Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 07:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Piłka nożna: Z wiejskich boisk do stolicy

Wiosną 1982 r. Hetman Zamość konkurował w lidze z zespołami z Bodaczowa, Majdanu Starego i Długiego Kątu, a kilka miesięcy później miał pięciu rywali z Warszawy. Drużyna trenera Wiesława Wieczerzaka była rewelacją trzecioligowych rozgrywek w grupie VII. Zajęła w nich szóste miejsce, choć w rundzie jesiennej nawet przewodziła stawce drużyn w ligowej tabeli.
Piłka nożna: Z wiejskich boisk do stolicy
Trener Wiesław Wieczerzak

W sezonie 1982/1983 na mecze ligowe rozgrywane na stadionie przy ul. Królowej Jadwigi w Zamościu przychodziło kilka tysięcy kibiców, spragnionych piłki nożnej na zdecydowanie wyższym poziomie niż dotychczas. W czerwcu 1982 r. Hetman Zamość pożegnał się z zamojską klasą okręgową, którą wygrał bez większego wysiłku. Podopieczni trenera Wiesława Wieczerzaka wygrali trzynaście spośród osiemnastu meczów, ani razu nie zeszli z boiska pokonani, a pięć remisów uzyskali tylko dlatego, że niezbyt wymagający przeciwnicy nie zmuszali ich do gry na pełnych obrotach, nie mobilizowali.

Wymagania wzrosły w następnych rozgrywkach, już w III lidze centralnej. Hetman spisywał się w nich nadspodziewanie dobrze. Nie tylko klasa rywali, ale przede wszystkim rewelacyjna postawa zamojskich piłkarzy spowodowała, że trybuny stadionu OSiR wypełniały się niekiedy po same brzegi. „Jesień zakończył Hetman punkt za Hutnikiem, ale niewielka liczba zdobytych bramek spowodowała, że wylądował aż na czwartym miejscu. Trudno jednak było mieć pretensje do zespołu, który z opłotków piłkarskich włączył się do walki o II ligę. Kibice i tak przecierali oczy ze zdumienia. Hetman nie przegrał u siebie żadnego meczu, tracąc w Zamościu tylko jeden punkt i dwie bramki. Nic dziwnego, że pod koniec rozgrywek na mecze ciągnęły – jak przed laty – tłumy. Były flagi, transparenty, barwne szaliki, dowcipne przyśpiewki, a nawet argentina, czyli obfite chmury konfetti i serpentyn” – czytamy w książce „Zamojszczyzna między bramkami” Andrzeja Kędziory i Krzysztofa Radziejewskiego.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama