Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 11:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Rosji nie stać na zajęcie całej Ukrainy [WYWIAD]

- Rosja to taka duża stacja benzynowa, nic więcej. Jej PKB jest równe jednej prowincji Japonii. Mam nadzieję, że same koszty ekonomiczne, jakie poniesie Putin, powstrzymają go przed dalszą agresją na Ukrainę - mówi dr Sergiusz Kuczyński, wykładowca i szkoleniowiec w zakresie logistyki międzynarodowej i handlu zagranicznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS) w Lublinie, Ukrainiec.
Rosji nie stać na zajęcie całej Ukrainy [WYWIAD]

Autor: iStock

- Obudziliśmy się dzisiaj w nowej rzeczywistości…

- Muszę przyznać, że byłem zszokowany. O ataku na Ukrainę poinformowała mnie córka, która obudziła się trochę wcześniej niż ja. Nie spodziewałem się, że Kreml podejmie taką decyzję, nie biorąc pod uwagę skutków również dla gospodarki rosyjskiej. Putin ma swoje fikcyjne wizje, które zamierza realizować, nie zważając na nic. Tym bardziej jestem zaskoczony, ponieważ gospodarka rosyjska nie jest w tak dobrym stanie, by organizować tego typu akcje. No, chyba że Putin myślał, że z Ukrainą uda się tak samo szybko jak z Gruzją. Obserwując telewizję ukraińską i serwisy ukraińskie, widzę jednak, że Ukraińcy dobrze sobie radzą, również dzięki pomocy ze strony Polski i innych krajów europejskich. A przede wszystkim mają ogromną motywację. 

- Jest pan Ukraińcem i w Ukrainie jest pana rodzina. Czy próbuje pan ściągnąć ich do Polski? 

- Już mi się to udało trochę wcześniej. Moja mama mieszka na co dzień w Ługańsku, przyjechała do nas na święta. Razem z córkami wstrzymywaliśmy jej powrót. Mama nie wierzyła, że Rosja zaatakuje. Śledzi media rosyjskie, a wiadomo, jaki tam był przekaz: wszystko jest dobrze i nikt nie zamierza napadać na Ukrainę. Stało się jednak inaczej i mama jest teraz zdziwiona, a ja jestem szczęśliwy, że nie wyjechała z Polski. Gdyby wróciła na Ukrainę, dzisiaj miałbym duży problem i z kontaktem, i z jakąkolwiek pomocą. Na terenach tych samozwańczych republik nie działa nic. 

Mam również znajomych Rosjan w Moskwie, którzy myślą inaczej niż propaganda, i nawet z ich pomocą niewiele mógłbym zrobić. Na Ukrainie mam jeszcze sporo znajomych, w Ługańsku już mniej, bo po wydarzeniach z 2014 roku sporo osób wyjechało do Kijowa, Odessy, Charkowa. Chociaż dzisiaj w Charkowie również jest niebezpiecznie. 

- Podczas dzisiejszego bombardowania bloku mieszkalnego w Czuhujiwie pod Charkowem zginął 17-latek. Wspomniał pan o Kijowie. Po kilku godzinach można wyciągnąć chyba już pierwsze wnioski: wiele wskazuje na to, że Putin dąży do zajęcia stolicy Ukrainy. Eksperci twierdzą, że jeśli Ukraińcy przetrwają najbliższe 72 godziny, wojna będzie toczyć się dalej. Jeśli nie – sytuacja stanie się naprawdę dramatyczna.

- Dzisiaj do mojej mamy zadzwoniła koleżanka i powiedziała: rosyjska propaganda w mediach jest taka, że Rosjanie nie będą atakować niewojskowych obiektów. Jak widać atakują, jednak wierzę w to, że Ukraińcy przetrwają. Co prawda sytuację komplikuje dosyć długa granica z Rosją i dołączenie Białorusi do tej agresji, ale motywacja wśród Ukraińców jest ogromna. Poza tym znacznie wcześniej udało się ściągnąć sprzęt wojskowy, z którym dobrze sobie radzą. Liczę, że Rosjanie nie dotrą do Kijowa. Co prawda zostaje jeszcze Lwów, ale utracenie stolicy to byłby ogromny problem. Pozytywnie napawają też straty wojsk rosyjskich w pierwszych godzinach walk. Mam nadzieję, że poniesione przez Rosję koszty zahamują dalsze ataki.

- Myśli pan, że Putin patrzy na koszty?

- Należy zdać sobie sprawę, że Rosja nie jest bogatym krajem. To jest taka duża stacja benzynowa, nic więcej. Jej PKB jest równe jednej prowincji Japonii. To jest marna gospodarka. 

Oczywiście gospodarka Ukrainy jest w gorszym stanie, ale mam nadzieję, że same koszty ekonomiczne, jakie poniesie Putin, powstrzymają go przed dalszą agresją. Rosji nie stać na zajęcie całej Ukrainy. Nie stać jej na zajęcie nawet Kijowa. Moim zdaniem jest to nierealne. 

- Nie jesteśmy niestety w stanie wejść w umysł Władimira Putina, dlatego powstaje pytanie: jak daleko może posunąć się prezydent Rosji?

- Ostatnio groził Zachodowi, żeby ten przygotował się na najgorsze. Moim zdaniem jest to jednak tylko groźba, bo trzeba być totalnie odrealnionym, by spełnić taką zapowiedź. W Rosji są na szczęście ludzie, którzy potrafią myśleć realnie. Nawet w czasach radzieckich znalazły się osoby, które były w stanie powstrzymać swoich przywódców. Liczę więc, że do użycia broni atomowej nie dojdzie. 

Wiadomo też, że wojska NATO nie wkroczą do Ukrainy, ale każda pomoc jest ważna. Dzisiaj przeczytałem na przykład o poszukiwaniach pustych ciężarówek, wracających z Polski na Ukrainę. W ciągu godziny znalazło się 150 samochodów, których kierowcy zaoferowali przewóz sprzętu wojskowego. Jest duża mobilizacja, ludzie organizują się w mediach społecznościowych. Sam również jestem zaangażowany w pomoc Ukraińcom przy wypełnianiu różnych dokumentów.

- A czy pana zdaniem dotychczasowe sankcje na Rosję są wystarczające? Dzisiaj przeczytałem wypowiedź Ukraińca mieszkającego w Polsce, który stwierdził: świat nie rozumie, że to za mało.

- Bardzo dobrze, że w ogóle się pojawiły i mam nadzieję, że faktycznie będą, bo na razie są to jedynie deklaracje. Wstrzymanie Nord Stream 2 to poważny sygnał dla Putina. Niemcy zainwestowali w ten projekt ogromne pieniądze, ale podjęto odważną decyzję. 

Rosji nie będzie się również opłacało zniszczyć infrastruktury na Ukrainie, bo nie ma alternatywy. Ciekawi mnie bardzo, czy Rosja zostanie wyrzucona ze SWIFT-u (zwykli Rosjanie nie mogliby korzystać ze swoich kart kredytowych, a wszystkie rosyjskie firmy nie mogłyby przeprowadzać żadnych transakcji finansowych – red.). Co prawda Rosja rozmawiała z Chinami o budowie własnej sieci, ale alternatywy dzisiaj nie ma. Taka sankcja stworzyłaby jednak inny problem – dzięki temu systemowi Zachód płaci Rosji za gaz. Liczę też, że Chiny zareagują.

- Rzeczniczka chińskiego MZS stwierdziła dzisiaj, że agresja na Ukrainę „to nie inwazja”, a Rosja to niepodległy kraj i sama może decydować. 

- Nie liczę na zdecydowaną reakcję, ale jeśli Rosja zablokuje wyjście z towarami chińskimi na Morze Czarne, Chiny mocno stracą ekonomicznie. Chodzi o Nowy Jedwabny Szlak, w którym Rosja i Białoruś to jedynie kraje tranzytowe, a rynki zbytu są w Europie. Nie spodziewam się, że Chiny zareagują oficjalnie, ale rozmowy z Rosją na pewno będą. 

- Z jaką myślą i nadzieją położy się pan dzisiaj spać?

- Nie wiem, o której pójdę spać. Dzień zakończę modlitwą za Ukrainę, Europę i cały świat. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Komuna Treść komentarza: Gauslajter twussk dokonał zamachu stanu w TK yebać konfidenta SB ps oskar Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:00 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: pany Treść komentarza: Nie było od 30 lat większego widowiska jak Kaczyński wysłał policjantów ,którzy na wysięgniku zaglądali ludziom do mieszkań, albo 98 radiowozów z policjantami ( ok. 1000 ) na Żoliborzu pilnowało domu Kaczyńskiego, zablokowali całą ulicę Mickiewicza i inne. To dopiero hańba dla byłego rządu, itd..... Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:51 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: ZZopot Treść komentarza: Ciekawe gdzie na pielgrzymki jeździ rudy ze srającym w POlu ? POdobno do moskwy na plac czerwony do mauzoleum lenina ???! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: Z Hrubieszowa do Czestochowy: Tory, wiara i kolejarska tradycja Autor komentarza: Nicorette Treść komentarza: "PISowska Góra w Częstochowie będzie gościć prezydenta ? czy on tylko pojawia się dla kiboli-cyt. Nawrockiego do kumpli " pamiętajcie, że ja jestem jednym z was"!!!!. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:41 Źródło komentarza: Z Hrubieszowa do Czestochowy: Tory, wiara i kolejarska tradycja Autor komentarza: Patolu . Treść komentarza: Niech poprosi blazen sutenera Nawrockiego to go poczęstuje ! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 09:49 Źródło komentarza: Tajemnicze zaginiecie nad Bugiem, czy rzeka skrywa tajemnicę? Mija rok od zaginięcia Damiana Autor komentarza: Wisła Płock Treść komentarza: Mijają lata , zmieniają się twarze , milicjant wykona , co rudy folksdojcz rozkaże ! Data dodania komentarza: 31.10.2026, 21:30 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego
Reklama
Reklama
Reklama