Granica Lubycza Królewska będzie miała tylko krótką przerwę w treningach, w okresie świąt. Trener Zbigniew Ulanowski prowadzi zajęcia szkoleniowe trzy razy w tygodniu, w hali sportowej. Uczestniczą w nich głównie młodzieżowcy i juniorzy.
– Mamy w klubie sporą grupę piłkarzy z Chełma i pracujących w Warszawie. Ci dostali wolne od zajęć w klubie. Trenuje tylko młodzież. Niech się dobrze przygotuje do sparingów, które będziemy rozgrywali przed rozpoczęciem rundy wiosennej – mówi trener Ulanowski.
O ewentualnych zmianach w kadrze swojego zespołu szkoleniowiec nie jest w stanie powiedzieć nic konkretnego. – Za wcześnie na to. Zapotrzebowanie na piłkarzy jest spore. Czekamy więc na to, co wydarzy się w klubach czwartoligowych. Jeśli pozyskają jakichś wartościowych zawodników, to pewnie z kogoś zrezygnują, a my byśmy takich „odrzuconych” chętnie wzięli. Przydałby się nam rozgrywający i napastnik – twierdzi Ulanowski.
Choć sytuacja Granicy w tabeli nie jest zła, to jednak trener Ulanowski zapowiada walkę wiosną o pozostanie w lidze. – Mamy dziesiąte miejsce, a byłoby dziewiąte, gdyby nie sensacyjna wygrana Victorii Łukowa z Omegą Stary Zamość na zakończenie rundy. Jeśli utrzymamy tę pozycję w tabeli na koniec sezonu, to będziemy zadowoleni. Dziewięć punktów przewagi nad bezpieczną strefą nie daje nam spokoju, bo spadnie w tym sezonie sporo drużyn – mówi Ulanowski.
W ramach przygotowań do rundy rewanżowej Granica zagra sparingi z Pogonią 96 Łaszczówka, Roztoczem Narol, Andorią Mircze, Spartą Łabunie, Koroną Łaszczów, juniorami Tomasovii Tomaszów Lubelski i Unią Rejowiec. Pierwszy mecz zaplanowany został na 23, 24 stycznia, a następne – na kolejne weekendy.


Napisz komentarz
Komentarze