Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 11:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

310 tys. zł odszkodowania i renta za upadek na chodniku. Zapłaci miasto

Zalegające na chodnikach liście za kilka tygodni mogą pokryć śnieg i lód. W takich sytuacjach bardzo łatwo o upadek i uszkodzenie ciała. Jak strać się o odszkodowanie?

Do tego wypadku doszło 5 lat temu, ale dopiero teraz sprawa znalazła swój finał.

Sędzia uznał, że wyłączną winę za wypadek ponosi samorząd

W Łodzi starsza pani wchodziła do sklepu. Przewróciła się na kostce brukowej. Nie zauważyła uskoku, który w żaden sposób nie był oznaczony.

– Kobiecie pomogli świadkowie. Odmówiła ona jednak interwencji pogotowia i poszła do domu. Wieczorem jednak zemdlała, co odkryła jej córka, która zaniepokoiła się tym, że 87-latka nie odbiera telefonu – przypomina sprawę Polsat News.

Kobieta ostatecznie trafiła do szpitala. Zdiagnozowano u niej wstrząśnienie mózgu, obustronny krwiak podtwardówkowy, co wymagało chirurgicznego usunięcie. Wszyła ze szpitala po 3 tygodniach.

Po wypadku zgłosiła szkodę w gminie. Miasto przekazało sprawę ubezpieczycielowi. Firma nie uznała roszczenia.

Jednak Sąd Okręgowy uznał, że sprawa powinna zostać załatwiona inaczej.

– Sędzia uznał, że wyłączną winę za wypadek ponosi samorząd, który jest właścicielem budynku, w którym mieści się sklep. Z umowy najmu wynika zaś, że to miasto jest odpowiedzialne za stan techniczny schodów i otoczenia obiektu – informuje serwis.

Seniorka do wypadku była osobą sprawną i aktywną, teraz wymaga opieki. I na tej podstawie kobieta wywalczyła odszkodowanie.

Sąd apelacyjny właśnie podtrzymał to orzeczenie. Kobieta ma otrzymać z urzędu miasta 310 tys. zł oraz 5 tys. zł miesięcznej renty.

Za co należy się odszkodowanie?

Jesienna aura i chodniki pokryte mokrymi liśćmi sprawiają, że o tego typu upadki i kłopoty jest łatwo. A jak nadjedzie zima, a wraz z nią śnieg i lód to szpitalne oddziały ratunkowe zapełnią się poszkodowanymi. Jak starać się o pieniądza za taki upadek.

Każdy zarządca chodników zobowiązany jest do utrzymania ich w należytym stanie. Za zaniedbanie tego obowiązku może zostać nałożony mandat. Gdy dojdzie do wypadku, ofiara może ubiegać się o odszkodowanie.

Odszkodowanie należy się za:

poślizgnięcie się, potknięcie bądź upadek, które spowodowały szkodę,

zarządca swoim działaniem lub zaniechaniem doprowadził chodnik do złego stanu,

wypadek na chodniku miał bezpośredni związek przyczyno-skutkowy z działaniem lub zaniechaniem zarządcy chodnika, który nie dopilnował, żeby ten był w należytym stanie.

W grę wchodzi także sytuacja gdy prowadzone są prace remontowe, a teren nie został odpowiednio zabezpieczony.

Jeśli już dojdzie do wypadku, to najpierw trzeba ustalić (w urzędzie gminy), kto jest odpowiedzialny za stan chodnika. Nie musi to być miasto, ale np. spółdzielnia mieszkaniowa czy wspólnota mieszkaniowa. Jeśli chodnik przylega do prywatnej posesji, za jego stan odpowiedzialny jest właściciel posesji. Gdy jednak oddziela go pas zieleni. W takiej sytuacji za chodnik odpowiada gmina, zarząd osiedla lub spółdzielnia mieszkaniowa. Gdy wypadek miał miejsce na nieodśnieżonym chodniku, za jego stan odpowiada firma, której zlecono odśnieżanie (o ile zostało jej powierzone takie zadanie).

Gdy dojdzie do wypadku, dobrze wezwać pomoc – np. straż miejską – aby spisać protokół. Tak samo jest z dokumentacją medyczną, która pomoże w dojściu od otrzymania odszkodowania. Gdy obrażenia nie wymagają wezwania karetki pogotowia, trzeba samemu udać się do lekarza. Należy także zbierać wszystkie rachunki i zaświadczenia o wizytach lekarskich. Pomocne będą też zeznania świadków.

Poszkodowany ma 3 lata na zgłoszenie wypadku 

O odszkodowanie należy wystąpić do zarządzającego chodnikiem, a ten zapewne skieruje sprawę do firmy ubezpieczeniowej. Można ubiegać się o:

jednorazowe odszkodowanie za koszty leczenia – w koszty leczenia wlicza się również dojazdy na rehabilitację lub do lekarza specjalisty,

odszkodowanie z tytułu utraconego dochodu – należy się poszkodowanym, którzy w wyniku poniesionych obrażeń nie mogą pracować,

jednorazowe odszkodowanie za poniesione straty – utrata znaczącego klienta lub kontrahenta, a także konieczność przekwalifikowania się, która związana jest z odbyciem płatnych kursów czy szkoleń,

jednorazowe odszkodowanie za zniszczenia – zwrot kosztów za zniszczone w wyniku wypadku mienie, np. telefon, laptop, odzież,

  • rentę z tytułu zwiększonych potrzeb – mogą one wynikać z potrzeby opieki medycznej, konieczności rehabilitacji, zakupu sprzętu medycznego czy leków.

Ubezpieczyciel ma 30 dni na rozpatrzenie sprawy. Poszkodowany z kolei ma 3 lata na zgłoszenie wypadku.

Jak pokazuje przypadek mieszkanki Łodzi, nie należy odpuszczać, ale walczyć. Jeśli tylko nam się to należy. Bo – jak widać – nie jesteśmy bez szans w konfrontacji z urzędami i urzędnikami. Po swojej stronie mamy sądy. 


 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Goska 07.11.2022 16:33
a już myślałam że to o zamojskich chodnikach i ulicach od jesieni do wiosny.....gdzie ledwo można w tym czasie przejść ,tak sprzatają,tak sprzątają .......

PO to dno 07.11.2022 10:11
i to w waszym mieście ? POpaprańcy ?

PABA 09.11.2022 08:31
Taki pewny jesteś tego co napisałeś. To wyobraź sobie burmistrza pewnego miasteczka, któremu prokurator nie był wstanie postawić zarzutów, bo jest przyjacielem "Pinokia". Mało tego owy prokurator decyzją góry został przeniesiony czytaj zdegradowany. 2 sprawa to Poprzez zaniedbania urzędnicze mój syn jeździ na wózku i niestety do końca życia, a ma dopiero 20lat, bo spadło na niego drzewo, które było do wycięcia, jak zresztą kilkanaście innych. Syn szedł alejką, nie na szagę, jakbyś chciał się przyczepić. Sprawa w toku i boję się że łapy z Nowogrodzkiej ukręcą łeb sprawie

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama