Trwający cały ubiegły tydzień protest szpitali powiatowych miał zwrócić uwagę na narastający problem.
„Protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych” – tłumaczyli przedstawiciele szpitali. Podkreślano, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia – brak rozliczeń za 2025 rok, drastyczne limity w diagnostyce oraz zaniżone wyceny świadczeń – prowadzą do załamania systemu.
CZYTAJ TEŻ: Afera w szpitalu. Były dyrektor: Nawet za komuny nie zamurowano drzwi do kaplicy!
Tomaszów Lubelski jest jednym ze szpitali, które walczą o przetrwanie, mimo że na zewnątrz prosperują znakomicie (placówka jest w trakcie największej w swojej historii rozbudowy wartej 112 mln zł). W szpitalu powstał Centralny Blok Operacyjny, otworzono nowe oddziały. Lekarze i personel chcą leczyć, ale napotykają problemy.
Sytuację, z jaką się borykają, oraz swoje obawy dyrekcja szpitala, organ prowadzący i poseł pochodzący z Tomaszowa Lubelskiego opisywali na zorganizowanej pod koniec „czarnego tygodnia” konferencji prasowej.
Sprzęt jest, pieniędzy brak
– Z jednej strony mamy pacjentów, którzy potrzebują pomocy, mamy szpital najnowocześniejszy, mamy nowoczesny sprzęt, a z drugiej strony mamy bezduszny rząd Donalda Tuska, który obcina środki na służbę zdrowia, obcina środki na badania profilaktyczne – to jest po prostu nieludzkie – mówił poseł Tomasz Zieliński, wskazując przykład tomaszowskiego szpitala.
Ostrzegał, że bez odpowiedniego finansowania te nowoczesne sale mogą świecić pustkami.
– Te pomieszczenia za nami prawdopodobnie będą przez długi czas stały puste. Ten sprzęt będzie niewykorzystany, a ci ludzie, którzy będą czekać w kolejkach właśnie przez brak pieniędzy, no co tu dużo mówić, wielu z nich czeka ciężka choroba lub nawet śmierć. Dlatego protestujemy razem ze szpitalem – alarmował poseł Zieliński.
„Świadome głodzenie” i drastyczne limity
Dyrektor szpitala, Dariusz Gałecki, przedstawił brutalną rzeczywistość finansową, z którą mierzy się placówka.
– Nie boję się użyć słowa, że w tej chwili szpitale powiatowe po wprowadzeniu obostrzeń oszczędnościowych typu limitowanie świadczeń w diagnostyce są po prostu świadomie głodzone. To jest, proszę państwa, brutalna prawda. Jest to plan, który ma powodować, że w szpitalach powiatowych dojdzie do zawieszania, likwidowania i ograniczania działalności prawie wszystkich komórek, bo to nie skończy się tylko na diagnostyce – mówię tutaj o badaniach rezonansem, tomografem czy badaniach endoskopowych – ale dotknie również działalności wszystkich oddziałów. Niepłacenie nam w tej chwili za nadwykonania w ryczałcie czy w innych działalnościach będzie powodowało, że szpitale będą ograniczały przyjmowanie pacjentów, żeby trzymać się limitu i nie narażać placówki na koszty, których nikt nie zwróci – powiedział na konferencji dr Gałecki.
Wskazał też na drastyczne ograniczenia w diagnostyce, które weszły w życie 1 kwietnia. Skala cięć w Tomaszowie jest zatrważająca.
PRZECZYTAJ: Nożownik zaatakował wójta. Ranną kobietę do szpitala zabrał śmigłowiec LPR
– Jeśli chodzi o wprowadzenie limitów od 1 kwietnia, to w szpitalu w Tomaszowie Lubelskim badania kolonoskopii wykonywaliśmy około 40 razy miesięcznie. Teraz, zgodnie z limitem, będziemy mogli wykonywać cztery badania kolonoskopii miesięcznie, czyli jedno w tygodniu – wyliczał dyrektor.
Podobna sytuacja dotyczy tomografii komputerowej, gdzie limit zmniejszono o połowę – ze 150 do około 70 badań miesięcznie.
Samorząd pod presją finansową
Starosta tomaszowski, Henryk Karwan, podkreślił, że brak refundacji z NFZ uderza bezpośrednio w budżet powiatu, który już teraz zmaga się z niższymi subwencjami.
– To właśnie powiaty przejmą rolę dofinansowania działalności szpitala, która nie będzie refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia – mówił starosta.
Przypomniał o ogromnych zaległościach:
– Należy tylko wspomnieć, że za rok 2025 około 3,5 miliona złotych nie zostało dopłacone za nadwykonania.
Ostrzegł również, że bez wzmocnienia finansowania podstawowej opieki niektóre oddziały będą musiały ograniczyć działalność lub zostać zamknięte.
„Ukryta prywatyzacja” służby zdrowia
Poseł z Tomaszowa Lubelskiego wskazał na jeszcze jedno zagrożenie, którym jest według niego zmuszanie pacjentów do korzystania z płatnych usług ze względu na gigantyczne kolejki.
PRZECZYTAJ: Miliony dla chorych dzieci. Prokuratura prześwietli firmę
– Ludzie nie będą czekać. Będą wybierać prywatne badania, będą prywatnie chodzić na rezonans, będą prywatnie korzystać z kolonoskopii, ponieważ będą bać się choroby. I to jest ukryta prywatyzacja służby zdrowia – przestrzegał Tomasz Zieliński.
Stwierdził też, że obecna polityka może doprowadzić do likwidacji nawet 30 proc. szpitali powiatowych, co pogłębi nierówności w dostępie do leczenia między dużymi miastami a regionami wiejskimi.
Co na to NFZ?
Do naszej publikacji i słów, które padły na konferencji organizowanej przez tomaszowski szpital, odniosła się Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
"Lubelski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia na bieżąco reguluje płatności, które wynikają z umów podpisanych z Samodzielnym Publicznym Zespołem Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim. Suma środków w kontraktach szpitala w roku 2025 to 126,3 mln zł . Wartość kontraktów szpitala w omawianym roku wzrosła o kwotę 16,1 mln zł" – pisze Małgorzata Bartoszek.
Zapewnia, że NFZ finansuje również nadwykonania.
"Tut. Oddział NFZ zapłacił szpitalowi za 2025 r. 524 tys. zł za wszystkie nadwykonania w świadczeniach nielimitowanych. Nadwykonania w świadczeniach limitowanych według prawa nie są zobowiązaniem NFZ, czyli de facto Fundusz nie musi za nie płacić. Jednak, jeśli w planie finansowym oddziału NFZ, zostają wolne środki, wtedy także za te nadwykonania NFZ może zapłacić, choć nie w pełnej wysokości. Zapłaciliśmy szpitalowi 568 tys. zł za nadwykonania w zakresach limitowanych tj. za opiekę koordynowaną w POZ" – wyjaśnia rzecznik LOW NFZ.
"W przypadku szpitala w Tomaszowie Lubelskim nadwykonania limitowane z uwzględnieniem stawki degresywnej to kwota 734 tys. zł. Tak więc nie jest prawdą, że Narodowy Fundusz Zdrowia winien jest szpitalowi 3,5 mln zł za 2025 r." – podsumowuje Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego OW NFZ.

![Jarmark Susiecki z koncertem Zenka Martyniuka [ZDJĘCIA] Jarmark Susiecki z koncertem Zenka Martyniuka [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/04/28/sm-4x3-jarmark-susiecki-z-koncertem-zenka-martyniuka-zdjecia-1777385119-73.jpg)
![Piekło w Husynnem zaczęło się od wypalania traw [ZDJĘCIA] Piekło w Husynnem zaczęło się od wypalania traw [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/04/28/sm-4x3-pieklo-w-husynnem-zaczelo-sie-od-wypalania-traw-zdjecia-1777371087-0.jpg)
![Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA] Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/04/27/sm-4x3-zachwycony-roztoczem-zenek-martyniuk-zwiedzal-szumy-nad-tanwia-zdjecia-1777293262-0.jpg)








![Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA] Zenek Martyniuk po koncercie na Jarmarku Susieckim poznawał uroki Roztocza.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-zenek-martyniuk-zwiedzal-szumy-nad-tanwia-zdjecia-1777293202.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze