Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 21:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Lekkoatletyka: Dominik Kopeć – olimpijska nadzieja. Po kontuzji wraca do treningów

Gdy w sobotę, 16 marca w Tomaszowie Lubelskim rozgrywane były mistrzostwa województwa lubelskiego w biegach przełajowych, Dominik Kopeć przeprowadził na stadionie OSiR Tomasovia pierwszy trening biegowy od czasu kontuzji, której doznał 6 lutego (wtorek) podczas 10. edycji halowego mityngu Orlen Copernicus Cup w Toruniu. Tam Król polskiego sprintu naciągnął mięsień czworogłowy.
16 marca w Tomaszowie Lubelskim rozgrywane były mistrzostwa województwa lubelskiego w biegach przełajowych, Dominik Kopeć przeprowadził na stadionie OSiR Tomasovia pierwszy trening biegowy od czasu kontuzji.
16 marca w Tomaszowie Lubelskim rozgrywane były mistrzostwa województwa lubelskiego w biegach przełajowych, Dominik Kopeć przeprowadził na stadionie OSiR Tomasovia pierwszy trening biegowy od czasu kontuzji.

 – W czwartek, 4 kwietnia Dominik uda się do Warszawy na konsultacje w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej. Dopiero po wizycie u lekarzy z tego ośrodka zadecydujemy, jak będą wyglądały przygotowania Dominika do sezonu letniego – czy będzie już mógł stopniowo wracać do treningów na pełnych obrotach. Co prawda wrócił już do treningów na bieżni, ale najwięcej czasu poświęca na ćwiczenia izometryczne. Głównie jest to praca statyczna, żeby stopniowo rozciągać mięśnie, a nie gwałtownie nimi szarpać – tłumaczy trener Andrzej Gdański.

Najważniejsze w tym sezonie będą igrzyska olimpijskie w Paryżu. Minima kwalifikacyjne są jednak mocno wyśrubowane. Lekkoatleci będą walczyli o olimpijską nominację dwiema ścieżkami. Pierwszym sposobem kwalifikacji będzie uzyskanie stosownego minimum, drugim – zajęcie wysokiego miejsca w rankingu światowej federacji lekkoatletycznej.

W przypadku koronnej konkurencji sprintera Agrosu Zamość, czyli biegu na 100 m, minimum kwalifikacyjne wynosi 10.00, a więc tyle samo, co niepoprawiony od 1984 r. rekord Polski na tym dystansie Mariana Woronina.

 – Na szczęście Dominik zajmuje wysokie miejsce w rankingu World Athletics. Będzie mógł zdobyć kolejne punkty podczas majowego Memoriału Janusza Kusocińskiego w Chorzowie i czerwcowych mistrzostw Europy w Rzymie, a także podczas „złotych” i „srebrnych” mityngów w ramach cyklu World Athletics Indoor Tour Gold – mówi Andrzej Gdański.

Zdaniem szkoleniowca Dominik Kopeć ma dużą szansę na wyjazd do Paryża. 

– Mimo tej nieprzyjemnej kontuzji Dominik wciąż posiada przeogromne możliwości. Jeśli takiej szansy by nie miał, to nawet nie podejmowalibyśmy próby zakwalifikowania się na igrzyska. Ja jestem dobrej myśli, Dominik też. Myślę, że jego organizm bardzo dobrze się zregenerował po tym morderczym poprzednim sezonie. Ta przerwa w treningach niekoniecznie musi mu zaszkodzić. Paradoksalnie, może nawet pomóc. Nie musiał leżeć w szpitalu, nie był operowany. Jego organizm mógł więc wypocząć, a że był cały czas aktywny i współpracował z wysokiej klasy fizjoterapeutą, to nie stracił cech motorycznych, choć nie był w tak intensywnym reżimie treningowym. Ważne będzie to, czy poradzi sobie z tym wszystkim pod względem psychicznym. Każda, nawet najdrobniejsza kontuzja, siedzi w głowie sportowca. Strach przed odnowieniem się urazu czasem może powstrzymywać sportowca. Ważne jest to, żeby Dominik nie bał się „szarpnąć” na bieżni w kluczowych momentach – mówi trener Gdański.

Warto dodać, że minima olimpijskie wypełniło już czternaścioro polskich lekkoatletów. Prawo do startu na igrzyskach w Paryżu wywalczyli: Ewa Swoboda (100 m), Natalia Kaczmarek (400 m), Pia Skrzyszowska (110 m przez płotki), Alicja Konieczek (3000 m z przeszkodami), Aleksandra Lisowska i pochodząca z Babic (gm. Obsza) wychowanka Znicza Biłgoraj Angelika Mach (obie w maratonie), Anita Włodarczyk (rzut młotem), Ukrainka z nadanym jej niedawno polskim obywatelstwem Maria Żodzik (skok wzwyż), Adrianna Sułek (siedmiobój), Mateusz Borkowski (800 m), Wojciech Nowicki i były reprezentant Agrou zamojskiego Paweł Fajdek (obaj w rzucie młotem), Norbert Kobielski (skok wzwyż) oraz Piotr Lisek (skok o tyczce).

 

Więcej wiadomości sportowych, relacji z wydarzeń w najnowszym wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: NxjznTreść komentarza: Daleko zaleciały, widać że opl ukraińska przestaje wyrabiać, bo to nie był żaden zmasowany atak. Niektórzy we wrześniu wątpili w to, że ruskie drony tak daleko latają, że sięgną Polski. A jednak.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 15:08Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: Sami ŚwięciTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:54Źródło komentarza: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego przeprowadził badanie wśród narzeczonych. Co z niego wiemy?Autor komentarza: ŚwietyTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:53Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na świętaAutor komentarza: ŚwiętyTreść komentarza: "Do fundacji zakładanych przez księdza Waldemara Cisłę płynęły dziesiątki milionów złotych na deklarowaną pomoc na Bliskim Wschodzie i w Afryce (...) Pieniądze i nieruchomości trafiały do innych podmiotów powiązanych z duchownym - w tym w wyniku przejęcia majątku starszej kobiety....Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:52Źródło komentarza: Udawał policjanta, seniorka w reklamówce przyniosła 60 tys. zł. Świadkowie złapali oszustaAutor komentarza: ZTreść komentarza: Niczego nie likwidować. Przynajmniej mają trochę ruchu, kiedy pospacerują po małpki.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Zamość: Prawie "wjechała w drzwi sklepu". 62-latka miała ponad 2 promileAutor komentarza: ZTreść komentarza: Nie idźcie tą drogą. Idźcie do szkoły!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:09Źródło komentarza: Wielkanoc 2026. Cena wciąż decyduje o tym, co kupujemy na święta
Reklama
Reklama
Reklama