna sytuacja mogła wydarzyć się pod koniec lat 50. lub na początku lat 60. ub. wieku. Byłam wtedy młodą dziewczyną, jednak doskonale pamiętam jak bardzo poruszyła ona wówczas serca i umysły wielu parafian – opowiada nasza Czytelniczka, mieszkanka jednej z wiosek w gminie Sitno (nazwisko do wiadomości redakcji). – W naszej parafii pracował wówczas pewien sympatyczny, młody wikariusz. On pewnego dnia zachorował i szybko zmarł. Odbył się jego pogrzeb: oczywiście z całą kościelną, nabożną oprawą. Ciało tego księdza złożono w trumnie, a trumnę – w grobowcu na pobliskim cmentarzu.

Następnego dnia po pogrzebie wikariusza na horyszowskim cmentarzu usłyszano jakieś głośne dudnienie i stłumione okrzyki. Po pewnym czasie, stwierdzono, iż owe tajemnicze dźwięki wydobywają się z grobowca, w którym pochowano młodego duszpasterza. 
– Zaraz, natychmiast, zawiadomiono grabarza, który grobowiec otworzył. I tam zobaczono tego młodego księdza: wycieńczonego, ale przecież żywego! Nie wiem jednak czy on sam wydobył się wcześniej z trumny, czy go z niej wówczas dopiero wyzwolono... O tej niezwykłej historii mówiła potem cała okolica – przekonuje nasza Czytelniczka. I dodaje: – Do dziś nie wiadomo jak do tego wszystkiego mogło dojść, na co duszpasterz przed ową pozorną śmiercią zachorował i co w tym grobie przeżył... Nie pamiętam też jego nazwiska.

Ten ksiądz krótko pracował potem w parafii. Następnie słuch jakoś po nim zaginął.
Próbowaliśmy potwierdzić te informacje. To się jednak nie udało. Wygląda na to, że może to być kolejna, niesprawdzona pogłoska (lub z jakichś powodów prawdziwą historię potem zatuszowano). Niektórzy mieszkańcy gminy twierdzą nawet, że można ją od razu między bajki włożyć.  

– Mieszkam w Horyszowie Polskim od 25 lat. I nigdy o takiej sytuacji nie słyszałam – zapewnia Wioletta Wiech, sołtys Horyszowa Polskiego. 
 

Nacinanie pięt
– Ludzie bali się kiedyś pogrzebania żywcem. Być może takie historie się zdarzały, ale... chyba nie w naszej miejscowości, nie na naszym cmentarzu. Może ktoś coś pomylił, coś dodał, zmyślił, ubarwił... – zastanawia się inny mieszkaniec tej miejscowości. Jednak po chwili namysłu dodaje: – Kiedyś medycyna była na niskim poziomie. Łatwo było żyjącego uznać za zmarłego. Niczego zatem nie można wykluczyć... Brrr, strach bierze, gdy o tej historii myślę...  

Opowieści o tzw. pozornej śmierci i pogrzebaniu żywcem były koszmarem naszych dziadów i pradziadów. W Zamościu znana była np. przed I wojną światową opowieść o pewnym mężczyźnie z ul. Browarnej (teraz to ul. Kilińskiego). Została ona opisana w książce Marii Matuszewskiej pt. "Miniony czas ulicy Browarnej w Zamościu". Ów obywatel zmarł, został złożony do trumny i podczas ceremonii pogrzebowej... ożył. 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

k 16.08.2017 22:33
Mocne

Redi 08.08.2017 18:31
W pewnej miejscowości gm.Komarów w latach 90tych zmarła pewna starsza kobieta.... lekarz potwierdzil zgon i wydał kartę zgonu .... rodzina traktorem kilka km pojechala na plebanie i zglosila pogrzeb u ksiedza a nastepnie pojechali po trumnę... wrocili i podczas przekładania kobiety do trumny uslyszeli jakby westchnęła... przylozyli lusterko do nosa i zauwazyli ze pojawia sie para... ponownie wezwali lekarza... ktory stwierdził ze faktycznie kobieta oddycha... zyla jeszcze 10 dni...

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: XXX Treść komentarza: Nie trzeba się martwić na zapas. Pani Burmistrz Hrubieszowa deklaratywnie głosiła, że chce bazy NATO w okolicy Hrubieszowa. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Powiat tomaszowski opublikował listę miejsc doraźnego schronienia. Sprawdź adresy Autor komentarza: Z.Z. Treść komentarza: Faktycznie co widze ze typ jak precislaw to prorosyjski blazen i jego boli temat ktorzy tu pisza prawde ! Ten typ Trola sie pieni jak jego kolegia Jurand z błazeńskim usposobieniem . Ciesza sie ze zbrodniarz Rosji atakuje Ukrainę bliżej naszej granicy . Typ mieszkający w moich stronach zachowuje sie jak truteń . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 10:50 Źródło komentarza: Powiat tomaszowski opublikował listę miejsc doraźnego schronienia. Sprawdź adresy Autor komentarza: prącisław Treść komentarza: odpisuje jedna i ta sama osoba, troll z tęczowej piątej kolumny. jemu za to płacą w hrywnych a że niski kurs to pisze jak poj,ebany Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:56 Źródło komentarza: Powiat tomaszowski opublikował listę miejsc doraźnego schronienia. Sprawdź adresy Autor komentarza: Kolej. Treść komentarza: I bardzo dobrze moze nauczy tych oszołomów . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:31 Źródło komentarza: Ważna zmiana na przejazdach: mandaty wystawi nam nie tylko policja Autor komentarza: Z.Z. Treść komentarza: Trol psychol sie odezwał . Myślałem ze u Mlaskacza kotem sie bawi . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:17 Źródło komentarza: Powiat tomaszowski opublikował listę miejsc doraźnego schronienia. Sprawdź adresy Autor komentarza: Miejscowa . Treść komentarza: Jak możesz tak sie wyrażać czlowieku i obrazac goscia ze prawde napisał . Bys sie wstydził jezeli bys miał troche ambicji . Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:08 Źródło komentarza: Powiat tomaszowski opublikował listę miejsc doraźnego schronienia. Sprawdź adresy
Reklama
Reklama
Reklama