Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 15:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Makabra. Ojciec miał udusić roczną dziewczynkę. Matka pozwalała mu znęcać się nad nią

Roczne dziecko nie żyje. Córeczkę miał zabić jej własny ojciec. Prokuratura przedstawiła zarzuty rodzicom. Ojciec dziecka usłyszał zarzut zabójstwa.

Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską. 1 stycznia do jednego z domów w Wejherowie (woj. pomorskie) zostało wezwane pogotowie. Ratownicy medyczni zobaczyli w łóżeczku ciało dziecka. To była roczna dziewczyna. Na ciele miała liczne siniaki.

Na początku nikt nie chciał przesądzać, co mogło się wydarzyć za zamkniętymi drzwiami mieszkania tej rodziny.

– Zaplanowana jest sekcja zwłok. Będziemy wyjaśniać, co się stało – mówiła ostrożnie prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. 

Ale już kilka godzin później zaczęły się potwierdzać najgorsze przypuszczenia. Te najgorsze z najgorszych...

Sekcja zwłok potwierdziła gwałtowne uduszenie

Prokuratura Rejonowa w Wejherowie... – W oparciu o zebrany materiał dowodowy prokurator przedstawił zarzuty obojgu rodzicom dziecka – poinformowała prokurator Wawryniuk.

Zdaniem śledczych 29-letnia matka znęcała się na córką i ułatwiała to 41-leniemu ojcu dziewczynki. I to on właśnie usłyszał zarzut zabójstwa dziecka w zamiarze bezpośrednim oraz fizycznego znęcania się nad roczną córką.

Rodzice przyznali się do znęcania nad dzieckiem. Mężczyzna nie przyznał się jednak do zabójstwa.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

– Po czynnościach z udziałem podejrzanych prokurator podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosków o tymczasowe aresztowanie – dodała prokurator Wawryniuk.

Jeżeli zarzuty się utrzymają, to znęcania się nad „pokrzywdzonym nieporadnym z uwagi na wiek” zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 8. Za zabójstwo grozi nawet dożywocie.

Nie ma żadnych wątpliwości, co do przyczyn śmierci dziewczynki. Sekcja zwłok wykazała, że było to gwałtowne uduszenie.

Rodzina niewydolna wychowawczo

Kiedy dochodzi do takiej tragedii, zawsze pojawia się pytanie: a gdzie była opieka społeczna?

Wiadomo, że rodzina była „niewydolna wychowawczo” i miała wyznaczonego kuratora sądowego i asystenta rodziny. Matka dziewczynki jest niepełnosprawna intelektualnie, a jej partner, ojciec dziecka, pracował za granicą.

W ubiegłym roku Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Wejherowie skierował do Sądu Rejonowego w Wejherowie wniosek w sprawie rodziców rocznej dziewczynki. Dlaczego wtedy nikt nie podjął potrzebnych działań?

– Wniosek był skierowany ze względu na dobro dziecka, a rodzina została uznana za rodzinę niewydolną wychowawczo – przyznał sędzia Grzegorz Kachel, wiceprezes Sądu Rejonowego w Wejherowie. – Ale nie był to wniosek o pozbawienie władzy rodzicielskiej.

Pierwszy wniosek wpłynął do sądu 9 czerwca 2022 roku. Sześć dni później sąd wszczął sprawę z urzędu.

– Udzielono wówczas zabezpieczenia w postaci ustanowienia kuratora sądowego do czasu zakończenia postępowania – tłumaczył wiceprezes.

Bo dziecko spadło z kanapy

Kurator miał odwiedzać rodzinę przynajmniej raz na 2 miesiące i przygotować sprawozdania z wizyty. Takie dokumenty powstawały, a na początku grudnia odbyła się rozprawa.

– Ustanowiono wówczas stały nadzór kuratora sądowego nad sposobem sprawowania władzy rodzicielskiej, ponadto zobowiązano rodziców do stałej współpracy z asystentem rodziny – poinformował sędzia Grzgorz Kachel.

Jednocześnie policja założyła tzw. Niebieską Kartę. To znak, że w tym domu działy się bardzo złe rzeczy. 

– Wynikało to z tego, że u dziecka zauważono zasinienie – ujawnił sędzia. – A matka dziecka tłumaczyła, że dziewczynka spadła z kanapy.

– Nie potwierdziło się natomiast doniesienie o przemocy w rodzinie – zaznaczył wiceprezes sądu. I dodał, że policja nie interweniowała w tej rodzinie w związku z przemocą domową.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama