Zboczeniec z ARCHIWUM X

  • 05.06.2018, 05:40 (aktualizacja 05.06.2018, 06:24)
  • Leszek Wójtowicz
Zboczeniec z ARCHIWUM X
W 1989 i 1990 r. zamordowano trzy starsze mieszkanki Zamojszczyzny. Sprawca działał z pobudek seksualnych. Kto to był?

Ofiarami były trzy samotnie mieszkające kobiety z powiatów zamojskiego i biłgorajskiego w słusznym wieku. Nie chodziło o rabunek. Dwie konające kobiety zostały zgwałcone, z trzecią sprawca usiłował odbyć stosunek płciowy. Czy za tymi zbrodniami stał ten sam człowiek? Kim był, czym się kierował i dlaczego zabijał? Odpowiedzi nie ma, ale nadzieja na rozwiązanie zagadki sprzed prawie 30 lat wciąż istnieje.

Feliksówka. Mała wioska w gm. Adamów (pow. zamojski). 17 stycznia 1989 r. do samotnie mieszkającej 67-letniej Marianny J. przyszedł listonosz. Przyniósł zasiłek, który kobieta systematycznie otrzymywała z gminy. Zauważył, że drzwi do ganku są wyłamane, zaś drzwi z ganku do kuchni otwarte. To nie zwiastowało niczego dobrego. – Coś tu się musiało stać – pomyślał pracownik poczty, który spotykał się na co dzień z ludźmi w różnych sytuacjach, przekraczając próg mieszkania.

Zostawił kalesony

W środku panował bałagan, a że listonosz właścicielki nie zastał, poszedł czym prędzej do jej sąsiadów i powiedział, że do domu Marianny J. ktoś się musiał włamać. Razem szybko udali się do mieszkania 67-latki, gdzie na podłodze pomiędzy kufrem a piecem znaleźli ciało kobiety w kałuży krwi. Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon, a milicjanci podczas oględzin ujawnili na śniegu przy domu Marianny J. świeże ślady obuwia. Na futrynie drzwi zabezpieczono ślady linii papilarnych oraz krwi. Funkcjonariusze znaleźli też inne dowody, ale o tym za chwilę. – Ustalono, że sprawca wyłamał drzwi wejściowe przy pomocy drewnianej kłonicy – informuje Bartosz Wójcik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, która po latach próbuje rozwikłać zagadkę śmierci Marianny J. – Powyrzucana z szafy odzież sprawiała wrażenie rabunkowego charakteru włamania, ale w szufladzie funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej znaleźli dwie portmonetki z pieniędzmi.

Więcej na ten temat przeczytasz w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Leszek Wójtowicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe