Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 14:08
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Krynice: Bohaterowie z szuflady

Wiele opowieści, zdjęć i pamiątek rodzinnych mieszkańców gminy Krynice wyjdzie poza mury domów. Dzięki projektowi "Bohaterowie z szuflady – krynickie rodzinne archiwum on-line" realizowanemu przez GOK w Krynicach w ramach programu „Kultura w sieci” dofinansowanego przez Narodowe Centrum Kultury.
Krynice: Bohaterowie z szuflady

Joanna Jamroż przypomniała postać kpt. Władysława Błońskiego. Zapamiętała go jako sympatycznego „dziadka z Warszawy”, który przyjeżdżając do Budów, przywoził oryginalne prezenty. Później, jak i podczas realizacji projektu, dowiedziała się, że przed wojną był m.in. aspirantem policji, członkiem delegatury rządu londyńskiego na powiat tomaszowski, sędzią sądu konspiracyjnego AK.

Magdalena Majkutewicz opisała historię pradziadka Marcina Nowosada, chłopa z Adamowa, który został młynarzem w Kryniach. Barbara Noga opowiedziała o swojej cioci-babci Emilii Cisło ps. Wojtek – sanitariuszce, uczestniczce bitwy pod Zaborecznem. Teresa Sachajko historię dwóch sióstr Teresy i Zofii Sobolewskich, córek Stanisława, właściciela folwarku w Zwiartowie. Dla Pauliny i Teresy Sagan najważniejszym bohaterem był tato Modest Gontarz, żołnierz BCh, a dla nich przede wszystkim człowiek "złota rączka": budowlaniec, krawiec, rolnik i pisarz. Anna Sztyk sięgnęła do zielonego pudełka z pamiątkami rodzinnymi i opowiedziała historię pradziada Andrzeja Mużacza, wójta Krynic, dziadka Hieronima i babci Julianny. Marian Darmochwał przypomniał okruchy wojennych wspomnień. Alina Kniaź napisała opowieść o stryjku Witoldzie, a Marzena Gardias o Zofii Szkałubie – najlepszej krawcowej we wsi. Z kolei Małgorzata Szelewicz o dziadku Bolesławie Schabie, wielkim społeczniku, działaczu ludowym i pośle na Sejm z ramienia ZSL. To tylko niektóre z opowieści, które znajdą się w wirtualnym katalogu.   

 – Największym sukcesem projektu jest efekt emocjonalny. Wielu uczestników odnowiło kontakty rodzinne, żeby głębiej wejść w historię swojej rodziny. To była okazja do uporządkowania rodzinnych zdjęć, pamiątek i podzielenia się swoją wiedzą z innymi. Uczestnicy projektu zaangażowali całe rodziny: wnuczki, dzieci, krewnych – mówi Beata Gałan-Smól, koordynator projektu.

Zanim jednak uczestnicy projektu przystąpili do opracowań, uczestniczyli w warsztatach on-line. Od dziennikarza dowiedzieli się jak przelać ustne opowieści na papier. Od specjalistów z Archiwum Państwowego w Zamościu jak zabezpieczać i ewidencjonować materiały archiwalne znajdujące się w zasobach rodzinnych. Adam Gąsianowski, właściciel Muzeum Starej Fotografii w Zamościu, opowiadał jak przechowywać i podpisywać stare zdjęcia, a grafik Jan Molas, jak przenosić fotografie tradycyjne w formę cyfrową oraz tworzyć własną publikację. Projektowi towarzyszyły także prezentowane on-line zbiory dawnej fotografii zamojskiej fotografika-artysty Mirosława Chmiela.

 – Ten projekt pokazał, że potrzeba uporządkowania własnych korzeni, historii rodu budzi się czasami za późno i trzeba wtedy zachowywać się jak typowy odkrywca-detektyw – zauważa Beata Gałan-Smól. – Ideą projektu jest także stworzenie wirtualnego, na razie, katalogu, gromadzenia archiwaliów, zarówno opowieści, jak i fotografii dokumentujących przeszłość krynickiej społeczności. Oczywiście liczymy na to, że „Bohaterowie z szuflady” otworzą także zasoby rodzinne innych mieszkańców, którzy zechcą tą drogą utrwalić swoje historie – dodaje koordynatorka.

Wirtualną wystawę oraz publikację będzie można wkrótce obejrzeć na stronach internetowych GOK-u w Krynicach. Projekt realizowany był od czerwca i dofinansowany został ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu "Kultura w sieci".


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jerzy 03.11.2020 11:53
Brawo.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama