Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 kwietnia 2026 11:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Zderzenie Citroëna z tirem

Kierująca osobówką nie spowodowała kolizji. Sąd Okręgowy uniewinnił Zamościankę

Sąd pierwszej instancji ukarał kierującą samochodem osobowym, mieszkankę Zamościa, za spowodowanie kolizji z samochodem ciężarowym z naczepą. Kolizja, która miała miejsce na jednym z zamojskich skrzyżowań, wywołała jednak ogromne kontrowersje w sieci. Sąd Okręgowy w Zamościu właśnie uniewinnił kobietę.
„Z ogromną satysfakcją informujemy, że w dniu 31 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Zamościu zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uniewinnił naszą Klientkę od zarzucanego jej we wniosku o ukaranie czynu z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń (nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu)” – napisał adw. Adamczuk.
„Z ogromną satysfakcją informujemy, że w dniu 31 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Zamościu zmienił wyrok Sądu Rejonowego i uniewinnił naszą Klientkę, panią Beatę, od zarzucanego jej we wniosku o ukaranie czynu z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń (nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu)” – napisał adw. Adam Adamczuk.

7 marca 2024 r., na skrzyżowaniu ul. Starowiejskiej z Legionów w Zamościu, zderzyły się dwa samochody: osobowy Citroën z ciężarową Scanią z naczepą. Pierwszym jechała 56-letnia mieszkanka Zamościa, tira prowadził 49-latek z powiatu węgrowskiego na Mazowszu. Kierująca osobówką trafiła do szpitala. Na szczęście po badaniach okazało się, że nie doznała poważniejszych obrażeń. Jej auto zostało całkowicie zniszczone (po zderzeniu pojazdów Citroën uderzył jeszcze w słup latarni). Zarówno ona, jak i kierowca tira byli trzeźwi.

Zamościanka obwiniona

Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję i wskazała, że to 56-latka, wyjeżdżając Citroënem z ul. Starowiejskiej i wykonując manewr skrętu w prawo, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierowcy Scanii. – Na miejscu zdarzenia czynności służbowe wykonali policjanci z zamojskiego ruchu drogowego. Na ich podstawie wstępnie ustalili przebieg kolizji wskazując, iż kierująca osobowym Citroënem jechała ulicą Starowiejską. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Tajemniczy fragment rakiety w sadzie pod Jarosławcem. Na miejscu pracuje Żandarmeria Wojskowa

Na skrzyżowaniu z ulicą Legionów skręcała w prawo. W tym czasie kierujący pojazdem ciężarowym marki Scania poruszał się ulica Legionów w kierunku ulicy Kilińskiego, jadąc przez skrzyżowanie prosto, korzystając z prawego skrajnego pasa ruchu przeznaczonego do skrętu w ulicę Starowiejską. Kierująca Citroënem, wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu pojazdem ciężarowym, uderzając w aluminiową osłonę naczepy. Następnie siła uderzenia wybiła osobówkę z toru jazdy, co spowodowało, że kierująca wjechała w uliczną latarnię – opisywała zdarzenie rzeczniczka zamojskiej policji Dorota Krukowska-Bubiło.

56-latka została obwiniona o to, że spowodowała zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że wjeżdżając z ul. Starowiejskiej w Legionów nie zastosowała się do znaku „Ustąp pierwszeństwa przejazdu” i nie zachowała należytej ostrożności, doprowadzając do zderzenia z naczepą tira.

CZYTAJ: Śmierć 27-latka po interwencji policji. Rodzina żądała dożywocia, a co zrobił sąd?

W styczniu ub. roku Sąd Rejonowy w Zamościu uznał kobietę winną popełnienia kolizji i ukarał ją grzywną w wysokości 500 zł oraz obciążył kosztami sądowymi. Od tego orzeczenia odwołał się obrońca obwinionej, wskazując, że zasada ograniczonego zaufania, na jaką powoływał się sąd, nie jest ujęta w przepisach. Zaznaczył również, że kierowca nie ma obowiązku przewidywać wszystkiego, co może się wydarzyć na drodze.

I uniewinniona

Apelacja przyniosła skutek. 31 marca Sąd Okręgowy w Zamościu uniewinnił kobietę od popełnienia zarzucanego jej czynu. 

„Od samego początku broniliśmy stanowiska, że pani Beata nie popełniła zarzucanego jej wykroczenia. Dziękujemy pani Beacie za zaufanie i współpracę przez cały czas trwania postępowania. Gratulujemy sprawiedliwego rozstrzygnięcia – to ważny dzień nie tylko dla naszej klientki, ale również potwierdzenie, że wytrwała i merytoryczna obrona ma sens” – napisał w mediach społecznościowych adwokat Adam Adamczuk.

CZYTAJ: Z OSTATNIEJ CHWILI Zamojski sąd ogłosił wyrok: 26 lat dla przedsiębiorcy za zabicie byłej żony

Warto dodać, że zanim sprawa trafiła do sądu, w sieci pojawiło się nagranie prezentujące moment zderzenia pojazdów. Widać na nim, jak kierowca Scanii przejeżdża przez powierzchnię wyłączoną z ruchu i zjeżdża na pas rozbiegowy, na który wjeżdżała swoim Citroënem 56-latka. Pod filmem opublikowanym przez kanał „Stop Cham” pojawiły się tysiące komentarzy negujących winę kobiety. Nie zabrakło jednak opinii, że to policjanci mieli rację (kluczowy miał być znak zamontowany na wyjeździe z ul. Starowiejskiej, czyli „Ustąp pierwszeństwa przejazdu”).

Sąd Okręgowy w Zamościu przychylił się do argumentacji obrońcy i prawomocnie uniewinnił mieszkankę Zamościa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama