Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 kwietnia 2026 18:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Historia pewnej wycieczki do Lwowa

Nie ma polskiej wycieczki, która nie miałaby w programie zwiedzania Cmentarza Orląt Lwowskich. To obowiązek! Trzeba jednak pamiętać, że za czasów "słusznie minionej epoki" nekropolia na tyle zawadzała władzy sowieckiej, że postanowiono zrównać ją z ziemią. Dotarliśmy do unikalnych fotografii przedstawiających lwowski cmentarz w ruinie.
Historia pewnej wycieczki do Lwowa

W 1970 r. Edward Mikołowicz z Tomaszowa Lubelskiego miał 26 lat. – Dowiedziałem się, że dyrektor technikum budowlanego organizuje wycieczkę do Lwowa – wspomina pan Edward. – Znaliśmy się dobrze. Zapytałem, czy nie mógłbym z nimi pojechać, a on chętnie na to przystał. Najpierw trzeba było dostać paszport w Komendzie Powiatowej Milicji Obywatelskiej. – Każdy odwiedził wydział paszportów i wszyscy – poza kolegą Józefem Sapkowskim – otrzymali wymagane dokumenty. Nie wiem dlaczego jemu nie wydali paszportu.

Od słowa do słowa

Wycieczka trwała kilka dni, na pewno do Lwowa pojechali w maju. – Najpierw dotarliśmy do Przemyśla, a stamtąd pociągiem do Lwowa – wspomina mający dziś 73-lata mężczyzna. – Zakwaterowano nas w Hotelu Inturist. Do obiadu zwiedzaliśmy Lwów z przewodnikiem.

Oglądali zabytki, byli na Uniwersytecie Jana Kazimierza (obecnie Lwowski Uniwersytet Narodowy im. Iwana Franki) i w Parku Stryjskim. – Wywieźli nas też na Nowe Miasto, żeby pochwalić się np. lotniskiem i fabryką samochodów – wspomina Edward Mikołowicz.

Po południu wycieczkowicze mieli czas wolny. Pan Edward wraz z kolegą postanowili jak najlepiej go wykorzystać. Ciągnęło ich na Stare Miasto. – Pod wieczór wsiedliśmy do tramwaju albo trolejbusu – wspomina tomaszowianin.

Rozmawiali po polsku, co nie uszło uwadze sprzedającej bilety konduktorce, która też była Polką i po wojnie została we Lwowie. – Bardzo się ucieszyła z tego spotkania, pytała skąd jesteśmy i co chcemy zobaczyć – opowiada pan Edward. – Bardzo fajnie się nam rozmawiało. W pewnym momencie konduktorka zaproponowała, że zapozna nas z panią, która kiedyś występowała na scenie lwowskiego teatru.

Tak też się stało. Poszli do mieszkającej na Starym Mieście kobiety, która mogła mieć wtedy ok. 60 lat. Ona też była Polką. Mieszkała biednie. – Pamiętam, że pokazała nam taki duży, piękny album ze zdjęciami Cmentarza Orląt Lwowskich – przywołuje obrazy z pamięci pan Edward. – Powiedziała, że w tej chwili wszystko tam ulega zagładzie. Zapytała, czy mamy aparat fotograficzny, żeby narobić zdjęć i tym samym ocalić cmentarz od zapomnienia.

Jak pobojowisko

Ustalili, że na drugi dzień spotkają się z byłą aktorką w umówionym miejscu, a ta zaprowadzi ich na cmentarz. Tak też się stało. Mieli aparat. Ruszyli. Lwowianka co chwila przystawała, wyciągała lusterko i poprawiała włosy. Po co? Sprawdzała, czy nie mają za sobą "ogona". Bo sowiecka władza pilnowała porządku, dbając nie tylko o swoich obywateli, ale i przyjezdnych. Na ulicach nie brakowało "ucholi", a więc przyjemniaczków współpracujących z władzą ludową i donoszących jej kto, z kim i dlaczego. – Weszliśmy na Cmentarz Łyczakowski, a następnie przez jakąś dziurę w ogrodzeniu udało się nam przedostać na Cmentarz Orląt Lwowskich – kontynuuje wspomnienia Edward Mikołowicz. – W jednej jego części, przy katakumbach, znajdował się zakład betoniarski. To tam trafiały do "przemielenia" płyty chodnikowe, schody, a nawet granitowe płyty z pomników. W drugiej części cmentarza było duże wysypisko śmieci.

Po malunkach na kaplicy i pomnikach można było odgadnąć, że spotykają się tu wieczorami młodzi Ukraińcy, żeby wypić flaszkę albo poflirtować z dziewczynami. – Od poznanej kobiety dowiedzieliśmy się, że podczas ważnych dla Polaków uroczystości, np. 11 listopada, cmentarza pilnują milicjanci z psami, żeby nikt nie mógł tam złożyć kwiatów czy zapalić znicza.

Zrobili zdjęcia. Następnego razu nie było, bo tajemnicza aktorka bała się ponownie z nimi spotkać. – Przez kilka następnych lat utrzymywaliśmy znajomość z tą panią poprzez znajomego z Tomaszowa, który jeździł do Lwowa odwiedzać swoją matkę – mówi pan Edward. – Przez niego podawałem tej pani jakieś drobne upominki. Wiem, że miała w Rzeszowie rodzinę. Przez tego znajomego z Tomaszowa dowiadywałem się później o dalszej dewastacji cmentarza.

Powrót do przeszłości

Dla pana Edwarda była to szczególna wycieczka. Bardzo mu zależało na odwiedzeniu Lwowa, bo nigdy tam wcześniej nie był, a urodził się w 1944 r. w powiecie Rawa Ruska, który przed wojną administracyjnie należał do województwa lwowskiego. – Mój ojciec w latach 30. służył w 19. Pułku Piechoty we Lwowie.

Stanisław Mikołowicz, bo o nim mowa, brał później udział w kampanii wrześniowej. Walczył w Armii "Pomorze", którą dowodził gen. Władysław Bortnowski. W okolicach Warszawy dostał się do niewoli, z której jednak uciekł i nie bez trudu dotarł do rodzinnej Rawy Ruskiej. Pan Edward wychowywał się w domu z tradycjami patriotycznymi. To nie koniec. – W tomaszowskiej szkole podstawowej przy ul. Żwirki i Wigury, do której chodziłem w latach 50., nie brakowało nauczycieli z Kresów Południowo-Wschodnich – wspomina 73-latek. – Języka polskiego uczyła nas pani Sadowska, która czasem nam opowiadała o swoich studiach na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, a historii pani Czehak. Kierownikiem szkoły był pan Czechoński, sybirak, a po nim pan Nałęcz-Gorzeński, który uczył nas geografii. Dopiero kilka lat temu dowiedziałem się, że brał on udział w walkach polski-ukraińskich we Lwowie w 1918 r.

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

TTT 15.04.2017 20:04
Cmentarz Obrońców Lwowa.

Reklama
Nowoczesne Mieszkanie | ul. Rolnicza Cena: 1770 PLNNowoczesne Mieszkanie po Remoncie – ul. Rolnicza, Tomaszów LubelskiSzukasz komfortowego miejsca, w którym wszystko pachnie nowością? Mam do wynajęcia jasne, przytulne mieszkanie o powierzchni 38 m², położone przy ul. Rolniczej w Tomaszowie Lubelskim.Mieszkanie znajduje się na drugim piętrze i przeszło właśnie generalny remont. Jest gotowe do zamieszkania od zaraz – będziesz jego pierwszym lokatorem po odnowieniu!Układ Mieszkania:Pokój dzienny: Przestronny i ustawny, z wyjściem na balkon.Oddzielna kuchnia: Nowoczesna zabudowa, w pełni wyposażona w nowy sprzętAGD.Łazienka: Stylowo wykończona, wyposażona w pralkę i wygodną kabinęprysznicową.Przedpokój: Z miejscem na odzież wierzchnią.Piwnica: Do dyspozycji najemcy.Standard i Wyposażenie:Mieszkanie zostało wykończone z dbałością o detale. W kuchni i łazience znajduje się pełne, nowe wyposażenie AGD (lodówka, płyta grzewcza, piekarnik, pralka).Pod blokiem znajduje się przestronny i bezpłatny parking do dyspozycji mieszkańców.Lokalizacja i Okolica:Ulica Rolnicza to świetny punkt na mapie Tomaszowa. Łączy w sobie spokój z bliskością miejskich udogodnień: W zasięgu krótkiego spaceru znajdują się sklepy spożywcze, punkty usługowe oraz apteki. W pobliżu znajdziesz zielone tereny idealne na spacer. Dobra komunikacja z centrum miasta oraz szybki wyjazd w stronę obwodnicy.Koszty:Odstępne: 1770 zł / miesiącOpłaty: Czynsz administracyjny + media (prąd, woda, gaz według liczników)Kaucja: 3000 złZainteresowane osoby zapraszam do kontaktu telefonicznego!Chętnie odpowiem na pytania i umówię się na prezentację mieszkania.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćBezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Data dodania ogłoszenia: 17.04.2026Nowoczesne Mieszkanie | ul. Rolnicza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PORTOSTreść komentarza: Niech koszty sądowe i odszkodowanie tej pani zapłaci policjaData dodania komentarza: 21.04.2026, 13:17Źródło komentarza: Kierująca osobówką nie spowodowała kolizji. Sąd Okręgowy uniewinnił ZamościankęAutor komentarza: Użytkownik .Treść komentarza: Panowie dziennikarze KT dlaczego blokujecie moje komentarze ze napisałem prawde ? Dlatego Was to zabolalo !Data dodania komentarza: 21.04.2026, 12:12Źródło komentarza: Z jednej strony rozwój, a z drugiej „nóż na gardle”. Szpital w Tomaszowie Lubelskim czeka na zapłatę nadwykonańAutor komentarza: aeeaTreść komentarza: Ale na pewno ów, pożal się Boże, kierujący miał w życiu dużo do powiedzenia co to sądzi o osobach o innych poglądach, o sąsiadach zza wschodniej granicy, o UE, zielonym ładzie itd.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 11:23Źródło komentarza: Gm. Jarczów: Samochód miał od 4 dni, odebrano mu go, bo kierował, mając 3 promileAutor komentarza: vl1500Treść komentarza: ale patriota - lokals perełka mniam :)Data dodania komentarza: 21.04.2026, 11:17Źródło komentarza: Gm. Jarczów: Samochód miał od 4 dni, odebrano mu go, bo kierował, mając 3 promileAutor komentarza: RomekTreść komentarza: Chełm to stan umysłuData dodania komentarza: 21.04.2026, 07:41Źródło komentarza: Lubelskie: Agresywny 38-latek znieważył sokistów. Odpowie przed sądem za atak na funkcjonariuszyAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Że też wy się nie wstydzicie generować fejkowe "zdjęcia" i w źródło chatgpt podawać? Zamiana gazety w brukowiec zakończona?Data dodania komentarza: 20.04.2026, 15:24Źródło komentarza: S17 otwiera Zamość na Polskę. Rynek nieruchomości szykuje się na boom
Reklama
Reklama
Reklama