Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 02:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamość: Nie podrzucajcie zwierząt! Zoo to nie azyl dla jeży i jerzyków

Małe sarenki i zające, ale też jeże i jerzyki, a nawet gołębie z zamojskiej starówki próbują „wcisnąć” do zamojskiego zoo miłośnicy zwierząt. Powiatowy lekarz weterynarii w Zamościu kolejny raz przypomina, że ogród zoologiczny to nie jest miejsce dla zwierząt dziko żyjących.
Dzikie zwierzęta powinny pozostawać w ich naturalnym środowisku.
Dzikie zwierzęta powinny pozostawać w ich naturalnym środowisku.

Liczba osób zgłaszających się do zamojskiego zoo ze zwierzętami dziko żyjącymi była na tyle duża, że dyrekcja Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu zgłosiła ten problem powiatowemu lekarzowi weterynarii w Zamościu Jackowi Sakowi, a ten ostatni zwrócił się ze stosownym pismem do wójtów i burmistrzów z powiatu zamojskiego. Jacek Sak przypomina, że ogród zoologiczny, którego statutowym obowiązkiem jest ochrona gatunków zagrożonych, nie może przyjmować zwierząt o „nieznanym statusie epizootycznym”, czyli takich, które mogą być nosicielami chorób zakaźnych.

Zoo to nie azyl

– Ogrody zoologiczne to miejsca, w których na stosunkowo małej powierzchni znajduje się znaczna ilość często bardzo cennych zwierząt. W takich warunkach choroby zakaźne mogą się rozprzestrzeniać w sposób bardzo gwałtowny – wyjaśnia Jacek Sak.

Dodaje, że izolacja ogrodów zoologicznych jest niezbędna w celu zapewnienia bezpieczeństwa zwierząt w nich przebywających.

To samo słyszymy od Grzegorza Garbuza, dyrektora Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu. 

– Współpracujemy z europejskimi ogrodami, możemy bezpiecznie wymieniać się między sobą zwierzętami bez konieczności ich kwarantanny, dlatego mamy całkowity zakaz przyjmowania zwierząt dziko żyjących – mówi dyrektor Garbuz. 

– Dzikie zwierzęta powinny pozostawać w ich naturalnym środowisku. Jeżeli rodzice wyrzucają z gniazda jedno czy dwoje młodych, to nie dlatego, że ich nie lubią, ale po to, żeby wykarmić pozostałe. Znaleziony podczas spaceru mały zajączek czy sarenka wcale nie muszą być opuszczone. Rodzice wiedzą, gdzie się znajdują, słyszą je i przyjdą, aby je nakarmić. Nie zabierajmy młodych do domu w głupim przekonaniu, że im pomagamy, bo tak naprawdę tylko pogarszamy ich byt. Zoo to nie azyl. Takie ośrodki funkcjonują w całym kraju i jeśli ktoś odczuwa potrzebę, to powinien jeża, jerzyka czy gołębia ze starówki tam dostarczyć.

Powiatowy lekarz weterynarii w Zamościu dodaje, aby w przypadku nielotów nie dotykać ich. – Pozostawiony na młodych ptakach nasz zapach może doprowadzić do porzucenia młodego ptaka przez rodziców – mówi Jacek Sak. – W taki sam sposób powinniśmy się zachować, gdy napotkamy młode sarny czy zające.

O boćku, co został na zimę

Wzorowo ze swoich obowiązków wywiązali się urzędnicy i mieszkańcy gm. Miączyn, u których zimował bocian. Przypomnijmy, że telefony do Urzędu Gminy Miączyn rozdzwoniły się w połowie października ub. roku. O bocianie, który siedzi na gnieździe w miejscowości Miączyn-Stacja, informowali mieszkańcy i kierowcy (miejscowość leży przy drodze krajowej nr 74 na trasie Zamość-Hrubieszów). 

„Bocian, który nie odleciał i przebywa na terenie naszej gminy, jest ptakiem zdrowym, w ciągu dnia poluje, żeruje na pobliskich łąkach w dolinie rzeki Siniochy. Na nocleg wraca do gniazda. Dlatego, urzędnicy nie internowali, gdyż bocian daje sobie dobrze radę sam i nie potrzebuje pomocy” – taka informacja pojawiła się na stronie internetowej gminy.

Urzędnicy skonsultowali się wcześniej z Kamilem Piwowarczykiem ze Stowarzyszenia „Szansa dla Bociana” oraz z ornitologami z Zamojskiego Towarzystwa Przyrodniczego. Dowiedzieli się, że w przypadku osobników zdrowych, niewykazujących oznak zranienia czy choroby nie ma konieczności interwencji (pomoc potrzebna jest ptakom, które np. złamały skrzydło i nie są w stanie latać lub cierpią z powodu innego poważnego urazu czy choroby). Jak nas poinformował Maciej Wasilewski z Urzędu Gminy Miączyn, bociek nie spędził całej zimy w Miączynie-Stacji, tylko przemieszczał się wzdłuż doliny rzeki Siniochy.

 – Był widziany na gnieździe w Kotlicach i Koniuchach-Kolonii i wszystko wskazuje na to, że przetrwał zimę – powiedział nam pan Maciej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jam jest 20.06.2024 08:16
Ustanowić karę 5 000 zł za zabieranie dziko żyjących zwierząt, nakładać i się moment wtrącanie się w dziką przyrodę.

PO to zło 20.06.2024 10:42
typowo bolszewicki wpis - kara, kara, kara 5 tys. za wszystko

Brawo 20.06.2024 08:01
Kondonki nie POdrzucajcie ciapatych Polakom to nie jest miejsce i azyl dla dziko żyjących.

Normalny 20.06.2024 21:05
Po prostu zabierzcie socjal panu burakowi to się znajdą ludzie na śmieciarzy i inne niewymagające większej inteligencji zajęcia.

Brawo 23.06.2024 06:25
Zawsze LGBTQ ma najwięcej i mundrości do POwiedzenia tęczowe dyrdymały.

Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto czyta, nie błądziTreść komentarza: to raczej beznapletkowce... poznaj historię, i się przekonasz kto był sponsorem takich działańData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:35Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: styropian zamiast mózgu ?Treść komentarza: chcesz być żyrantem ***? skończ pier,dolić kocopały!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:26Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wywalić wszystkichData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:21Źródło komentarza: Zmiany w rządzie jeszcze przed wakacjami. Na celowniku są te nazwiskaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To nie byli biłgorajscy artyści... Gwoli wyjaśnienia.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:04Źródło komentarza: Diamenty Kultury w Łukowej. Przed widownią wystąpiła śmietanka biłgorajskich artystówAutor komentarza: sadaTreść komentarza: Opel jak Opel, pokażcie mi lepszego. Stan bliski fabrycznemu. Dzielnicowy niech się czepi. W ogóle to Łaszczów, więc o co ten raban? Nic się nie dzieje. Te strony lepszego Opla dotąd nie widziały.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 18:01Źródło komentarza: Gm. Łaszczów: Opel jak po wypadku. Za kierownicą 20-latek na sądowym zakazieAutor komentarza: NxjznTreść komentarza: Ja akurat nie stamtąd. Wykpiwałem tych, co we wrześniu sugerowali prowokację i inne pochodzenie dronów. Snusa nie zażywam i mam na niego alergię.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 17:59Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama