Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 15:06
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Jasnowidz Stefan Ossowiecki. Zasłony świata astralnego

Był jednym z najważniejszych, polskich jasnowidzów. Dowodził, że nasza rzeczywistość ma więcej wymiarów niż nam się wydaje.
Jasnowidz Stefan Ossowiecki. Zasłony świata astralnego
Jasnowidz Stefan Ossowiecki.

 "Pewnego dnia generał Sosnkowski, będąc u mnie w mieszkaniu przy ul. Trębackiej (w Warszawie), powiedział, że bardzo mu zależy, ażebym zrobił doświadczenie z zapieczętowanym listem, który otrzymał od ówczesnego Naczelnika Państwa, Józefa Piłsudskiego, z życzeniem Marszałka, abym odczytał, nie otwierając koperty" – czytamy we wspomnieniach Stefana Ossowieckiego z 1933 r. Jasnowidz zgodził się. Umówiono termin eksperymentu.

Generał Kazimierz Sosnkowski, ówczesny minister spraw wojskowych II RP, miał przyjść w pewien grudniowy wieczór 1920 r. do mieszkania generałowej Wiktorii Jacynowej, siostry Ossowieckiego. Spotkanie odbyło się w obecności kilku świadków. Jasnowidzowi wręczono wówczas zapieczętowane pismo. 

"Wziąłem do ręki list Marszałka. Po krótkiej chwili przeniosłem się (mentalnie – przyp. red.) do Belwederu" – pisał Ossowiecki. "Zobaczyłem tam Marszałka, oparty był o jakiś sprzęt, przy oknie ujrzałem stojącego wojskowego. Jak się potem okazało, był to właśnie gen. Sosnkowski. Marszałek pisał liczby, pochylony nad blatem biurka. Musiałem z całym napięciem woli skupić swoją energię, aby móc dojrzeć dokładnie".

Duchem w Belwederze

Ossowiecki w swojej wizji zobaczył jak Piłsudski napisał na kartce papieru cyfry: 2, 4, 5 i 7 oraz kilka liter. Powiedział o tym osobom zgromadzonym na grudniowym seansie. "Generał Sosnkowski odniósł się do wyniku tego doświadczenia dosyć sceptycznie, gdyż jak się okazało, Marszałek wówczas nadmienił mu, że lubi poezję Krasińskiego, stąd generał przypuszczał, że list Marszałka będzie zawierał raczej poezje niż liczby" – wspominał Ossowiecki. "Ta uwaga generała ogromnie mnie zbiła z tropu, blisko godzinę się męczyłem, aż znowu z niezbitą pewnością ujrzałem, że list zawierał tylko liczby i litery". 

Jasnowidz poprosił wówczas gen. Sosnkowskiego, aby zatelefonował do Belwederu. Bo tylko na polecenie Piłsudskiego można było otworzyć list. Marszałek odebrał telefon i potwierdził, iż zapieczętowana korespondencja zawierała liczby i litery. I to te podane przez Ossowieckiego!

"Była to mianowicie formułka wyjścia szachowego, ulubionej gry Marszałka" – zanotował we wspomnieniach jasnowidz. "Naczelnik Państwa polecił kopertę zapieczętowaną przez niego osobiście sygnetem dostarczyć mu nazajutrz do Belwederu, aby ją własnoręcznie mógł otworzyć. Zrobił to podobno w czasie obiadu". 

W Belwederze sporządzono specjalny protokół dotyczący tego eksperymentu. Podpisał go m.in. Józef Piłsudski. W dokumencie znajdujemy potwierdzenie wydarzeń spisanych przez Ossowieckiego. Nie tylko. "Zarazem inżynier Ossowiecki narysował plan apartamentu Naczelnika Państwa w Belwederze, gdzie nigdy nie był" – czytamy w protokole. "Opisał meble i rozkład ich, i dał opis stołu, z którego Marszałek Piłsudski wziął kartkę papieru listowego". 

Zdolności jasnowidza zrobiły na otoczeniu Józefa Piłsudskiego wielkie wrażenie. Kim był  ów tajemniczy jasnowidz? 

Stefan Ossowiecki urodził się 22 sierpnia 1877 r. w Moskwie lub – według innych źródeł – w okolicach Mohylewa. Jego ojciec Jan był przemysłowcem, inżynierem, wynalazcą oraz asystentem samego Dmitrija Iwanowicza Mendelejewa, słynnego rosyjskiego chemika. Matka jasnowidza miała na imię Bona(pochodziła z rodziny Newlin-Nowohońskich). 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sopa 02.11.2018 14:33
To raczej był okultysta, a nie jasnowidz

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama